Polski pojedynek w lidze mistrzów! Sabah zmierzy się u siebie ze Slavią Praga [Zapowiedź]

Wraca Liga Mistrzów i od razu w akcji będziemy mogli zobaczyć reprezentantów Polski! Sabah FK z Tymoteuszem Puchaczem w składzie ugości u siebie praską Slavię, w której na co dzień występuje Wiktor Nowak. Mecz rozpocznie się w wtorek o godzinie 18:45. Czego możemy się spodziewać po tym spotkaniu?

Debiut na własnym stadionie.

Dla azerskiego zespołu, który został założony w 2017 roku będzie to pierwsza okazja by zmierzyć się z rywalem na własnym boisku. W pierwszym meczu tegorocznej fazy ligowej Ligi Mistrzów Sabah uległo Manchesterowi United aż 0:4. Klub Tymoteusza Puchacza nie ma łatwych rywali w Champions League, więc jeśli mają zdobywać punkty to właśnie ze Slavią.

W lidze Sabah FK radzi sobie bardzo dobrze. Póki co drużyna z Baku nie przegrała żadnego spotkania i w pięciu meczach straciła jedynie jednego gola. Jednakże po przerwie reprezentacyjnej stracili pierwsze punkty w tym sezonie. Sabah zremisował bezbramkowo z Netfci Baku, a Tymoteusz Puchacz rozegrał pełne 90 minut.

W Azerbejdżanie liczą przede wszystkim na Joy-Lance’a Michkelsa. Król strzelców poprzedniego sezonu ligi azerskiej w tym sezonie zanotował już cztery trafienia na ligowym podwórku. Do tego reprezentant Rwandy strzelił kluczowe bramki w kontekście awansu do fazy ligowej Ligi Mistrzów.

Podtrzymać serię zwycięstw

Drużyna ze stolicy Czech po ostatnim zwycięstwie na wyjeździe z FC Zlín 1:0 przedłużyła serię zwycięstw do czterech z rzędu. Co ciekawe, ostatni raz Slavia przegrała właśnie w meczu Ligi Mistrzów. Piłkarze lidera ligi czeskiej ulegli wówczas RC Lens 3:2, tracąc dwie bramki w doliczonym czasie gry. Nie pomogła w tym czerwona kartka Mikuláša Konečnego, który otrzymał ją zaledwie trzy minuty po pojawieniu się na placu gry. W konsekwencji kartka ta wyklucza czeskiego obrońcę ze starcia z Sabahem.

Co może cieszyć kibiców reprezentacji Polski, to dobra forma Wiktora Nowaka, który po raz kolejny w ostatnim meczu rozegrał całe spotkanie i otrzymał dobre noty za swój występ. Trener Jindřich Trpišovský zaczyna ustalanie składu od 22-letniego Polaka, dlatego jeśli nic złego Wiktorowi się nie wydarzy, możemy być niemal pewni jego występu we wtorkowym starciu.

Nic do stracenia

Zarówno mistrz Azerbejdżanu, jak i mistrz Czech nie mają nic do stracenia. Dla obu zespołów może to być jedna z najlepszych okazji do zdobycia kompletu punktów w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Choć Slavia Praga na papierze może wydawać się faworytem, Sabah FK z pewnością będzie chciało wykorzystać atut własnego boiska.

Fot: X/slaviaofficial

Łukasz Witosza

 

 

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze