Lech wzorowo zainauguruje nowy sezon Ekstraklasy?

To już dziś nastał dzień inauguracji nowego sezonu PKO BP Ekstraklasy. Już o 20:30 do gry wkroczy obrońca tytułu, Lech Poznań, który na start nowego sezonu zmierzy się na własnym stadionie z Cracovią.

 

Kapitalne wzmocnienia szansą na obronę tytułu?

W Poznaniu w trakcie trwającego okienka transferowego, doszło do wielu roszad w składzie i kapitalnych wzmocnień. Do klubu dołączyli Mateusz Skrzypczak, wychowanek Lecha, który przyszedł z Jagiellonii Białystok oraz Robert Gumny z Augsburga. To tylko część nowych transferów, bo w ostatnich dniach, kadrę Poznańskiego Lecha wzmocnili także Joao Moutinho oraz Loe Bengston. Dużo się mówi, że jeszcze przed meczami eliminacji Ligi Mistrzów, klub zakontraktuję 23-letniego Pablo Rodrigueza z Racingu Santander. Owy zawodnik na co dzień występuję na pozycji cofniętego napastnika.

 

Falstart Lecha, momentem na otrząśnięcie?

Mimo, że sezon Ekstraklasy startuje dopiero dziś, to Lech Poznań ma już za sobą inaugurację nowego sezonu. W Niedzielę w ramach Superpucharu Polski, Kolejorz zmierzył się z Legią Warszawa w walce o pierwsze trofeum w nowym sezonie. Spotkanie nie układało się po myśli Poznaniaków. Brakowało odpowiedniej organizacji gry, koncentracji, braku wykończenia, czy też sporych błędów w defensywie, co świetnie wykorzystała Warszawska Legia, wygrywając w Poznaniu 2:1. Porażka na dzień dobry może niepokoić wszystkich sympatyków Lecha przed startem nowego sezonu Ekstraklasy i początkiem walki w eliminacjach Ligi Mistrzów.

 

 

„Jesteśmy wystarczająco pewni siebie” – Luka Elsner

Cracovia ma za sobą całkiem udany okres przygotowawczy do nowego sezonu Ekstraklasy. Już od połowy Czerwca ciężko trenowali na zgrupowaniu w Opalenicy, poprzedzając to serią meczów kontrolnych. Rozegrane spotkania wypadły całkiem owocnie, a Cracovia nie odniosła choćby jednej porażki. Pasy mierzyły się w tym czasie z Czeską Opawą, Słowacką Bańską Bystricą, Hapoelem Beer Sheva, Koroną Kielce oraz Słowacką Podbrezovą. Efekt? trzy zwycięstwa, dwa remisy i wielki optymizm panujący w klubie przed startem rozgrywek.

 

 

Do zespołu z Krakowa również dołączyli nowi zawodnicy tacy jak: Mateusz Praszelik, Filip Stojilkowić, Dominik Pila oraz Konrad Cymerys. Z klubem niestety pożegnała się największa gwiazda Cracovii, czyli Benjamin Kallmann, który przeniósł się na mocy wolnego transferu do Hannoveru 96. Cracovia oddała również do Sturmu Graz, młodego Filipa Rózgę za kwotę 2 mln euro.

 

 

W dzisiejszym spotkaniu klub z Krakowa wydaje się, że nie będzie faworytem tego spotkania, jednak trener zaznacza, że zamierzają się poddać i będą chcieli powalczyć o trzy punkty.

 

 

~ Zdaję sobie sprawę, że przed nami bardzo trudne wyzwanie, ale przy tym czujemy się wystarczająco pewni siebie. Jestem zadowolony z tego, co zawodnicy zaprezentowali w okresie przygotowawczym. Z tygodnia na tydzień wyglądało to coraz lepiej, teraz nadeszła pora, by pokazać to na boisku w meczu o stawkę.

 

 

~ Musimy od samego początku być w trybie rywalizacji. Lech ma niewielką przewagę, bo zagrał już jeden mecz o stawkę. Im szybciej wejdziemy w to spotkanie, tym większe szanse będziemy mieć. Wszyscy wiedzą, że nie będzie to łatwe, patrzymy realistycznie, ale też wierzymy w siebie i naszą pracę. Fizycznie jesteśmy gotowi, poza tym czuję, że mamy wszelkie narzędzia, by odpowiedzieć również na podłożu piłkarskim.

 

 

~ Nie wiem czy można mówić o własnym zespole, że zwycięstwo byłoby niespodzianką. Cokolwiek robimy, przygotowujemy się, by wygrać. Nie jest brakiem pokory mówienie, że chce się wygrać każdy mecz. Oczywiście to ekstremalne trudne zadanie, nikt nie jest ślepy, ale tydzień w tydzień przygotowujemy się tak, że chcemy pokonać każdego przeciwnika.

 

Lech faworytem spotkania

Przygotowania Lecha do nowego sezonu przebiegają sprawnie i bez żadnych powikłań. Do klubu przychodzą nowe twarze i starają się wkomponować w system preferowany przez trenera Frederiksena. Przed Lechem ważny okres, bo oprócz startu ligowych rozgrywek, już we Wtorek zmierzą z Islandzkim Breidablikiem w ramach drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Przygotowania w Poznaniu można udać za udane, mimo że rozegrali tylko dwa mecze kontrolne i niedzielny superpuchar Legią. Kolejorz na początku okresu przygotowawczego pokonał 2:1, pierwszoligowy Chrobry Głógów, a następnie dosyć niespodziewanie poległ w starciu z Banikiem Ostrawą. Dziś w spotkaniu z Cracovią wydają się zdecydowanym faworytem przy komplecie publiczności.

 

 

~ Znamy się dobrze z Cracovią, która zmieniła nieco swój skład, nastąpiła u niej także zmiana na ławce. Gra jednak w podobnym stylu, co w zeszłym sezonie. W rozegraniu preferują bezpośrednie rozwiązania, jej zawodników cechuje ruchliwość i wymienność pozycji. To kompaktowy zespół, agresywny w pressingu, broniący pięcioosobowym blokiem w chwilach niższej defensywy. Musimy szybko wymieniać się piłką i pokazać naszą jakość, pewną szansą będą dla nas także fazy przejściowe. – Nils Frederiksen

 

Bezpośrednie spotkania

06.05.2023r – Lech Poznań vs Cracovia 3:0 (22’ Velde, 24’ Marchwiński, 45’ Skóraś)

 

28.10.2023r – Cracovia vs Lech Poznań 1:1 (80’ Ghita – 45+1’ Velde)

 

28.04.2024r – Lech Poznań vs Cracovia 0:0

 

19.10.2024r – Cracovia vs Lech Poznań 0:2 (53’ Ishak, 57’ Walemark)

 

21.04.2024r – Lech Poznań vs Cracovia 2:1 (38’ Ishak, 76’ Sousa – 70’ Kakabadze)

 

Przewidywane składy

 

Lech Poznań: Mrozek – Gumny, Skrzypczak, Milić, Gurgul – Kozubal, Thordarson, Sousa – Pereira, Ishak, Bengtsson

 

Cracovia: Ravas – Wójcik, Henriksson, Piła – Kakabadze, Knap, Maigaard, Olafsson – Bzdyl, Minczew – Stojilković

Źródło zdjęcia: Gettyimages

 

Dominik Ochab

 

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze