Niedzielę z PKO BP Ekstraklasą rozpoczyna pojedynek Jagiellonii Białystok, która na swoim stadionie podejmie GKS Katowice. Która z drużyn dopisze sobie dzisiaj 3 punkty?
„Jaga” zrówna się punktami z pierwszym Górnikiem?
Jagiellonia po zajęciu 3. miejsca w PKO BP Ekstraklasie w sezonie 2024/2025 zapewniła sobie udział w eliminacjach do europejskich pucharów. Już przed startem aktualnie trwającej kampanii wiedziano, że Białostoczan czeka intensywny sezon, który będzie obfitował w mecze. Podopieczni trenera Adriana Siemieńca najlepiej z polskich drużyn znoszą trud związany z dużym nakładem spotkań, co umożliwia szeroka kadra oraz brak kontuzji.
„Jaga” w PKO BP Ekstraklasie zajmuje drugie miejsce podium tracąc do liderującego Górnika zaledwie 3 „oczka” (stan na niedzielę rano). Na swoim koncie zgromadzili dotychczas 27 punktów. W Lidze Konferencji Europy ulokowani są na 14. pozycji, z 5 punktami na koncie po 3 rozegranych spotkaniach. W ostatnim meczu na polskiej ziemi gracze z Białegostoku mogą mówić o sporym szczęściu. Przed dwoma tygodniami przyszło im się mierzyć na wyjeździe z Pogonią Szczecin. „Portowcy” bardzo napierali na bramkę strzeżoną przez Miłosza Piekutowskiego, bowiem oddali aż 35 strzałów, z czego aż 10 w światło bramki. Do 90 minuty na tablicy widniał wynik 1:1, lecz trafienie Oskara Pietuszewskiego w doliczonym czasie gry przyniosło Jagiellonii upragnione zwycięstwo.
GKS Katowice odbije się od strefy spadkowej?
GKS Katowice po nie najlepszym starcie sezonu 2025/2026 zaczął odnotowywać coraz lepsze wyniki. „Gieksiarze” przed meczem z Piastem Gliwice miał serię czterech zwycięstw z rzędu, które zdecydowanie polepszyły ich sytuację w odniesieniu do reszty zespołów. Ostatnie spotkanie nie należało jednak do tych rozpatrywanych pozytywnie. Podopieczni trenera Rafała Góraka polegli na własnym stadionie ze wspominanym wcześniej Piastem. Pojedynek ten zakończył się wynikiem 3-1, a jedyną bramkę dla GKS-u strzelił Lukas Klemenz.
Aktualnie „Trójkolorowi” zajmują 14. miejsce (stan na niedzielę rano) w tabeli PKO BP Ekstraklasy z dorobkiem 17 punktów. Ich przewaga nad strefą spadkową to zaledwie jeden punkt, w związku z tym do dzisiejszego spotkania przypisuje się dużą wagę. Na pewno nie będzie to łatwe zadanie dla Katowiczan, by wywieźć punkty z tak wymagającego terenu.
Dużą stratą dla „GieKSy” może być kontuzja kluczowego zawodnika, Mateusza Kowalczyka. Młodzieżowy reprezentant Polski w ostatnim meczu w 9 minucie musiał opuścić murawę z powodu urazu stawu biodrowego. 21-latek na razie trenuje indywidualnie i w najbliższym czasie ma powrócić do treningów z drużyną.
Fot. Jagiellonia Białystok


