Dwie drużyny w formie, czy Raków wskoczy na podium po meczu z GKS-em Katowice? [Zapowiedź]

W niedzielny wieczór na Zondacrypto Arenie w Częstochowie swoje ligowe spotkanie rozegra lokalny Raków. Ich rywalem będzie katowicki GKS, który jest w świetnej dyspozycji. Czy ten pojedynek przyniesie kibicom dawkę piłkarskich emocji?

Raków w dobrej formie pod koniec posady Marka Papszuna

Aktualny trener Rakowa Częstochowa, Marek Papszun jest przymierzany do Legii Warszawa. Potencjalne przenosiny 51-latka to temat, który może niepokoić fanatyków częstochowskiej drużyny, a sam Papszun wykazuje zainteresowanie takim ruchem.

Mimo to „Medaliki” nie obniżają swoich notowań i stale uzyskują zadowalające wyniki. Częstochowianie dobrze radzą sobie zarówno na polskich boiskach jak i w europejskich pucharach. W Lidze Konferencji Europy są najlepszym z polskich zespołów, natomiast w PKO BP Ekstraklasie zajmują 6. pozycję (stan na niedzielę południe) z dorobkiem 26 punktów oraz zaległym meczem z Zagłębiem Lubin. Wicemistrzowie Polski przegrali tylko jedno z ostatnich dziesięciu starć, a przed kilkoma dniami wyeliminowali Śląsk Wrocław z rozgrywek Pucharu Polski.

Postaciami na które warto zawiesić oko w ekipie Rakowa to Jonatan Braut Brunes, czyli kuzyn Erlinga Haalanda oraz Lamine Diaby-Fadiga. To oni w głównej mierze odpowiadają za strzelanie bramek, a łącznie mają ich aż 26. Ponadto pomiędzy słupkami w „Czerwono-Niebieskich” nie stoi już Kacper Trelowski, który musiał ustąpić miejsca Oliwierowi Zychowi.

GKS Katowice w wyśmienitej dyspozycji pod koniec rundy jesiennej

Początek kampanii dla podopiecznych trenera Rafała Góraka nie należał do najlepszych. „Gieksiarze” przez pierwsze kolejki mieli problem ze zdobywaniem punktów, a przeciętna kadra nie pozwalała na osiąganie pozytywnych rezultatów. Pod koniec okienka do ekipy z Katowic dołączyło trzech solidnych graczy w postaci: Ilii Szkurina, Jesse Boscha oraz Emana Markovicia, którzy należycie wypełnili średnio obsadzone pozycje „GieKSy”.

GKS Katowice aktualnie okupuje 14. lokatę w tabeli PKO BP Ekstraklasy z 20 punktami na koncie. Ich gra uległa dużej poprawie, co widać po uzyskiwanych rezultatach. Katowiczanie w ostatnich pięciu ekstraklasowych meczach zainkasowali aż 12 „oczek”, a w czwartek rozprawili się z Jagiellonią Białystok w ramach Pucharu Polski. „Trójkolorowi” mogą żałować kiepskiego występu w derbach przeciwko Piastowi Gliwice, któremu ulegli na własnym obiekcie.

Wiodącą personą w ekipie Rafała Góraka jest Bartosz Nowak, który dzisiaj zagra przeciwko swojemu byłemu klubowi. 32-latek wyrósł na lidera ofensywy Katowiczan, a we wszystkich rozgrywkach uzbierał już 10 bramek oraz 7 ostatnich podań. Podobnie jak w Częstochowie, „Trójkolorowej” bramki strzeże już inny zawodnik. Rafał Kudła został zastąpiony przez Rafała Strączka, który zanotował już 4 czyste konta.

Fot. Piast Gliwice

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze