Legia Warszawa już dzisiaj o 20:15 podejmuje u siebie Piast Gliwice w spotkaniu dwóch drużyn, które znajdują się w strefie spadkowej.
Słaba forma Legionistów.
Drużyna Astiza jest absolutnie w katastrofalnej formie, nie wygrała żadnego z ostatnich 10 spotkań, co jest wyrównaniem rekordu sprzed wielu, wielu, wielu lat. W Legii nic się nie zgadza, ani 16. miejsce w tabeli Ekstraklasy, ani odpadnięcie z Ligi Konferencji już na etapie fazy ligowej.
Na domiar złego piłkarze też nie są w dobrej formie. Ofensywa z Miletą Rajoviciem i Kacprem Chodyną na czele jest wręcz memiczna, co prawda snajper Legii przełamał się w ostatnim przegranym spotkaniu w Lidze Konferencji, ale każdy musiałby taką sytuację wykorzystać.
Defensywa też się nie popisuje, strata dwóch bramek z Piastem Gliwice czy z armeńską drużyną w Lidze Konferencji jest po prostu kompromitacją, cały klub wygląda, jakby czekał na przyjście Marka Papszuna.
Dobra forma Gliwiczan.
Piast natomiast jest w bardzo dobrej formie, pamiętamy, że tydzień temu w Gliwicach pokonał Legię 2:0. Chociaż przy obecnej formie “Wojskowych” to żaden wyczyn, ale w ostatnich 5 spotkaniach wygrał aż 3 z nich, jedno zremisował i jedno przegrał.
Po przejęciu drużyny przez Daniela Myśliwca Piast odbija się od dołu tabeli, co prawda cały czas plasuje się na niechlubnym ostatnim miejscu w tabeli, jednak pamiętajmy, że przy takim ścisku w tabeli wystarczy jeszcze jedno wygrane spotkanie i drużyna z Gliwic opuści strefę spadkową.
Mateusz Rzeszutko
PHOTO: (Photo by Kazimierz Koper/Eurasia Sport Images/Getty Images)


