Dziś o 17:30 Pogoń Szczecin zmierzy się z Motorem Lublin na Stadionie Miejskim im. Floriana Krygiera w Szczecinie. Sezon rozpoczęli od katastrofalnej porażki z Radomiakiem, przegrywając 5:1 na wyjeździe. Robert Kolendowicz i jego podopieczni muszą teraz szybko się podnieść. Czy uda im się odkupić winy i wrócić na właściwe tory w meczu z Motorem? Sprawdź zapowiedź tego starcia i wszystkie szczegóły przed nadchodzącym meczem.
Motor Lublin na drodze: Czy jest czego się obawiać?”
Motorowcy, w przeciwieństwie do Portowców, spisali się świetnie i pewnie wygrali swój mecz. Choć wynik zakończył się 1:0, to gospodarze dominowali przez większą część spotkania. Arka Gdynia, która niedawno wróciła do PKO BP Ekstraklasy, musiała uznać wyższość rywali.
W poprzednim sezonie, gdy dochodziło do starcia tych drużyn, Motor Lublin wygrał u siebie z Pogonią 4:2. W rewanżu, rozgrywanym na stadionie Pogoni, przegrał 3:0, będąc zdecydowanie gorszym zespołem. Warto podkreślić, że w poprzednim sezonie mecze wyjazdowe były piętą achillesową drużyny Roberta Kolendowicza. Pomimo że Szczecinianie wychodzą w roli faworyta w meczu z Motorem Lublin, nic nie jest przesądzone, tym bardziej po takiej wpadce, jaka miała miejsce w Radomiu.
Historia Bezpośrednich spotkań
W starciach tych drużyn Motor Lublin częściej triumfował, bo aż 4 razy, podczas gdy Pogoń wygrała z Motorem tylko 3 razy. Warto dodać, że część z tych meczów rozgrywana była w Betclic 1. Lidze, czyli na niższym szczeblu ligowym.
Typy Bukmacherski
Przed nadchodzącym starciem Motoru Lublin z Pogonią Szczecin, kursy bukmacherskie na zwycięstwo przedstawiają się następująco (aktualne kursy):
Pogoń Szczecin 1.62 (STS.pl), 1.61 (eFortuna.pl), 1.62 (Superbet.pl)
Remis 4.30 (STS.pl), 4.30 (eFortuna.pl), 4.35 (Superbet.pl)
Motor Lublin 5.25 (STS.pl), 5.20 (eFortuna.pl), 5.20 (Superbet.pl)
Pogoń Szczecin, z kursami na poziomie 1.61-1.62, jest uznawana za zdecydowanego faworyta, natomiast Motor Lublin, mimo wyższych kursów, będzie musiał sprostać dużemu wyzwaniu. Kursy na remis również utrzymują się w podobnym przedziale, co sugeruje, że bukmacherzy nie przewidują zbyt wielu niespodzianek.
Autor: Daniel Borowski


