Startuje Superpuchar Hiszpanii ! FC Barcelona – Athletic Bilbao [ZAPOWIEDŹ MECZU]

Już jutro, 7 stycznia 2026 roku, startuje Superpuchar Hiszpanii, w którym zmierzą się cztery zespoły. Są to: FC Barcelona, Athletic Bilbao, Atletico Madryt oraz Real Madryt. W tę środę rozegrany zostanie pierwszy z półfinałów tego turnieju. Na King Abdullah Sports City w Arabii Saudyjskiej o godzinie 20.00 „Duma Katalonii’ podejmie „Los Leones”.

Forma i zmiany w Barcelonie 

Zespół z Katalonii do tych rozgrywek podchodzi w roli faworyta oraz obrońcy tytułu, ponieważ w zeszłym sezonie, a dokładnie 12 stycznia 2025 roku, w finale zdeklasował Real Madryt wygrywając aż 5-2. W tamtym turnieju, w półfinale, także rozegrał mecz z Athleticiem Bilbao, który wygrał 2-0. Obecnie zespół Hansiego Flicka jest niepokonany od ośmiu spotkań. Ostatnią porażkę zaliczył 25 listopada 2025 roku w meczu z Chelsea na Stamford Bridge. Natomiast w swoim ostatnim meczu „Blaugrana” pokonała Espanyol. Co ciekawe, jeśli spojrzymy na wyniki Barcy, ostatnie cztery mecze kończyły się wynikiem 2-0 dla Katalończyków. Ze złych informacji dla fanów Barcelony, wiemy, że w meczu z drużyną zarządzaną przez Ernesto Valverde nie zagrają na pewno: Gavi (uszkodzenie łąkotki) oraz Andreas Christensen (częściowe zerwanie więzadła krzyżowego przedniego w lewym kolanie). Na szczęście nie jest to tak duża liczba kontuzjowanych zawodników, jak przed starciem z Realem Madryt, które miało miejsce w październiku poprzedniego roku. Z dobrych wiadomości wiemy, że Joao Cancelo wróci do zespołu z Camp Nou. Tę informację potwierdził sam Fabrizio Romano. Portugalczyk ma przenieść się do Hiszpanii na pół roku w ramach wypożyczenia, za które Barcelona zapłaci 4mln euro. 31-letni obrońca grał już w Barcelonie w sezonie 23/24. Przez ten okres czasu Cancelo rozegrał czterdzieści dwa mecze, w których zdobył cztery gole i pięć asyst. Do tego warto wspomnieć, że został też nagrodzony Golem Miesiąca La Liga we wrześniu 2023 roku. 

Sytuacja Athleticu Bilbao

Klub z Kraju Basków w tym sezonie już raz grał z Barceloną podczas otwarcia Camp Nou. Wówczas przegrał 0-4, więc przed ich szkoleniowcem wciąż pozostaje bardzo ciężkie zadanie. W swoich ostatnich dwóch meczach ligowych, ekipa z San Mames przegrała z Espanyolem oraz zremisowała z Osasuną. Takie wyniki nie napawają kibiców optymizmem przed meczem z liderem La Liga. Wiemy także, że wielu zawodników boryka się z kontuzjami, więc w meczu z „Dumą Katalonii” nie zagrają: Yeray Alvarez (doping), Yuri Barchiche (uraz ścięgna udowego), Unai Egiluz (kontuzja więzadła krzyżowego), Benat Prados Diaz (zerwanie więzadła krzyżowego w lewym kolanie) oraz Maroan Sannadi (kontuzja kolana). Mówi się także, że Nico Williams może opuścić klub, na rzecz londyńskiego Arsenalu. Jest to możliwy scenariusz, lecz póki co, nic nie wiadomo. Wiemy również z jakiej polityki transferowej słynie Athletic, który zazwyczaj stawia na wychowanków, lecz w ostatnim czasie pojawiły się plotki mówiące o dwóch napastnikach z Norwegii. Są to Aune Heggebo (West Brom) oraz Ole Saeter (Rosenborg).   

Pojedynki bezpośrednie 

Zespoły te mierzyły się ze sobą 245 razy. 125 z tych spotkań wygrała Barcelona, przy 80 zwycięstwach Athleticu. W 40 rywalizacjach padł wynik remisowy. W jutrzejszym starciu faworytem jest FC Barcelona. 

Foto: NurPhoto/ Contributor via Getty Images

Autor: Jakub Lemański

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze