Już jutro, 4 stycznia 2026 roku, na Santiago Bernabeu zobaczymy prawdziwy piłkarski spektakl. Real Madryt podejmie Real Betis. Mecz ten będzie ciekawą rywalizacją, ponieważ oba zespoły zajmują wysokie miejsca w tabeli La Liga oraz są w dobrej formie. Do tego „Los Blancos” zrobią wszystko, aby zbliżyć się liczbą punktów do 1. w tabeli Barcelony. Pierwszy gwizdek arbitra usłyszymy o godzinie 16.15.
Sytuacja gospodarzy
Podopieczni Xabiego Alonso ten rok zaczynają od potencjalnie trudnego spotkania z „Los Verdiblancos”. Zespół ze stolicy Hiszpanii obecnie znajduje się na 2. miejscu w tabeli. Traci cztery punkty do 1. w tym zestawieniu FC Barcelony. W niedzielę może to już być strata siedmiu punktów, ponieważ „Blaugrana” swój mecz z Espanyolem gra już dziś. W swoich ostatnich trzech starciach ligowych „Królewscy” zaliczyli dwa zwycięstwa i jedną porażkę. Wygrali z Deportivo Alaves i Sevillą, natomiast stracili punkty z Celtą Vigo. „Los Galacticos” po osiemnastu spotkaniach na koncie mają 42 punkty. Bez wątpienia ich najlepszym zawodnikiem, w tym sezonie, jest Kylian Mbappe, który na swoim koncie ma osiemnaście bramek i cztery asysty. Jest to najlepszy wynik w całej lidze. Ponadto jest to także trzeci najlepszy wynik w ligach TOP5., ponieważ tylko Erling Haaland i Harry Kane mają jedną bramkę więcej. Norweg i Anglik na swoim koncie mają dziewiętnaście trafień. W niedzielnym meczu, z drużyny Realu Madryt, nie zagrają na pewno: Trent Alexander-Arnold (kontuzja uda). Brahim Diaz (udział w kadrze, podczas meczów Pucharu Narodów Afryki), Eder Militao (uraz ścięgna udowego) oraz najskuteczniejszy w tym sezonie Kylian Mbappe (kontuzja kolana). Skręcenie lewego kolana najprawdopodobniej wykluczy reprezentanta Francji w meczu z Atletico Madryt oraz w potencjalnym starciu z FC Barceloną w Superpucharze Hiszpanii.
Dobra forma Realu Betis
Zespół z Sewilli zajmuje 6. pozycję w tabeli hiszpańskiej ekstraklasy. Po siedemnastu spotkaniach posiada 28 punktów. Podopieczni Manuela Pellegriniego ostatnią porażkę zaliczyli 6 grudnia 2025 roku w meczu z wielką „Dumą Katalonii”. Po tamtym spotkaniu wyciągnęli lekcję, ponieważ nie przegrali żadnego starcia od tamtego czasu. Najlepszym strzelcem klubu, z Estadio de La Cartuja, jest Cucho Hernandez, który na swoim koncie ma siedem goli i trzy asysty. W meczu z Realem Madryt nie zagrają: Sofyan Amrabat, Cedric Bakambu, Abde Ezzalzouli (udział w kadrze, podczas meczów Pucharu Narodów Afryki) oraz jeden z filarów tej ekipy, czyli Isco (uraz stawu skokowego ). Mecz ten może okazać się ciężki dla Betisu, ponieważ mecze na Santiago Bernabeu nie należą do tych z kategorii najłatwiejszych, lecz „Beticos” jako jedyny w lidze hiszpańskiej może popisać się ani jednym nieprzegranym meczem wyjazdowym (dwa zwycięstwa, sześć remisów). Po meczu z zespołem z Madrytu, następnym przeciwnikiem „Zielono-Białych” będzie Real Oviedo.
Pojedynki bezpośrednie
W swojej historii zespoły te mierzyły się ze sobą 141 razy. 77 z tych starć wygrał Real Madryt, przy 32 zwycięstwach Realu Betis. W 32 pojedynkach padał wynik remisowy. W niedzielnym spotkaniu faworytem jest drużyna gospodarzy.