Grupa A na Mistrzostwach Świata 2026. Siła tkwi w różnorodności? [ZAPOWIEDŹ]

To Grupa A otworzy nam tegoroczne Mistrzostwa Świata. O fazę pucharową powalczą ze sobą kraje z przeróżnych zakątków świata, czyli Meksyk, RPA, Korea Południowa oraz Czechy. Kto faworytem?

Grupa A na Mistrzostwach Świata 2026 będzie jedną z najciekawszych na całym turnieju. Co prawda nie ujrzymy w niej głównych faworytów do zwycięstwa całego turnieju, ale w ramach tej rywalizacji zmierzą się ze sobą cztery drużyny z zupełnie różnych piłkarskich kultur. Jak prezentują się drużyny z tego zestawienia?

Meksyk i atuty gospodarza

Cztery lata temu Meksyk trafił do jednego zestawienia z reprezentacją Polski. Nastroje przed turniejem w Kanadzie były sceptyczne jak nigdy wcześniej, a kibice dawali upust swoim emocjom w social mediach. Ich zdaniem do Kataru leciała jedna z najgorszych drużyn w historii. Na mundialu, którego będą gospodarzami, ma natomiast zagrać jedna z najsilniejszych ekip „El Tri” ostatnich lat. Jeśli tak słabi Meksykanie z fazy grupowej nie wyszli tylko przez gorszy bilans bramkowy, to czego mogą dokonać teraz, będąc na fali i posiadając atut własnego terenu?

Planem minimum gospodarzy jest oczywiście awans z Grupy A, w której są faworytem. Zanim Meksyk w Katarze przegrał rywalizację o 2. miejsce w grupie z zespołem Czesława Michniewicza, kraj ten zanotował aż siedem turniejów z rzędu z awansem do fazy pucharowej. Problem pojawiał się jednak w 1/8 finału, gdyż to właśnie tutaj we wszystkich siedmiu przypadkach „El Tri” kończyli swoją przygodę z mundialami. Z tego powodu w największym państwie Ameryki Środkowej marzy się o jednym – o ćwierćfinale.

Choć nie będzie o to prosto, to entuzjazm w narodzie nie wziął się znikąd. Po nieudanych katarskich zmaganiach reprezentacja została odczarowana i dwa razy z rzędu zwyciężyła w Mistrzostwach Ameryki Północnej. Pozostali gospodarze, czyli zarówno Stany Zjednoczone, jak i Kanada, musieli uznać wyższość drużyny znad Morza Karaibskiego. Na dodatek podczas ostatniego sprawdzianu przed rozpoczęciem zmagań w Grupie A „El Tri” pokonali Serbów aż 5:1. Za sukcesy reprezentacji od dwóch lat odpowiada Javier Aguirre. Co ciekawe, w przeszłości szkoleniowiec ten prowadził już swoją reprezentację narodową dwukrotnie – na turniejach w 2002 i 2010 roku. Trener jednak częściej wraca do wspomnień z Mistrzostw Świata 1986, kiedy to jako zawodnik dotarł do ćwierćfinału.

Najbardziej wartościowym piłkarzem drużyny jest Santiago Gimenez. Snajper jednak jest na straconej pozycji w rywalizacji z bardziej doświadczonym Raulem Jimenezem. Funkcję kapitana i serca drużyny będzie natomiast sprawował Edson Alvarez z Fenerbahce, na którego warto zwrócić szczególną uwagę. Ta jednak i tak będzie zwrócona w największym stopniu na Guillermo Ochoę. Dla 40-latka będą to szóste Mistrzostwa Świata. Nie wiadomo jednak, czy golkiper na nich wystąpi. To dlatego, że faworytem do zajęcia pozycji numer jeden jest Raul Rangel, choć meksykańskie media spekulują, iż doświadczony golkiper mógłby zostać uhonorowany występem w meczu otwarcia.

Trudne zadanie dla RPA

Mistrzostwa Świata 2010 były ostatnimi, w których mogliśmy oglądać reprezentację RPA. Wtedy to jako gospodarze w meczu otwarcia zmierzyli się z… Meksykiem! Historia lubi się powtarzać i po 16 latach będziemy mieli okazję obejrzeć rewanżowe starcie tych dwóch ekip. Wtedy padł remis 1:1, a ówcześni gospodarze zajęli ostatecznie 3. miejsce w grupie. Przed nimi znaleźli się wspomniani Meksykanie oraz Urugwaj, a za nimi znaleźli się obrońcy tytułu – Francuzi. W tym roku droga do awansu z Grupy A wydaje się dla „Bafana Bafana” łatwiejsza, ale eksperci i tak nie dają im o wiele większych szans niż 16 lat temu.

Przez ten czas futbol w kraju z południa Afryki nie zaliczył szczególnie spektakularnego skoku jakościowego na poziomie reprezentacyjnym. Oczywiście awans ze strefy CAF na Mistrzostwa Świata nigdy nie należy do najprostszych. Sukces ten jednak nie rozwiewa wątpliwości co do formy drużyny. Owszem, w eliminacjach do mundialu wyprzedzili mocną Nigerię, jednak ani razu jej nie pokonali. W Pucharze Narodów Afryki natomiast, RPA odpadło już na etapie 1/8 finału z Kamerunem, a chwilę wcześniej przegrało pojedynek o 1. miejsce w grupie z Egiptem. W zasadzie to reprezentacja ta swój ostatni mecz wygrała jeszcze w zeszłym roku, gdyż sparingi także nie idą po myśli Afrykańczyków. To powoduje więc, że wśród kibiców nie panuje przekonanie, by „Bafana Bafana” mogła rywalizować z lepszymi od siebie. Z tego powodu drużyna ta jest typowana na 4. miejscu w Grupie A.

Sama jakość tamtejszych zawodników również nie stoi na najwyższym poziomie. Gwiazdą RPA jest Lyle Foster, czyli autor trzech bramek dla spadającego z Premier League Burnley. Siłą drużyny jednak nie mają być indywidualności, a porozumienie między zawodnikami. Większość z nich występuje w afrykańskiej lidze, w klubach takich jak Orlando Pirates czy Mamelodi Sundowns FC. Za poukładanie drużyny odpowiada belgijski trener Hugo Broos.

Korea Południowa znów zaskoczy?

W 1986 roku awans na Mistrzostwa Świata w Meksyku po 20 latach posuchy wywalczyła Korea Południowa. Było to zdarzenie przełomowe, gdyż od tego czasu Koreańczycy zagrali na każdym mundialu. W ostatnim czasie z turnieju na turniej notują postęp. W Rosji sensacyjnie pokonali Niemców, eliminując ich z turnieju, w Katarze zaś udało się im samym wyjść z grupy. Większość zapamiętała wtedy tę drużynę z wysokiej porażki z Brazylią w ramach 1/8 finału, ale wcześniej pokonali oni przecież Portugalię i wyprzedzili Urugwaj. Największy sukces azjatycka reprezentacja osiągnęła jednak w 2002 roku, kiedy to była gospodarzem turnieju. Mało kto mówi o tamtejszej drużynie z sentymentem, gdyż zdaniem wielu organizatorom mieli sprzyjać sędziowie.

To jednak było dawno, a wielu neutralnych kibiców obecnie często trzyma kciuki za Koreańczyków. Ci w różnych typowaniach najczęściej plasują się na 2. miejscu. W wyrównanej Grupie A nie powinno jednak nikogo dziwić żadne rozstrzygnięcie. Korea Południowa zdaje się mimo to być o krok przed Czechami ze względu na swoje doświadczenie i solidność, choć i tej ekipie zdarzają się wpadki. Warto przyjrzeć się Mistrzostwom Azji z 2023 roku. Był to intrygujący turniej dla narodu ze stolicą w Seulu. Z jednej strony reprezentacja ta zdołała wyeliminować Australię i Arabię Saudyjską. Z drugiej zaś strony okazała się ona gorsza w grupie od Bahrajnu, a w półfinale od Jordanii. W samych eliminacjach do mundialu Koreańczycy poradzili sobie zdecydowanie lepiej. W swojej grupie wzięli rewanż na Jordanii, a także ograli Irak czy Oman. Piłkarze znad Morza Wschodniego nie przegrali ani jednego spotkania w walce o bilet do Meksyku.

W meczach towarzyskich wygląda to już różnie. Podopieczni Myung-bo Honga, który prowadził już drużynę na mundialu w Brazylii, odnotowali przekonujące zwycięstwa ze Stanami Zjednoczonymi, Paragwajem czy ostatnio z Trynidadem i Tobago. Jednocześnie łomot Azjatom sprawiły Brazylia wraz z WKS-em, wygrywając kolejno 5:0 oraz 4:0.

Myung-bo Hong preferuje podobne ustawienie co w reprezentacji Polski Jan Urban. Mowa tu o 3-4-2-1, w którym świetnie ma się odnajdywać świeżo upieczony zwycięzca Ligi Mistrzów, czyli Kang-in Lee. Na braku miejsca dla nominalnych skrzydłowych traci jednak żywa legenda reprezentacji, a zarazem jej kapitan – Heung-min Son. O ile w eliminacjach brylował jeszcze w koreańskiej koszulce, tak ostatnie mecze dla skrzydłowego LAFC nie były już tak udane. Może to też wynikać z wieku byłego gwiazdora Tottenhamu. Upływający czas jest jednak zauważalny dla całej drużyny. Jej wartość w ciągu trzech lat spadła aż o 30%.

Czesi i wspomnienia dawnych lat

Grupę A uzupełniają Czesi, którzy zarazem będą jedynym reprezentantem Słowian Północnych na tegorocznych Mistrzostwach Świata. Dla naszych sąsiadów jest to także długo oczekiwany powrót na imprezę czterolecia, gdyż ostatni raz zameldowali się na takowej w 2006 roku. Wtedy to zajęli oni 3. miejsce w grupie, co tylko zwiastowało ich dalsze problemy. Zważywszy na okoliczności tegorocznego awansu, głód sukcesu jest ogromny.

Czechy pod wieloma względami są podobne do Polski, przynajmniej pod kątem piłkarskim. Afera alkoholowa, zamieszanie wokół kibiców, brak zaufania do związku – zdecydowanie brzmi znajomo. Jest jednak pewna zasadnicza różnica: nasi sąsiedzi na mundial jadą, a my nie. W tym roku to im dopisało szczęście. Wydawało się, że 2. miejsce w ich eliminacyjnej grupie świadczyło bardziej o słabości ich rywali aniżeli o czeskiej potędze. Słowiańska ekipa zaliczyła w drodze na mundial kompromitującą porażkę z Wyspami Owczymi, a także srogą lekcję od Chorwatów, po której tablica z wynikiem ukazała rezultat 5:1. Szerokim echem odbiły się też męki naszych sąsiadów w domowym spotkaniu z San Marino. Wtedy to ledwo pokonali rywali w meczu towarzyskim 1:0.

Gdy przyszło jednak co do czego, Czesi nie zawiedli. W barażach musieli zmierzyć się najpierw z Irlandią, a później z Danią. Obie rywalizacje zakończyły się remisem 2:2, przy czym reprezentanci kraju znad Łaby lepiej egzekwowali rzuty karne. Grając popularnym ustawieniem 3-4-2-1, wywalczyli bilet do Stanów Zjednoczonych, czego nam zrobić się nie udało.

Innym podobieństwem do Polski jest to, że swój kraj do awansu poprowadził były bramkarz. Niezbyt często zdarza się, aby były golkiper zostawał trenerem, a tym bardziej trenerem z sukcesami. U nas przed czterema laty dokonał tego Czesław Michniewicz, a u naszych sąsiadów Miroslav Koubek. W jego drużynie największą gwiazdą ciągle pozostaje Patrik Schick, który w tym sezonie dla Bayeru Leverkusen ustrzelił 22 gole. Moc drużyny ze środka Europy tkwi jednak w drugiej linii za sprawą Pavla Sulca i doświadczonego Thomasa Soucka.

Grupa A rozkład sił ma taki, że Czechy typowane są do walki o 2. miejsce, choć delikatnie większe szanse eksperci dają Koreańczykom. Rywalizacja przy tym zestawieniu zapowiada się jednak na bardzo wyrównaną, więc kibice powinni przygotować się na każdy scenariusz.

Grupa A – terminarz

Meksyk – RPA (Meksyk) – 11.06.2026, 21:00
Korea Południowa – Czechy (Guadalajara) – 12.06.2026, 04:00
Czechy – RPA (Atlanta) – 18.06.2026, 18:00
Meksyk – Korea Południowa (Guadalajara) – 19.06.2026, 03:00
Czechy – Meksyk (Meksyk) – 25.06.2026, 03:00
RPA – Korea Południowa (Monterrey) – 25.06.2026, 03:00

 

Mateusz Konsewicz

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze