Już dziś, 11 stycznia 2026 roku o 20:45, na San Siro w Mediolanie czeka nas prawdziwy hit Serie A. Inter Mediolan podejmie Napoli, mówimy o starciu drużyn z samej czołówki tabeli.
Lider z Mediolanu
Inter Mediolan jest obecnie liderem Serie A. Po 18 rozegranych spotkaniach ma na koncie 42 punkty, 14 zwycięstw i 4 porażki. „Nerazzurri” imponują bilansem bramkowym, 40 goli strzelonych i tylko 15 straconych, co jasno pokazuje, że to zespół kompletny. Bardzo dobra ofensywa, świetna defensywa i pełna kontrola nad meczami.
Drużyna prowadzona przez Christiana Czivu jest w kapitalnej formie. Inter wygrał wszystkie pięć ostatnich spotkań ligowych i wygląda na zespół, który złapał idealny rytm w kluczowym momencie sezonu. Na San Siro mało kto potrafi im się postawić.
Coraz więcej mówi się też o Piotrze Zielińskim. Polak ostatnio dostaje coraz więcej minut, a w poprzednim meczu wpisał się nawet na listę strzelców. W całym sezonie rozegrał już 1148 minut w 23 spotkaniach, strzelił 3 bramki i dorzucił 2 asysty. Sam przyznał, że czuje zaufanie trenera i to widać na boisku.
Liderem ofensywy pozostaje jednak Lautaro Martínez. Argentyńczyk to absolutna gwiazda Interu. W 18 spotkaniach Serie A strzelił 10 bramek i zaliczył 4 asysty. Fantastyczne liczby i regularność, której zazdroszczą rywale.
Napoli goni czołówkę
Napoli zajmuje 4. miejsce w tabeli po 18 meczach. Na koncie ma 38 punktów, 12 zwycięstw, 2 remisy i 4 porażki. Bilans bramkowy 28 zdobytych i 15 straconych goli pokazuje, że to drużyna bardzo solidna, szczególnie w defensywie.
Forma Napoli w ostatnich tygodniach jest niezła, choć nie tak imponująca jak Interu. W pięciu ostatnich spotkaniach ligowych wygrali trzy razy, jeden mecz zremisowali i jeden przegrali. To zespół, który potrafi punktować, ale wciąż szuka większej stabilności.
Coraz lepiej wygląda Rasmus Højlund. Duńczyk, który pół roku temu przyszedł z Manchesteru United, zaczyna spełniać oczekiwania. W 14 spotkaniach Serie A strzelił już 6 bramek i dołożył jedną asystę. Jego forma może być jednym z kluczy do sprawienia niespodzianki na San Siro.
Mateusz Rzeszutko
PHOTO:(Photo by Timothy Rogers/Getty Images)


