W 38. kolejce Serie A AS Roma mierzyła się na wyjeździe z Hellasem Verona. Dzięki zwycięstwu 0:2 klub zagra w Lidze Mistrzów, jednak sam Jan Ziółkowski nieco gorzej zapamięta to spotkanie.
Dzięki świetnej formie na finiszu rozgrywek „Wilki” włączyły się do walki o grę w Lidze Mistrzów. Ponadto dzięki potknięciach Juventusu oraz AC Milanu, AS Roma potrzebowała w niedzielny wieczór zwycięstwa, aby do tych elitarnych rozgrywek się zakwalifikować.
1. połowa nie szczególnie układała się dla zespołu Gian Piero Gasperiniego. Mimo że przeciwnicy Rzymian byli już pewni spadku z Serie A od kilku kolejek, to jego podopieczni mieli spore problemy z kreowaniem sobie sytuacji. W zasadzie to 75% posiadania piłki przełożyło się na zaledwie jeden celny strzał. Wynik ten przy zwycięstwie AC Milanu wypchnąłby klub ze stolicy poza TOP 4.
Z tego powodu włoski szkoleniowiec zdecydował się na przeprowadzenie zmian. 68-latek po przerwie posłał do boju Neila El Aynaouiego, a także Jana Ziółkowskiego. Polak zastąpił na murawie swojego konkurenta do gry, czyli Daniele Ghilardiego.
Plan trenera się ziścił. Od 50. minuty rywale grali o jednego zawodnika mniej z powodu dwóch żółtych kartek uzbieranych przez ich obrońcę, a sześć minut później jego zespół wyszedł na prowadzenie. W doliczonym czasie gry wynik podwyższył jeszcze Stephan El Shaarawy. Tego gola jednak były defensor Legii Warszawa oglądał już z ławki rezerwowych.
Trener AS Romy zdecydował się zdjąć Jana Ziółkowskiego zaledwie 26 minut po jego zameldowaniu się na placu gry. Polak po faulu na przeciwniku obejrzał żółty kartonik, co sprawiło, że Gian Piero Gasperini nie chciał ryzykować utraty swojego zawodnika.
Choć AS Roma ostatecznie wygrała i awansowała do Ligi Mistrzów, to mecz ten nie poprawia sytuacji 20-latka. 29 stycznia w zremisowanym spotkaniu z Panathinaikosem po raz ostatni nasz reprezentant zagrał w 1. składzie. Od tego czasu zawodnik ani razu nie spędził na boisku więcej niż dwa kwandranse.
Wiele wskazuje na to, że Jan Ziółkowski mógł w niedzielę zaliczyć swoje ostatnie minuty dla rzymskiej drużyny. Simone Valdarchi z portalu „Il Romanista” niedawno przekazał, że piłkarzem interesuje się kilka klubów. Szczególne zainteresowanie ma wykazywać West Ham United.


