Czas na rewanż po bezbramkowym remisie – zapowiedź spotkania z Bośniakami

Reprezentacja Polski już wkrótce rozegra kolejne spotkanie w ramach Ligi Narodów UEFA 2026/27. W poniedziałek 5 października Biało-Czerwoni zmierzą się na wyjeździe z Bośnią i Hercegowiną. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 20:45. Będzie to czwarte spotkanie Polaków w grupie B4, a zarazem rewanż za bezbramkowy remis z pierwszej kolejki.

Stawka tego pojedynku jest bardzo wysoka. Polska po spadku z najwyższej dywizji Ligi Narodów chce jak najszybciej wrócić do elity. Zwycięstwo w grupie oznacza bezpośredni awans do Dywizji A, dlatego każdy punkt zdobyty w jesiennej części rozgrywek może mieć ogromne znaczenie.

Rewanż po bezbramkowym remisie

Obie reprezentacje spotkały się już w pierwszej kolejce tegorocznej edycji rozgrywek. 25 września na PGE Narodowym w Warszawie padł bezbramkowy remis 0:0.

Polacy mieli swoje okazje, jednak nie zdołali pokonać Martina Zlomislicia. Szczególnie blisko zdobycia bramki byli Sebastian Szymański oraz Piotr Zieliński. Pomocnik Interu Mediolan w doliczonym czasie gry znalazł się w dogodnej sytuacji, ale również wtedy bramkarz Bośni i Hercegowiny stanął na wysokości zadania.

Dla Polski był to początek nowej edycji Ligi Narodów i jednocześnie pierwszy mecz w Dywizji B po wcześniejszym spadku z najwyższego poziomu. Jan Urban rozpoczął więc rywalizację od zdobycia jednego punktu.

Rewanż będzie jednak zupełnie innym spotkaniem. Tym razem to Bośniacy zagrają przed własną publicznością, a presja wyniku będzie odczuwalna po obu stronach.

Polska odbudowała się po trudnym początku

Biało-Czerwoni rozpoczęli rozgrywki od remisu z Bośnią i Hercegowiną, a następnie przegrali na wyjeździe ze Szwecją 1:3. W trzeciej kolejce nastąpiła jednak zdecydowana odpowiedź.

Polska rozbiła na PGE Narodowym Rumunię aż 6:0, a bohaterem spotkania został Robert Lewandowski, który zdobył trzy bramki. Tak wysokie zwycięstwo pozwoliło drużynie Jana Urbana poprawić bilans bramkowy i ponownie włączyć się do walki o czołowe miejsca w grupie.

Szczególnie ważne będzie teraz przeniesienie dobrej dyspozycji z meczu z Rumunią na wyjazdowe starcie z Bośnią. Rywal jest zdecydowanie bardziej wymagający, a dodatkowym czynnikiem będzie gra na jego terenie.

Bośnia i Hercegowina również walczy o awans

Bośniacy rozpoczęli grupowe zmagania od remisu z Polską, ale już w drugiej kolejce pokazali swoją siłę. Na wyjeździe pokonali Rumunię 4:2, zdobywając tym samym niezwykle cenne trzy punkty.

W trzecim spotkaniu Bośnia i Hercegowina zremisowała ze Szwecją 1:1. Po trzech kolejkach miała więc pięć punktów i znajdowała się w czołówce grupy B4.

Oznacza to, że poniedziałkowy mecz może mieć ogromne znaczenie dla układu tabeli. Bośniacy mają świadomość, że zwycięstwo nad Polską pozwoliłoby im zrobić kolejny ważny krok w kierunku walki o pierwsze miejsce.

Grupę B trudno przewidzieć

Rywalizacja w grupie B4 od początku zapowiada się niezwykle interesująco. Oprócz Polski i Bośni i Hercegowiny znajdują się w niej reprezentacje Szwecji oraz Rumunii.

Szwecja rozpoczęła rozgrywki od zwycięstwa 2:1 nad Rumunią, następnie pokonała Polskę 3:1, a w trzeciej kolejce zremisowała z Bośnią i Hercegowiną 1:1. Polska natomiast po trzech spotkaniach miała cztery punkty, dzięki efektownemu zwycięstwu nad Rumunią.

Każda kolejna kolejka może więc zmienić sytuację w tabeli. Dla Biało-Czerwonych szczególnie istotne jest zdobywanie punktów w bezpośrednich pojedynkach z rywalami walczącymi o czołowe lokaty.

Polska bez Lewandowskiego

Polska do jutrzejszego spotkania przystąpi bez kapitana – Roberta Lewandowskiego. 38-latek w wygranym na PGE Narodowym 6:0 spotkaniu z Rumunami nie tylko przyczynił się do tak wysokiego zwycięstwa strzelając trzy bramki, ale również dostał żółtą kartkę, która eliminuje go z pozostałej części zgrupowania – w spotkaniu poniedziałkowym na boisku zastąpi go Mateusz Żukowski (Magdeburg/Bundesliga 2)

Jan Urban przed kolejnym ważnym sprawdzianem

Dla Jana Urbana poniedziałkowe spotkanie będzie kolejnym poważnym testem podczas pracy z reprezentacją Polski. Selekcjoner będzie chciał wykorzystać dobre elementy z ostatniego meczu z Rumunią, jednocześnie wyciągając wnioski z porażki ze Szwecją.

Polacy muszą być przygotowani na bardziej fizyczną i bezpośrednią grę. Bośnia i Hercegowina dysponuje zawodnikami potrafiącymi dobrze wykorzystać stałe fragmenty gry, pojedynki powietrzne oraz kontrataki.

Kluczowe będzie więc zachowanie koncentracji przez pełne 90 minut. Szczególnie ważne mogą okazać się pierwsze minuty, ponieważ gospodarze z pewnością będą chcieli wykorzystać atut własnego stadionu i od początku narzucić swoje warunki.

Czego możemy spodziewać się po spotkaniu?

Mecz Bośnia i Hercegowina – Polska zapowiada się na zdecydowanie bardziej otwarte spotkanie niż pierwsze starcie tych drużyn. W Warszawie żadna ze stron nie zdołała znaleźć drogi do bramki. Tym razem obie reprezentacje mają znacznie więcej powodów, aby grać o pełną pulę.

Polska przyjedzie po efektownym zwycięstwie 6:0 nad Rumunią i będzie chciała kontynuować dobrą passę. Bośnia natomiast zagra przed własną publicznością i również ma bardzo konkretne cele.

Ważną rolę może odegrać początek spotkania. Jeżeli Biało-Czerwoni szybko przejmą kontrolę nad środkiem pola i będą potrafili wykorzystać przestrzeń za linią obrony gospodarzy, mogą stworzyć sobie kilka dogodnych okazji. Z drugiej strony każda strata piłki w niebezpiecznej strefie może otworzyć Bośniakom drogę do kontrataku.

Wielka stawka poniedziałkowego meczu

Polacy nie mogą pozwolić sobie na lekceważenie rywala. W grupie B4 każdy punkt może okazać się niezwykle cenny w końcowym rozrachunku.

Zwycięstwo na wyjeździe byłoby dla Biało-Czerwonych ogromnym krokiem w kierunku walki o pierwsze miejsce w grupie. Remis pozostawiłby sytuację otwartą, natomiast porażka znacząco skomplikowałaby położenie reprezentacji Polski.

Spotkanie będzie również okazją do sprawdzenia, jak drużyna Jana Urbana radzi sobie z presją w meczu o wysoką stawkę. Po efektownym zwycięstwie nad Rumunią oczekiwania wobec kadry ponownie wzrosły.

Czas na rewanż

Bośnia i Hercegowina – Polska to spotkanie, które może mieć ogromne znaczenie dla dalszej rywalizacji w grupie B4. Pierwszy mecz zakończył się bezbramkowym remisem, ale tym razem obie drużyny przystąpią do rywalizacji z innym doświadczeniem i zdecydowanie większą świadomością tego, o co walczą.

Biało-Czerwoni będą chcieli potwierdzić dobrą dyspozycję z meczu z Rumunią i przywieźć z trudnego terenu komplet punktów. Gospodarze z kolei zrobią wszystko, aby wykorzystać atut własnego boiska i ponownie zdobyć punkty przeciwko Polsce.

Jedno jest pewne – emocji nie powinno zabraknąć. Początek spotkania Bośnia i Hercegowina – Polska w poniedziałek 5 października o godzinie 20:45. Będzie to czwarte spotkanie Biało-Czerwonych w tegorocznej edycji Ligi Narodów.

Autor: Mikołaj Mazur
Fot: Cyfrasport Photo Agency

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze