Przed nami ostatni wieczór z emocjami związanymi z eliminacjami UEFA Conference League. W grze zostały 4 polskie drużyny w tym Raków Częstochowa. ,,Medaliki” przed tygodniem wygrały przeciwko Ardzie Kyrdżali.
Minimalne zwycięstwo rozczarowująca gra Rakowa Częstochowa. Czy piłkarze Marka Papszuna obronią wynik i awansują dalej?
Raków w ubiegły czwartek wygrał mecz 1:0 przed własną publicznością. Choć zwycięstwo cieszy styl gry piłkarzy Papszuna pozostawiał wiele do życzenia Jedyną bramkę zdobył Tomasz Pieńko wykorzystując błąd bramkarza z 28 minuty. Piłkarze z Częstochowy mieli ogromne problemy z wykorzystywaniem sytuacji podbramkowych. Stuprocentową sytuacje zmarnował w doliczonym czasie gry Jean Carlos. Do problemów ofensywnych doszły problemy w defensywie Raków często dopuszczał gości do sytuacji podbramkowych, co mogło doprowadzić do straty gola i utraty prowadzenia. Jeśli Raków chce wygrać te spotkanie musi zagrać pewniej w obronie oraz skuteczniej w ataku na dodatek muszą więcej czasu spędzać przy piłce niż w pierwszym spotkaniu.
Czwartkowy rewanż pokaże czy piłkarze Rakowa wyciągnęli wnioski z poprzedniego meczu.
Michał Kowalewski


