Już jutro, 8 stycznia o 20:00, w Arabii Saudyjskiej dojdzie do prawdziwego hitu. W półfinale Superpucharu Hiszpanii Real Madryt zmierzy się z Atlético Madryt. Derby Madrytu, stawka wysoka, a emocje gwarantowane.
W jakiej formie jest Atlético?
Zespół Diego Simeone zajmuje obecnie 4. miejsce w LaLidze. Po 19 rozegranych spotkaniach ma na koncie 38 punktów, na co składa się 11 zwycięstw, 5 remisów i 3 porażki. Liczby są solidne, choć forma w ostatnich tygodniach nie jest idealna. W pięciu ostatnich meczach ligowych Atlético wygrało dwa razy, raz zremisowało i dwukrotnie schodziło z boiska pokonane.
Ofensywa „Los Colchoneros” wygląda jednak bardzo dobrze. 34 zdobyte bramki przy 17 straconych pokazują, że drużyna Simeone potrafi znaleźć balans między atakiem a defensywą. Najjaśniejszą postacią zespołu jest Julián Álvarez, który w 19 spotkaniach ligowych strzelił 7 bramek i dorzucił 3 asysty. Argentyńczyk coraz częściej bierze na siebie odpowiedzialność w kluczowych momentach.
Real Madryt z chęcią rewanżu
Real Madryt prowadzony przez Xabiego Alonso zajmuje 2. miejsce w lidze. Po 19 meczach „Królewscy” mają 45 punktów, z bilansem 14 zwycięstw, 3 remisów i 2 porażek. Jedna z tych porażek była wyjątkowo bolesna, bo mowa o spektakularnej klęsce z Atlético. Na Wanda Metropolitano „Los Blancos” przegrali aż 5:2, co do dziś siedzi w głowach piłkarzy Realu.
W lidze Real prezentuje ogromną siłę ofensywną. 41 strzelonych bramek przy 17 straconych to liczby godne zespołu walczącego o mistrzostwo. Przed jutrzejszym spotkaniem pojawia się jednak znak zapytania przy nazwisku Kyliana Mbappé, który najprawdopodobniej nie będzie do dyspozycji trenera z powodu kontuzji.
Mimo to Real pokazał, że potrafi radzić sobie bez swoich największych gwiazd. W ostatnim ligowym meczu z Realem Betis bohaterem został rezerwowy napastnik Gonzalo García, który ustrzelił hat-tricka i udowodnił, że ławka „Królewskich” ma jakość.
Mateusz Rzeszutko
PHOTO:(Photo by Angel Martinez/Getty Images)


