Zapowiedź meczu Widzew Łódź- Wisła Płock
W 4 kolejce Wisła Płock, czyli niespodziewany lider Ekstraklasy po początku sezonu uda się do Łodzi. Płocczanie mając komplet punktów po 3 pierwszych kolejkach zbudowali pewien zapas, który może im się przydać w dalszej części sezonu. Piłkarze Korony pomogli im zbudować rozpęd eliminując się z pierwszego meczu za pomocą dwóch czerwonych kartek, ale w dwóch kolejnych okazali się po prostu piłkarsko lepsi od rywali. Widzew, który wygrał oba rozegrane u siebie spotkania będzie chciał kontynuować tą serię.
Ciężko mówić o bezpośredniej rywalizacji między tymi zespołami, bo w ostatnich 11 latach mierzyli się ze sobą zaledwie w dwóch sezonach. Ostatni raz spotkali się w spadkowym roku Wisły Płock 2022/2023. Wtedy Łodzianie raz triumfowali w meczu u siebie, a na wyjeździe zremisowali. Bilans w ostatnich 10 spotkaniach wyjazdowych Wisły w Ekstraklasie brzmi aż nierealistycznie. Jest to 1 zwycięstwo (w tym sezonie z Rakowem), a przed spadkiem przegrali aż 9 takich spotkań! Natomiast bilans Widzewa u siebie w tej samej próbce to 5 zwycięstw, remis i 4 porażki. Jednak mimo chwiejnej fory u siebie zeszłym sezonie, Widzewiacy pozytywnie zaczęli sezon przed swoją publicznością i gdyby nie wpadka w końcówce spotkania z Jagiellonią to dzieliliby fotel lidera ze swoim dzisiejszym rywalem.
Trener Widzewa Zeljko Sopic na konferencji przed meczem, o dobrym starcie Wisły Płock powiedział: „są na pierwszym miejscu, bo na to zasługują”. Zapytany o mocne strony rywala wskazał na wybieganie i skoki pressingowe, a także ich warunki fizyczne.
Zdjęcie: Wikipedia Commons
Szymon Oleś


