Wisła Płock to największa niespodzianka początku rozgrywek PKO BP Ekstraklasy. W poniedziałkowy wieczór Nafciarze pokonali Zagłębie Lubin 2:1 i umocnili się na pozycji lidera tabeli. Byłem na trybunach Orlen Areny, aby sprawdzić, jakie nastroje panują wśród kibiców i jak wyglądała atmosfera wokół spotkania.
Historyczny sezon na horyzoncie?
Wisła rozpoczęła sezon w imponującym stylu – po 6 kolejkach ma na koncie 16 punktów i wyprzedza ligową konkurencję. Co ważne, Nafciarze mają już na rozkładzie dwóch uczestników europejskich pucharów: wygrali z Rakowem (2:1 na wyjeździe) i Legią (1:0 u siebie).
Przed meczem zapytałem 200 fanów, czy wierzą w to, że Wisła zakończy sezon na podium. Wynik? 75% ankietowanych jest przekonanych, że drużyna Mariusza Misiury znajdzie się w czołowej trójce ligi. Tylko nieliczni obawiają się powtórki z sezonu 2022/23, kiedy po obiecującym początku Nafciarze sensacyjnie spadli do 1. ligi.
Emocje na boisku i na trybunach
Mecz z Zagłębiem dostarczył kibicom sporych emocji. W pierwszej połowie to goście z Lubina mieli inicjatywę – udokumentowali przewagę golem i schodzili do szatni prowadząc 1:0.
Po przerwie zobaczyliśmy jednak zupełnie inną Wisłę. Zespół Misiury przyspieszył grę, zdominował rywala i odwrócił wynik, wygrywając 2:1. Decydująca bramka padła w ostatnich minutach, a euforia na trybunach pokazała, jak silne więzi łączą drużynę z kibicami. Doping nie ustawał przez całe spotkanie, a w końcówce publiczność dosłownie „wypchnęła” piłkarzy do zwycięstwa.
Mariusz Misiura – architekt sukcesu Wisły
Wisła Płock co prawda nie ma w składzie wielu gwiazd jak inne zespoły, lecz posiada wybitną osobę zarządzającą drużyną. Trener Mariusz Misiura stał się twarzą nowego projektu Nafciarzy i to właśnie jego praca sprawia, że zespół tak dobrze wszedł w sezon.
Na pomeczowej konferencji, odpowiadając na pytanie o wyniki ankiety wśród kibiców, Misiura podkreślił, że docenia wsparcie fanów, ale dla niego najważniejsza jest codzienna praca i to, aby drużyna z każdym dniem była coraz lepsza. Dodał także, że kluczowym celem na teraz jest zdobycie punktów w kolejnym meczu z Arką.
Postawa trenera pokazuje, że jest konsekwentny, profesjonalny i skupiony na rozwoju drużyny krok po kroku, bez nadmiernego wybiegania w przyszłość.
Foto: Władysław Mioduszewski
Autor: Władysław Mioduszewski


