Gdy Lech Poznań, Jagiellonia Białystok czy Pogoń Szczecin wchodzą w sezon w taki sposób, jak miało to miejsce w obecnych rozgrywkach, wiesz, że będzie się działo… Niestety dla fanów Fantasy Ekstraklasy jest to bardziej wada, niż zaleta…
Jagiellonia rozbita, Lech pogromiony, Radomiak zrobił z Pogoni paprykarz…
Gdy trzej faworyci do walki o co najmniej podium Ekstraklasy zostają bezpodstawnie rozbici przez, na papierze, o wiele niżej notowane drużyny, wiesz, że coś się dzieje.
Jagiellonia Białystok grała pierwsza, inaugurując sezon 2025/26, więc to od niej zaczniemy. Wysoka porażka w meczu z beniaminkiem może być zwiastunem… no właśnie, czego? Skład nie został zbytnio osłabiony, drużyna jest zgrana, a już kilka dni po feralnej porażce Jaga pokonuje Serbski Novi Pazar 2-1.
Być może był to wypadek przy pracy? Jak jednak opisać fatalny styl gry, wysoką porażkę (0-4 na własnym stadionie nie zdarza się zbyt często) i lanie od beniaminka?
Ostatecznie Jagiellonia Białystok przegrała z Bruk-Betem Termalicą Niecieczą 0-4. Co będzie dalej? Wnioski wyciągniemy najpewniej za kilka tygodni…
Już około godzinę po zakończeniu spotkania Jagiellonia – Bruk-Bet, do gry wziął się Mistrz Polski z ubiegłego sezonu – Lech Poznań.
Kolejorz mierzył się z Cracovią Kraków. Pasy przyjeżdżały do Poznania jako wielkw niewiadoma – bez Benjamina Kallmana (odszedł do Hannoveru 96), którego zastąpił Filip Stojillković.
To właśnie on, nowy napastnik Cracovii, otworzył strzelanie w meczu z Kolejorzem. Szwajcar zdobył gola już w 2 minucie meczu.
Zanim na zegarze wyświetlono 30 minutę, było już 2-0 dla Pasów. W 45 minucie gola dającego nadzieję fanom Kolejorza zdobył Mikael Ishak, bramka padła z rzutu karnego.
Na nieszczęście dla fanów klubu, Cracovia w II połowie tylko się rozpędzała. Do 60 minuty było już 4-1. Pasy grały jak z nut.
Co ciekawe, kilka dni po tej sromotnej klęsce, Poznańska lokomotywa rozjechała Islandzkie Breidablik aż 7-1. Być może porażka z Cracovią była tylko wypadkiem przy pracy?
Ostatnim z faworytów, który został wysoko pokonany, była Pogoń Szczecin. Grający na wyjeździe Portowcy, zostali pogromieni przez Radomiaka Radom aż 5-1! Niemal każdy pamięta wspaniałą bramkę Jana Grzesika, który z tuż przy linii bocznej, w polu karnym, wkręcił piłkę, która wpadła do bramki…
Pogoń Szczecin grała tak źle, że po bramce na 5-1, Kamil Grosicki poprosił sędziego o zakończenie spotkania.
A jak z innymi?
Wyniki pozostałych meczów:
Widzew Łódź 1-0 Zagłębie Lubin
Wisła Płock 2-0 Korona Kielce
GKS Katowice 0-1 Raków Częstochowa
Górnik Zabrze 2-1 Lechia Gdańsk
Motor Lublin 1-0 Arka Gdynia
Legia Warszawa – Piast Gliwice (mecz został przełożony)
Najlepsi i najgorsi…
Co to jednak zmienia w kontekście Fantasy Ekstraklasy? Czy warto stawiać na walczących o Mistrzostwo Polski, czy lepiej zdecydować się na beniaminków?
Na wstępie przyjrzyjmy się najlepszym i najgorszym zawodnikom 1 kolejki. Warto się na tym skupić, ponieważ Ci zawodnicy mają coś do udowodnienia.
By odpowiednio przedstawić najlepszych i najgorszych zawodników, wykorzystam informacje z portalu Flashscore.
Jagiellonia Białystok 0-4 Bruk-Bet Termalica Nieciecza
Najlepszy na murawie: Kamil Zapolnik (Bruk-Bet Termalica Nieciecza)
Najgorszy na boisku: Bartłomiej Wdowik (Jagiellonia Białystok)
Lech Poznań 1-4 Cracovia Kraków
Najlepszy na boisku: Ajdin Hasić (Cracovia Kraków)
Najgorszy na murawie: Michał Gurgul, Leo Bengtsson (Lech Poznań)
Widzew Łódź 1-0 Zagłębie Lubin
Najlepszy na murawie: Juljan Shehu (Widzew Łódź)
Najgorszy na boisku: Marcel Reguła (Zagłębie Lubin)
Wisła Płock 2-0 Korona Kielce
Najlepszy na boisku: Łukasz Sekulski (Wisła Płock)
Najgorszy na murawie: Jakub Budnicki (Korona Kielce)
GKS Katowice 0-1 Raków Częstochowa
Najlepszy na murawie: Fran Tudor (Raków Częstochowa)
Najlepszy na boisku: Adrian Błąd, Aleksander Buksa (GKS Katowice)
Górnik Zabrze 2-1 Lechia Gdańsk
Najlepszy na boisku: Jarosław Kubicki (Górnik Zabrze)
Najgorszy na murawie: Anton Tsarenko (Lechia Gdańsk)
Motor Lublin 1-0 Arka Gdynia
Najlepszy na murawie: Bartosz Wolski (Motor Lublin)
Najgorszy na boisku: Szymon Sobczak (Arka Gdynia)
Pogoń Szczecin 5-1 Radomiak Radom
Najlepszy na boisku: Jan Grzesik (Radomiak Radom)
Najgorszy na murawie: Valentin Cojocaru, Paul Mukairi (Pogoń Szczecin)
Na kogo zdecydował się Fantastyczny Scout?
Fantastyczny Scout zdecydował się na klasyczną formację 3-4-3.
Na bramce Marcel Łubik, grający na codzień w Górniku Zabrze. Polak świetnie zaprezentował się w meczu przeciwko Lechii Gdańsk.
W obronie Fantastyczny Scout zdecydował się na Joela Pereirę, Frana Tudora oraz Pawła Wszołka. Dlaczego?
Z jednej strony są to pucharowicze, z drugiej jednak strony zawodnicy, którzy najczęściej są pierwszym wyborem trenerów. Najprawdopodobniej całą trójkę zobaczymy w składach Kolejorza, Medalików i Legionistów na spotkania Ekstraklasy.
Pereira był jedną z jaśniejszych postaci Lecha Poznań w tym fatalnym meczu z Cracovią Kraków, przegranym z Kolejorzem 1-4. Lech Poznań zaprezentował się jednak znakomicie w barwach Poznaniaków w meczu z Breidablik (7-1).
Tudor gra z Wisłą Płock, jego drużyna, Raków Częstochowa ma spore szanse by ponownie sięgnąć po trzy punkty.
Paweł Wszołek – choć są osoby, które sądzą, że nie warto decydować się na Legionistów. W opinii Fantastycznego Scouta warto jednak ściągnąć do klubu doświadczonego Polaka. Jest to atrakcyjna opcja, patrząc na jego cenę (2.10 mln).
Linia pomocy, a w niej – Ajdin Hasić, Capita Capemba, Taofeek Ismaheel a także Kamil Grosicki.
Hasić absolutnie zachwycił w pierwszej kolejce, gdzie włożył ogromny wkład w grę i końcowe zwycięstwo Cracovii nad Lechem Poznań (4-1). Zawodnik ten zdobył także najwięcej punktów w Fantasy
Ekstraklasie – aż 17!
Capita jest jednym z największych gwiazd Radomiaka Radom. Zawodnik zaliczył świetny występ w meczu z Pogonią Szczecin (5-1), jego szybkość jest jednym z największych atutów piłkarza. Warto na niego postawić, szczególnie, że jego cena jest mocno zaniżona…
Taofeek Ismaheel, gracz Górnika Zabrze, dobrze wypadł w pojedynku z Lechią Gdańsk (2-1). Piłkarz, wydaje się, ma potencjał na niezłe liczby.
Kamil Grosicki – tym nazwiskiem Fantastyczny Scout zamyka linie pomocy. Choć Pogoń zaliczyła fatalny występ w meczu z Radomiakiem (1-5), zawodnik Portowców jak co sezon będzie walczył o dobre liczby. Choć piłkarz nie należy do najtańszych (3.50 miliona), według wielu warto na niego postawić.
Napad – linia ta jest bardzo ważna, szczególnie dla graczy Fantasy Ekstraklasy. Na kogo warto postawić? Kto powinien zasiąść w pierwszym składzie? Fantastyczny Scout już odpowiada na to pytanie…
Efthymios Koulouris, kolejny zawodnik Pogoni Szczecin w tym zestawieniu. Choć większość zawodników Portowców grała źle w meczu z Radomiakiem, Koulouris do nich nie należy. Dwa gole (jeden nie został uznany po spalonym), kilka dobrych akcji – niezły występ tego zawodnika, według Fantastycznego Scouta powinien wpaść do składu. Dodatkowo warto wspomnieć, że został on wybrany na kapitana tamtej drużyny.
Trudno się dziwić, że kolegą Koulourisa w ataku będzie Mikael Ishak. Zawodnik Kolejorza w pierwszej kolejce Ekstraklasy strzelił gola, w Europejskich pucharach dołożył jeszcze Hat-tricka w meczu z Breidablik. Słowem – warto, by pojawił się w podstawowej jedenastce.
Fantastyczny Scout zamyka skład Filipem Stojillkoviciem. Szwajcar zaprezentował się z bardzo dobrej strony w meczu z Lechem Poznań, w którym zdobył gola. Czy będzie godnym zastępcą Benjamina Kallmana?
Skład autora? Czemu nie!
I ja gram w Fantasy Ekstraklasę. Choć pierwsza kolejka w moim wykonaniu nie należała do najlepszych (31 punktów), mam nadzieję, że ta kolejka da mi zdecydowanie więcej punktów.
Roszady w moim składzie były znaczące (odszedł między innymi Huja, Skrzypczak czy Gurgul, którzy bardzo mnie zawiedli w poprzedniej serii gier), do klubu trafili z kolei Jan Grzesik, Fran Tudor czy Jonatan Braut Brunes.
W moim składzie znajdują się obecnie następujący piłkarze. Przy każdym z nich dam krótki opis, dlaczego to akurat on trafił do mojej drużyny.
Na bramce Gikiewicz, który nie zawiódł mnie już w pierwszej kolejce, zdobywając dla mojej drużyny aż 6 punktów. Wydaje mi się, że w moim klubie jest dla niego miejsce…
W obronie dwaj piłkarze Legii Warszawa – Kapuadi oraz Vinagre. Na obu liczę, szczególnie, że rywal z Kielc nie wydaje się na tyle mocny, by Legioniści mieli z nim jakieś większe problemy.
Następnie piłkarz Radomiaka, Zie Ouattara, który już w pierwszym meczu zagrał niezłe spotkanie, a teraz może być równie dobrze.
W pomocy zaczynamy od Podolskiego, żywej legendy Górnika Zabrze. Mam nadzieję, że ten piłkarz zagra w meczu z Piastem Gliwice, wydaje się bowiem, że i ten sezon będzie ciekawy w jego wykonaniu.
Dalej, tak samo jak Fantastyczny Scout skusiłem się na Kamila Grosickiego a także Capitę. Obaj Ci zawodnicyz choć grali przeciwko sobie, zaliczyli dobry występ, okraszony golem bądź asystą.
Ostatnim zawodnikiem z tej linii jest Jan Grzesik. Trudno się dziwić, ten zawodnik zabłysł w meczu z Pogonią, więc ciężko byłoby go nie wybrać do mojego klubu.
W linii ataku mam Braut Brunesa a także Rajovicia. Zawodnik Rakowa Częstochowy może zabłysnąć w starciu z Wisłą Płock, szczególnie, że już w poprzedniej kolejce grał dobrze, zdobywając 6 punktów.
Rajović to z kolei Wielka niewiadoma, lecz pomimo ryzyka zdecydowałem się na niego postawić. Czy warto?
Na ławce siedzą z kolei Matysek z Zagłębia Lubin, Rosołek z GieKSy, Głogowski, grający na codzień w Lechii Gdańsk, a także Polak z Jagiellonii.
Podsumowując
Skład Fantastycznego Scouta, a także moja ekipa, może zebrać sporo punktów. Jednak Ekstraklasa jest nieprzewidywalna, i ciężko jasno postawić, kto zabłyśnie w tej serii gier.
Na zakończenie przypomnę jeszcze, że Radio GOL stworzyło własną ligę w Fantasy Ekstraklasie. Mam nadzieję, że dołączycie państwo do zabawy. Do zobaczenia na wirtualnych boiskach!
Kod do Ligi: 0706084e


