Pogoń w kryzysie, Lechia walczy o życie: Bitwa o przełamanie

Dziś o 14:45 na Stadionie im. Floriana Krygiera w Szczecinie Pogoń zmierzy się z Lechią. Po kompromitacji z Koroną Kielce nie wiadomo, kto poprowadzi drużynę – wciąż brak decyzji, kto zastąpi Kolendowicza. Lechia, która złapała wiatr w żagle, walczy o wyjście ze strefy spadkowej. Po katastrofalnym zarządzaniu na początku sezonu drużyna miała ujemny bilans punktowy. Czas sprawdzić, który z zespołów jest gotowy na to starcie.

 

Tomasz Bobcek to egzekutor i poważne zagrożenie dla obrony Portowców.

Na tę chwilę w 7 meczach zdobył 5 goli i jest jednym z najlepszych napastników w lidze. To kluczowy element układanki Johna Carvera – bez niego drużyna nie funkcjonuje tak dobrze. Potrafi doskonale ustawić się w polu karnym i wykorzystać każdą nadarzającą się szansę. Choć w ostatnim meczu z GKS Katowice nie wystąpił w wyjściowej jedenastce, według Flashscore ma zagrać od pierwszych minut przeciwko Portowcom. To świetna wiadomość dla kibiców z Gdańska, bo ich najlepszy zawodnik wyjdzie na murawę, co daje nadzieję na dobry wynik.

Afera biletowa zażegnana, a Lechia Gdańsk uregulowała zaległe płatności za szkody

Kolejną dobrą informacją dla tego klubu jest to, że kibice będą mogli przyjechać na mecz. Portowcy bowiem oczekiwali zapłaty za szkody, które miały miejsce podczas ostatniego spotkania między tymi drużynami, kiedy doszło do zniszczeń. W efekcie Lechia Gdańsk miała zapłacić za zniszczenie mienia. Sprawa była jedną z tych bardziej skomplikowanych, ponieważ klub z Pomorza początkowo nie chciał zapłacić, uważając kwotę za przeszacowaną. Ostatecznie jednak doszło do zapłaty i porozumienia pomiędzy klubami.

Starcia między tymi drużynami zawsze elektryzują kibiców PKO Ekstraklasy.

Warto sobie jeszcze wrócić do ostatniego meczu między tymi dwoma ekipami. W ostatnim meczu tych drużyn mecz się zakończył 3:3. Dużo się działo, mieliśmy wiele zwrotów akcji i niespodziewanych momentów, kto nie obejrzał tego meczu, warto sobie zobaczyć skrót. Najpierw goście strzelili bramkę w 6 minucie za sprawą Sezonienko strzelili pierwszą bramkę, później najlepszy napastnik Portowców strzelił bramkę wyrównującą po 20 minutach. W 40 minucie znowu Lechici wyszli na prowadzenie za sprawą cudownego trafienia Ivana Zhelizko. Kiedy myślano, że to koniec jeszcze pod końcem Ulvestad wpakował piłkę do siatki, wyrównując stan meczu. Ostatecznie mecz się zakończył remisem.

A jak zapatrują się bukmacherzy na to spotkanie?

W zakładach bukmacherskich kursy na zwycięstwo Pogoni Szczecin są znacznie niższe niż te na Lechię Gdańsk, co jasno wskazuje, że to Pogoń uchodzi za faworyta. Na przykład w STS.pl kurs na wygraną Portowców to 1.47, podczas gdy na Lechię wynosi 6.40. Podobnie w eFortuna.pl, kurs na Pogonię to 1.45, a na Lechię – 6.60. Różnice te pokazują, że bukmacherzy przewidują zwycięstwo drużyny ze Szczecina.

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze