Bez fajerwerków.
Pogoń Siedlce od początku sezonu spisuje się nie najgorzej, najlepiej też nie ale można uznać że jedenasta pozycja w tabeli pozwala spać spokojnie i dawać nadzieję na utrzymanie w tym sezonie, mówiąc wprost jest stabilnie. Dwa remisy w poprzednich kolejkach i jedna wygrana pozwalają sądzić że tragedii nie ma, jak i rewelacji. Przed niedzielnym spotkaniem nie można podchodzić z optymizmem ale w razie przegranej nikt zaskoczony nie będzie tym bardziej że rywal od początku sezonu nie próżnuje.
Moment zawahania.
Wisła Kraków daje znaki że obecny sezon to może być ten sezon, daje znaki to mało powiedziane, mówi wprost „to jest nasz sezon”, jednak poprzednie lata nakazują jednak czekać do momentu kiedy wszystko będzie jasne, w tym sezonie cel jest prosty – awans bezpośredni. Brak bezpośredniej promocji będzie rozczarowaniem bowiem jak dotąd krakowianie z barażami mają co najmniej tragiczne wspomnienia. Obecna sytuacja w tabeli mówi wprost że to Wisła w tym spotkaniu będzie zdecydowanym faworytem, jednak ostatnie spotkania nie mówią tego samego, porażka u siebie z Warszawską Polonią wskazuje że Wisła może mieć aktualnie cięższy czas, wcześniejsze spotkanie z Chrobrym daje podobne wnioski, ponieważ Wiślacy spotkanie to mówiąc kolokwialnie przepchnęli wynikiem 0-1.
Mieszane uczucia.
W poprzednim sezonie to zespół spod Wawelu wychodził zwycięsko z potyczek tych dwóch zespołów. W tym sezonie Biała Gwiazda zdecydowanie gorzej radzi sobie z drużynami które do walki o awans nie są typowane. Jak będzie w niedzielę? Dowiemy się o godzinie 14.30, a dokładnie 90 minut później kiedy to spotkanie dobiegnie końca.
Kursy na ten moment (22.11.2025 godzina 11):
STS: Wisła Kraków 1.52 Pogoń Siedlce 5.60
Superbet: Pogoń Siedlce 5.60 Wisła Kraków 1.54
Foto: siedlce.podlasie24.pl
Autor: Krzysztof Skoczylas


