Co słychać na półmetku fazy ligowej Ligi Konferencji Europy? [PODSUMOWANIE]

 Na szczycie tabeli ma miejsce bardzo ciekawa sytuacja. Mianowicie cztery zespoły mają tyle samo punktów, a trzy z nich identyczny bilans bramkowy. W tym momencie liderem jest szwajcarskie Lugano. Z kolei Getafe znajduje się w tym momencie poza pierwszą dwudziestką czwórką.

 

 

Lider i grupa pościgowa

Szwajcarzy zajmują pierwsze miejsce i to nie po wygranych z mistrzami Andory, Łotwy czy Gibraltaru. Fakt, rozbili Żalgiris Kowno 3:0, ale poza tym wygrali z Getafe oraz Crveną Zvezdą.

Drugą lokatę w tym momencie zajmuje Panathinaikos Ateny. Zespół trenera Neestrupa również ma na swoim koncie komplet punktów. Rywalami Greków byli Borac Banja Luka, Kairat Ałmaty oraz CSKA Sofia.

Na ostatnim stopniu podium znajduje się holenderskie Twente, prowadzone przez znanego poznańskim kibicom Johna van den Broma. Swoją drogą drużyna wygrała ostatnio w Eredivisie 9:0 w meczu z Excelsiorem. Twente ograło już Thun, Lincoln i Pafos.

No i ekipa, która wyeliminowała w eliminacjach Górnika Zabrze, czyli oczywiście AS Monaco. Francuzi również mają komplet oczek po starciach z CSKA Sofią, SC Freiburgiem oraz Nordsjaelland.

 

 

Jak radzą sobie znane marki?

Brighton zajmuje 5. miejsce z siedmioma punktami na koncie. Anglicy wygrali z Żalgirisem Kowno i Getafe, lecz zremisowali z Jabloncem.

FC Kopenhaga z tą samą liczbą punktów zajmuje 7. miejsce. Duńczycy wygrali z Bragą oraz Iberią 1999. Zremisowali natomiast z Crveną Zvezdą.

Ajax z sześcioma oczkami melduje się na miejscu 11. Holendrzy wygrali z Atalantą, rozbili Midtjylland, ale przegrali z Hajdukiem.

Reprezentant Bundesligi, Freiburg, zajmuje 14. miejsce po zwycięstwach z Jabloncem, Trabzonsporem i porażką z Monaco.

Crvena Zvezda zanotowała przegraną, remis i wygraną. Odpowiednio z Lugano, FC Kopenhagą oraz Interem Escaldes.

Atalanta także zgromadziła cztery oczka. Włosi wygrali z Pafos, przegrali z Ajaxem i zremisowali z Kairatem Ałmaty.

Pod wspomnianymi zespołami znajdują się Braga oraz Gent z czterema punktami.

Getafe natomiast, jak już wspomniałem, wygląda bardzo przeciętnie. Zespół zgromadził zaledwie jeden punkt w trzech spotkaniach. Przegrał z Lugano i Brighton oraz tylko zremisował z Universitatea Craiova.

Identycznie wygląda sytuacja duńskiego Midtjylland. Identyczna ilość punktów po remisie albańską Egnatią i przegrany z St. Truiden oraz Ajaxem.

 

 

Jak sytuacja u outsiderów?

W obecnym sezonie Ligi Konferencji jest trochę reprezentantów z przeciętnych lub słabych piłkarsko nacji. Tabelę zamyka w tym momencie litewski Żalgiris Kowno, o którym już wspominałem w kontekście wygranych ich rywali. Zespół w 2025 roku zdobył mistrzostwo.

W turnieju bierze również udział mistrz Andory Inter Escaldes, który też ma na swoim koncie komplet porażek. Jego występy i tak przejdą do historii, ponieważ pierwszy raz klub z tego państwa przedostał się przez eliminacje.

Znowu w rozgrywkach bierze udział fińskie KuPS, które zgromadziło ledwie punkt.

Gruzińska Iberia 1999 natomiast znajduje się nieco wyżej niż powyższy zespół. Jednakże ma na koncie jeden punkt. Co jednak istotne, jest to pierwszy występ klubu z Gruzji w fazie zasadniczej europejskich pucharów od 22 lat.

Albańska Egnatia zajmuje 26. lokatę tuż za premiowaną dwudziestką czwórką. Po dwóch remisach oraz jednej porażce.

Teraz robi się ciekawie, ponieważ pamiętane przez nas Lincoln Red Imps znowu bierze udział w fazie ligowej. Gibraltarczycy w ostatniej kolejce pokonali Hajduka Split, wcześniej przegrywając z Brann oraz Twente.

Najwyżej wśród niespodziewanych uczestników uplasowała się łotewska Ryga. Zespół jeszcze nie przegrał, ponieważ zanotował trzy remisy, mając na rozkładzie Kairat, Pafos, Jablonec.

Oczywiście warto wspomnieć, że każdy z tych zespołów został mistrzem w rodzimej lidze, co zagwarantowało ścieżkę mistrzowską do europejskich pucharów, z której drużyny mogły skorzystać.

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze