Sobotniego popołudnia Miedź Legnica rozegra swoje drugie spotkanie pod wodzą nowego trenera, Dawida Kroczka. Jej rywalem będzie znajdująca się na fali wznoszącej Stal Mielec.
Nowa Miedź Legnica?
Jeszcze w sierpniu do 7. kolejki Betclic 1 Ligi Miedź Legnica podchodziła jako lider. Do 11. serii meczów dolnośląski zespół przystąpi już jako ósma drużyna ligi. Spadek jest drastyczny, ale w tych czterech spotkaniach Legniczanie zanotowali jeden remis i aż trzy porażki. Żeby tego było mało, klub przed przerwą reprezentacyjną zdecydował o zmianie trenera. Janusza Niedźwiedzia zastąpił Dawid Kroczek, który u nowego pracodawcy zadebiutował w starciu z Odrą Opole.
„Miedzianka” poległa w tym meczu 1:0. Było to dosyć specyficzne spotkanie. Co prawda Legniczanie częściej byli przy piłce i oddali 19 strzałów, ale nie przekładało się to na nic większego. Konkretów zwyczajnie brakowało. Chociażby na wspomniane 19 strzałów przełożyły się zaledwie dwa celne uderzenia. Wydaje się też, że lepsze zmiany wykonał szkoleniowiec rywali, czyli Łukasz Tomczyk. Po roszadach obu trenerów to Opolanie przejęli inicjatywę, co przełożyło się na zdobytą bramkę. Dolnoślązacy mocniej nacisnęli na rywali dopiero w końcówce.
Trzeba jednak przyjrzeć się też pozytywom, na których Dawid Kroczek będzie chciał się oprzeć. Trener na konferencji pomeczowej chwalił swój zespół szczególnie za 1. część spotkania. I faktycznie, choć przewaga nie przełożyła się na stuprocentowe sytuacje, a co za tym idzie – gole, to „Miedziance” udało się skutecznie zamknąć przeciwników na ich własnej połowie. Ci przez pierwsze 45 minut nie oddali ani jednego celnego strzału, a na stronę podopiecznych byłego trenera Rakowa Częstochowa przebijali się niezwykle rzadko.
W 11. kolejce Betclic 1 Ligi Miedź podejmie u siebie Stal Mielec 🏟 Mecz rozpocznie się w sobotę, 17 października o godz. 15:30 🕞
Cała zapowiedź 👉 https://t.co/1SKdM0Pa5J
—#MIESTM
🟢 https://t.co/4U2Rm9FgPJ
🔵 Strefa Miedzi, ul. Wrocławska 43/1
🔴 https://t.co/7WhFbVdPAK pic.twitter.com/5IoIol2d54— MKS Miedź Legnica (@MiedzLegnica) October 15, 2026
Ciekawy przypadek Stali Mielec
Stal Mielec też oczywiście ma swoje problemy. Gdyby zapytać o nie jej kibiców podczas przerwy reprezentacyjnej, opisaliby je jako niewyobrażalne. Porażka 1:7 z Lechią Gdańsk dała fanom w kość. Teraz jednak pojawiło się światełko w tunelu, bo zespół Damiana Skiby w końcu się przełamał, i to w całkiem niezłym stylu.
Na Podkarpacie w minionej kolejce przyjechał co prawda beniaminek, ale w postaci solidnej Warty Poznań. W przypadku zwycięstwa „Warciarze” objęliby przecież pozycję wicelidera. Tymczasem Mielczanie nie tylko zaprezentowali skuteczność w ofensywie, ale w końcu zadziałała też defensywa. Poza błędem w ustawieniu przy rzucie z autu rywali w 72. minucie, po którym padła bramka, biało-niebieska formacja obronna nie pozwoliła swojemu golkiperowi, Maciejowi Gostomskiemu, zbyt wiele się napracować.
Wspomniane światełko w tunelu rozjaśniają także powroty po kontuzjach. Starcie z Poznaniakami było pierwszym meczem kapitana Piotra Wlazły od derbów Podkarpacia z początku sierpnia. W ten weekend do kadry meczowej ma wrócić również Sebastian Musiolik. Jakby tego było mało, przełamał się Marcin Cebula. Autor dubletu został wybrany zawodnikiem meczu, a do tego znalazł się w najlepszej jedenastce kolejki.
Miedź Legnica – Stal Mielec. Co mówi historia?
Był taki czas, kiedy Stal Mielec miała doskonały patent na swoich rywali z Dolnego Śląska. W latach 2016–2023 drużyny mierzyły się ze sobą ośmiokrotnie. W tym okresie Miedź Legnica nie odniosła ani jednego zwycięstwa z „Biało-Niebieskimi”. Mielczanie byli górą aż pięć razy, a trzykrotnie padał remis. Co ciekawe, trzy spośród tych pięciu zwycięstw miały miejsce w „Jaskini Lwa”, czyli na stadionie miejskim w Legnicy.
„Miedzianka” zdołała się przełamać dopiero w ostatnim sezonie, już po spadku Stali z Ekstraklasy. Ekipa Janusza Niedźwiedzia wygrała w minionej kampanii oba starcia między drużynami – 2:1 na wyjeździe oraz 1:0 u siebie. W obu tych meczach na listę strzelców wpisywał się Asier Cordoba.
Tym razem w lepszym położeniu znów wydaje się Miedź Legnica. Za faworyta uznają Dolnoślązaków zarówno eksperci, jak i bukmacherzy, którzy dają gospodarzom około 55% szans na wygraną. Betclic 1 Liga rządzi się jednak swoimi prawami, a wydarzyć na boisku może się wszystko.
Spotkanie 11. kolejki rozpocznie się w sobotę 17 października o godzinie 15:30 na stadionie im. Orła Białego w Legnicy, a transmisję od 15:25 pokaże tvpsport.pl oraz TVP 3 w ramach Multi1Ligi. Mecz poprowadzi sędzia Albert Różycki.


