Jonathan Braut Brunes w strzeleckim kryzysie

Jonatan Braut Brunes przeżywa trudny okres w barwach Sparty Praga. Norweski napastnik, który po udanych występach w Rakowie Częstochowa przeniósł się do Czech, nie potrafi odzyskać skuteczności. Seria 11 kolejnych spotkań bez zdobytej bramki budzi niepokój i sprawia, że coraz więcej uwagi poświęca się jego dyspozycji strzeleckiej.

Jonatan Braut Brunes bez gola w 11 kolejnych spotkaniach

Transfer do Sparty Praga miał być dla Jonatana Brauta Brunesa kolejnym ważnym krokiem w karierze. Norweg przychodził do czeskiego zespołu po dobrych występach w Rakowie Częstochowa, gdzie udowodnił, że potrafi regularnie zdobywać bramki i stanowić istotne zagrożenie dla defensyw przeciwników.

Początek przygody z nowym klubem dawał powody do optymizmu. Brunes zdobył gola już podczas ligowego debiutu przeciwko Zlínowi, a kibice Sparty mogli liczyć, że napastnik szybko odnajdzie się w nowym otoczeniu. Później sytuacja zaczęła się jednak komplikować.

Od tamtego spotkania Norweg nie potrafił ponownie wpisać się na listę strzelców. Wliczając wszystkie spotkania (Ligę Europy + czeską ligę) to możemy zauważyć,że seria kolejnych meczów bez gola wydłużyła się do jedenastu, a problem ze skutecznością stał się jednym z najważniejszych tematów dotyczących jego występów w czeskim klubie. Informacje o jego dyspozycji opublikował również portal Kanał Sportowy 13 października 2026 roku.

Dla zawodnika występującego na pozycji środkowego napastnika tak długa przerwa od zdobycia bramki jest poważnym wyzwaniem. Oczekiwania wobec tej pozycji są jasne: napastnik ma wykorzystywać okazje, kończyć akcje zespołu i zapewniać drużynie gole w najważniejszych momentach spotkań.

Brunes musi więc znaleźć sposób na przełamanie niemocy. Każdy kolejny mecz bez trafienia może zwiększać presję, szczególnie że Sparta Praga liczy na jego wkład w walkę o najważniejsze cele sportowe.

Transfer z Rakowa Częstochowa do Sparty Praga

Przenosiny do Czech były dla norweskiego napastnika dużą zmianą. W Rakowie Częstochowa Brunes pokazał, że może być skutecznym zawodnikiem na poziomie Ekstraklasy. Dobre występy w Polsce przyciągnęły zainteresowanie zagranicznych klubów, a ostatecznie zawodnik trafił do Sparty Praga.

Według doniesień medialnych czeski klub zapłacił za niego około sześciu milionów euro. Tak duża kwota naturalnie zwiększa oczekiwania wobec nowego piłkarza. Klub inwestujący znaczące pieniądze w napastnika oczekuje nie tylko zaangażowania, lecz przede wszystkim konkretnych liczb w ofensywie.

W Rakowie Brunes potrafił regularnie trafiać do siatki. W sezonie 2025/2026 zdobywał bramki zarówno w rozgrywkach ligowych, jak i europejskich. Przejście do Sparty miało otworzyć przed nim nowe możliwości i pozwolić na dalszy rozwój.

Na razie jednak czeski etap kariery nie przebiega tak, jak można było oczekiwać. Norweg musi przyzwyczaić się do nowych wymagań taktycznych, rywali oraz sposobu gry swojej drużyny. Nie można wykluczyć, że proces adaptacji ma wpływ na jego dyspozycję, ale sama zmiana otoczenia nie wyjaśnia wszystkich problemów z wykańczaniem akcji.

Statystyki Brunesa pokazują skalę problemu

Seria jedenastu spotkań bez gola nie jest wyłącznie kwestią pecha. Dane dotyczące występów napastnika wskazują, że problem dotyczy również efektywności w polu karnym.

Według statystyk przytoczonych przez Kanał Sportowy Brunes oddał w lidze 27 strzałów, z których tylko jeden zakończył się bramką. Jego współczynnik goli oczekiwanych, czyli xG, wynosił 3,40. Oznacza to, że na podstawie jakości wypracowanych sytuacji można było oczekiwać większej liczby trafień niż ta, którą rzeczywiście zanotował.

Ważnym wskaźnikiem jest również liczba niewykorzystanych dogodnych okazji. Norweski napastnik miał na koncie dziesięć zmarnowanych sytuacji tego rodzaju, co według przywołanego zestawienia stanowiło najwyższy wynik wśród zawodników ligi.

Takie liczby pokazują, że Brunes dochodzi do sytuacji, ale nie potrafi przełożyć ich na gole. Z perspektywy trenera może to być jednocześnie powód do niepokoju i argument przemawiający za dalszym dawaniem zawodnikowi szans. Napastnik, który regularnie znajduje się w odpowiednich miejscach, ma szansę przełamać serię, jeśli poprawi jakość ostatniego zagrania.

Trzeba jednak pamiętać, że wskaźnik xG nie gwarantuje zdobycia konkretnej liczby bramek. Opisuje prawdopodobieństwo wykorzystania sytuacji, a nie pewny rezultat. W przypadku Brunesa różnica między oczekiwaniami statystycznymi a rzeczywistym dorobkiem dobrze obrazuje skalę problemu.

Brian Priske zabrał głos w sprawie napastnika

Dyspozycja norweskiego zawodnika nie pozostaje bez uwagi sztabu szkoleniowego Sparty. Po spotkaniu w lidze czeskiej z Pardubicami trener Brian Priske odniósł się do sytuacji swojego napastnika.

Szkoleniowiec wskazywał, że Brunes odczuwa frustrację związaną z brakiem skuteczności. Zwrócił także uwagę na to, że w niektórych spotkaniach zawodnik nie dochodził do sytuacji strzeleckich, natomiast w innych potrafił już oddawać strzały po obiecujących akcjach.

Priske podkreślał potrzebę zdobycia bramki, która mogłaby pomóc Norwegowi odzyskać pewność siebie. W przypadku napastników psychika często odgrywa istotną rolę. Jedno trafienie potrafi zmienić sposób postrzegania własnej dyspozycji, dodać pewności przy kolejnych próbach i ułatwić podejmowanie decyzji w polu karnym.

Nie oznacza to jednak, że samo przełamanie rozwiąże wszystkie problemy. Brunes będzie musiał poprawić skuteczność, podejmować lepsze decyzje pod bramką przeciwnika i wykorzystywać sytuacje, które wypracowuje dla niego zespół.

Czy Jonatan Braut Brunes odzyska skuteczność?

Najbliższe spotkania mogą mieć duże znaczenie dla dalszego przebiegu sezonu norweskiego napastnika. Im dłużej utrzymuje się seria bez zdobytej bramki, tym większa presja spoczywa na zawodniku. Jednocześnie właśnie w takich momentach najważniejsze staje się zachowanie spokoju i konsekwentna praca na treningach.

Brunes ma już doświadczenie w zdobywaniu bramek na wysokim poziomie. Jego występy w Rakowie pokazały, że potrafi być skuteczny, dlatego obecna sytuacja nie musi oznaczać trwałego problemu. Istotne będzie jednak to, czy uda mu się przełożyć dochodzenie do okazji na regularne trafienia.

Dla Sparty Praga ważne jest, aby napastnik nie tylko odzyskał skuteczność, lecz także pomagał zespołowi w innych elementach gry ofensywnej. Utrzymywanie piłki, tworzenie przestrzeni dla partnerów, walka z obrońcami i udział w budowaniu akcji również mają znaczenie. Asysty czy dobre zagrania nie zastąpią jednak goli, jeśli głównym zadaniem zawodnika pozostaje wykańczanie ataków.

Sparta Praga czeka na przełamanie swojego napastnika

Jonatan Braut Brunes znalazł się w trudnym momencie swojej kariery. Po udanym okresie w Rakowie Częstochowa i transferze do Sparty Praga miał potwierdzić swoją wartość na kolejnym europejskim rynku. Tymczasem jedenaście kolejnych spotkań bez bramki sprawiło, że jego skuteczność stała się poważnym tematem.

Statystyki strzałów, niewykorzystanych okazji i goli oczekiwanych pokazują, że norweski napastnik musi poprawić przede wszystkim wykończenie akcji. Z drugiej strony fakt, że nadal dochodzi do sytuacji strzeleckich, może dawać nadzieję na przełamanie.

Najważniejsze pytanie brzmi dziś: kiedy Brunes ponownie trafi do siatki? Odpowiedź przyniosą kolejne występy Sparty Praga. Jedno jest pewne — napastnik potrzebuje bramki, która pozwoli mu odzyskać pewność siebie i rozpocząć nowy rozdział po trudnej serii.

0 bramek/2 asysty/11 spotkań (+/- 849 minut)

Fot. Futbol po Skandynawsku
Autor: Mikołaj Mazur

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze