Już jutro startuje Liga Narodów – zapowiedź

 Już jutro rozpocznie się 5. edycja zmagań w Lidze Narodów UEFA. Zwycięzcami ostatniej odsłony są Portugalczycy, którzy w finale pokonali Hiszpanię. Drużyna Luisa de la Fuente poległa, po rzutach karnych w 2025 roku. Nie pierwszy raz Portugalia będzie bronić tytułu, ponieważ w 2019 roku, trofeum również trafiło w ręce reprezentantów tego kraju. Poza nimi puchar podnosili raz Hiszpanie i Francuzi.

Konsekwencje rozgrywek z sezonu 2024/2025

Ostatnia edycja przyniosła ze sobą dużo przetasowań ze względu na zmienioną formułę. Reprezentacja Polski pierwszy raz zagra w dywizji B. To samo czeka Szwajcarów. Anglicy powrócili na najwyższy szczebel, a San Marino po 2 zwycięstwach, remisie i porażce awansowało do dywizji C. Kosowo natomiast zagra w dywizji B. To tylko ułamek zmian, ponieważ teraz nie tylko zajęcie 1. i 4. miejsca skutkuje awansem bądź spadkiem.

Podział na grupy

Dywizja A:
Grupa 1: Francja – Turcja – Włochy – Belgia
Grupa 2: Niemcy – Holandia – Grecja – Serbia
Grupa 3: Czechy – Chorwacja – Hiszpania – Anglia
Grupa 4: Portugalia – Norwegia – Dania – Walia

Dywizja B:
Grupa 1: Szwajcaria – Macedonia Północna – Szkocja – Słowenia
Grupa 2: Irlandia Północna – Ukraina – Węgry – Gruzja
Grupa 3: Austria – Izrael – Irlandia – Kosowo
Grupa 4: Szwecja – Polska – Rumunia – Bośnia i Hercegowina

Dywizja C:
Grupa 1: Albania – Białoruś – San Marino – Finlandia
Grupa 2: Armenia – Łotwa – Czarnogóra – Cypr
Grupa 3: Słowacja – Mołdawia – Wyspy Owcze – Kazachstan
Grupa 4: Estonia – Islandia – Bułgaria – Luksemburg

Dywizja D:
Grupa 1: Andora – Malta – Gibraltar
Grupa 2: Litwa – Azerbejdżan – Liechtenstein

Czas na odbudowę – Niemcy kontra Holandia

Po rozczarowującym występie na ostatnich mistrzostwach świata. Udało się, co prawda wyjść z grupy, ale i odpaść w 1/16 finału z Paragwajem. Reprezentacja Niemiec ponownie zmieniła selekcjonera. Jürgen Klopp powołał na zgrupowanie aż 44. piłkarzy. Kibiców czeka przegląd kadry. Holandia z kolei również czeka na zmiany. Wprowadzić je ma nowy selekcjoner – Xavi. Reprezentacja Oranje tak samo jak ich jutrzejsi przeciwnicy odpadli na etapie 1/16 finału z Marokiem i nie nawiązali do sukcesów z 2 dekady XXI wieku. Gra nie wyglądała dramatycznie, ale na papierze stać ich na więcej.

Czarny koń kontra nieobecny – Norwegia kontra Dania

Norwegia podejmie u siebie Danię. Oba zespół znajdują się na przeciwległych biegunach, jak chodzi o etap rozwoju. Norwegia naładowana pozytywną energią po ostatnim czempionacie, wyeliminowali Brazylię i byli blisko przejścia do półfinału. Dania natomiast doświadczyła bardzo zimnego prysznica. Po wypuszczeniu awansu na mistrzostwa świata w ostatnich minutach meczu ze Szkocją. Był to ostatni mecz w fazie grupowej eliminacji. Po odpadnięciu w finale baraży z Czechami, Duńczykom potrzebny jest reset, żeby wrócić na odpowiednie tory. Czerwcowe zgrupowanie zakończyli zwycięstwem 2:1 w meczu z Ukrainą oraz remisem z Demokratyczną Republiką Konga.

Portugalia wciąż z Cristiano, a Walijczycy powracają

Cristiano Ronaldo nie zostanie mistrzem świata. Nikt jednak nie zabrania Portugalczykom po raz kolejny wygrać Ligi Narodów. Siłą rzeczy są wymieniani wśród faworytów. Potencjał kadrowy mają, aczkolwiek na ostatnich mistrzostwach świata zawiedli poziomem gry. Odpadli w 1/8 finału z późniejszym zdobywcą trofeum – Hiszpanią. Walijczycy na turnieju nie wystąpili. Odpadli w półfinale baraży z Bośnią i Hercegowiną. Wyniki ostatnich meczów towarzyskich nie napawają optymizmem. Dwa remisy z Irlandią Północną oraz Ghaną i porażka z Rumunią. Wiemy jednak, że do sparingów nie ma co przykładać większej wagi i dopiero teraz Walia pokaże, na jakim etapie się znajduje.

Serbowie podejmą Greków

Od 2024 roku Serbia jest w dołku. Odpadli w fazie grupowej Euro 2024. Następnie co prawda udało się utrzymać w dywizji A Ligi Narodów, ale z zaledwie jednym zwycięstwem w fazie zasadniczej. W eliminacjach do mistrzostw świata pokonali jedynie Andorę i Łotwę. Sparingi też rozczarowujące, także wydają się solidnym kandydatem do spadku. Ich przeciwnikami będą Grecy, którzy ostatni raz na wielkim turnieju zagrali w 2014 roku. Znaleźli się w dywizji A. Jednakże ogólnie rzecz biorąc ich rezultaty nie powalają.

Fot; Michael Campanella/Getty Images

Autor; Aleksander Rudziński

 

 

 

 

 

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze