Biało-Czerwoni pewnie pokonali reprezentację Niemiec 3:0 w ćwierćfinale mistrzostw Europy 2026 w Sofii. Polska reprezentacja wygrała 3:0 (25:23, 25:17 i 25:17), dzięki czemu po raz kolejny zameldowali się w strefie medalowej europejskiego czempionatu.
Pierwszy set
Początek spotkania był wyrównany, ale Polacy zdołali wypracować kilka punktów przewagi. Niemcy jednak nie zamierzali się poddawać. Dobrze bronili i wykorzystywali swoje okazje w kontratakach, dzięki czemu w końcówce zbliżyli się do Polaków.
Biało-Czerwoni zachowali jednak spokój i wygrali 25:23. O losach partii zdecydowały szczegóły i większa skuteczność Polski w najważniejszych akcjach. Ostatni punkt Niemcy oddali po błędzie w polu zagrywki.
Drugi set
W drugiej partii Polacy zdecydowanie przejęli inicjatywę. Bardzo dobrze funkcjonował atak, a ważną rolę odegrał Bartłomiej Bołądź. Skutecznie punktował również Wilfredo Leon, a Polacy potrafili wykorzystywać swoje akcje po obronie.
Niemcy próbowali jeszcze nawiązać walkę, ale tym razem ta sztuka się im nie powiodła. Polska wygrała 25:17.
Trzeci set
Najtrudniejszy moment dla Biało-Czerwonych pojawił się w trzeciej partii. Niemcy rozpoczęli ją bardzo dobrze i prowadzili nawet 9:5.
Polacy nie spanikowali. Stopniowo odrabiali straty, doprowadzili do remisu 16:16, a następnie przejęli kontrolę nad końcówką. W decydujących fragmentach ponownie bardzo ważny był Wilfredo Leon, który skutecznie kończył kontrataki. Polska wygrała seta 25:17 i cały mecz 3:0.
Obrona i gra po obronie kluczem do zwycięstwa
Jednym z najważniejszych elementów spotkania była nie tylko skuteczność w ataku, ale również praca w obronie, w niej świetnie spisywali się Tomasz Fornal i Jakub Popiwczak.
Polacy potrafili utrzymywać trudne piłki w grze, a następnie zamieniać obronę w kontratak. Szczególnie dobrze wyglądał w tym elemencie Leon, który prawdopodobnie był najlepszym zawodnikiem na boisku z 17 punktami. Bardzo dobrze zaprezentował się także Bartłomiej Bołądź.
Marcin Komenda również zagrał świetny mecz, ponownie bardzo często grał środkiem do Bartłomieja Lemańskiego i Szymona Jakubiszaka, a sam blok działał bardzo dobrze, choć statystyki tego nie oddają.
Nikola Grbić: najważniejsza była wszechstronność
Po meczu Nikola Grbić zwracał uwagę przede wszystkim na cierpliwość i wielowymiarowość zespołu. Jego zdaniem Polska nie może liczyć wyłącznie na zagrywkę, blok czy atak.
Właśnie dlatego trener był zadowolony z występu przeciwko Niemcom. Polska potrafiła zdobywać punkty na różne sposoby i nie załamywała się, kiedy któryś z elementów gry chwilowo nie funkcjonował, a największą bolączką dla Biało-Czerwonych w tym meczu były zagrywki.
Podsumowanie
Polska wygrała z Niemcami 3:0 (25:23, 25:17, 25:17), ale wynik nie oddaje w pełni charakteru spotkania. Niemcy szczególnie w pierwszym i na początku trzeciego seta potrafili postawić Polakom trudne warunki. Biało-Czerwoni pokazali jednak spokój, dobrą obronę i skuteczność w kontrach.
Polacy awansowali do półfinału mistrzostw Europy i przeniosą się z Sofii do Mediolanu, gdzie czeka ich walka o awans do finału. Nie wiadomo jednak jeszcze, z kim zagramy, może być to Belgia lub Słowenia.
Fot: BORISLAV TROSHEV/PAP/EPA
Paweł Rychlik


