Jagiellonia Białystok w ciągu kilku lat dokonała ogromnego skoku finansowego. Klub z Podlasia zwiększył przychody niemal czterokrotnie, korzystając z sukcesów sportowych, gry w europejskich pucharach oraz coraz wyższych kwot uzyskiwanych ze sprzedaży zawodników. Sezon 2025/26 był pod tym względem wyjątkowy.
Według najnowszej edycji raportu „Finansowa Ekstraklasa”, przygotowanego przez Grant Thornton we współpracy z Ekstraklasą SA, Jagiellonia wypracowała w sezonie 2025/26 169,68 mln zł przychodów. Białostocki klub zakończył rozgrywki z 71,08 mln zł zysku netto, co było najwyższym wynikiem w całej Ekstraklasie.
Pod względem przychodów Jagiellonia znalazła się natomiast na trzecim miejscu w lidze. Jeszcze kilka lat wcześniej osiąganie takich wyników finansowych było dla klubu nieosiągalne.
Jagiellonia Białystok niemal czterokrotnie zwiększyła przychody
Najlepiej skalę przemiany pokazują dane z kolejnych sezonów. W rozgrywkach 2022/23 Jagiellonia osiągnęła 44,9 mln zł przychodów. Dwa lata później wynik wynosił już 129,2 mln zł. W sezonie 2025/26 klub po raz pierwszy przekroczył natomiast poziom 169 mln zł.
Ogromne znaczenie dla finansowego rozwoju miało zdobycie przez Jagiellonię mistrzostwa Polski w 2024 roku. Sukces pozwolił zespołowi rozpocząć regularną rywalizację w europejskich pucharach. Za wynikami sportowymi poszły dodatkowe wpływy z UEFA, praw medialnych, organizacji spotkań oraz większego zainteresowania sponsorów.
Nie był to jednak jedyny element finansowej układanki.
Bardzo dużą część przychodów stanowiły w ostatnim sezonie transfery. W rozgrywkach 2024/25 Jagiellonia uzyskała z tego tytułu około 20,2 mln zł. Rok później wpływy ze sprzedaży zawodników wzrosły do 64,94 mln zł.
Oznacza to, że transfery odpowiadały za około 38 procent wszystkich przychodów klubu w sezonie 2025/26.
Pozostała działalność wygenerowała 104,74 mln zł. W tej kwocie znalazło się między innymi 62,7 mln zł ze scentralizowanych przychodów medialnych i marketingowych. Działalność komercyjna przyniosła 21,7 mln zł, natomiast wpływy związane z organizacją meczów wyniosły 20,31 mln zł.
Europejskie puchary przyniosły Jagiellonii dodatkowe możliwości
Gra na europejskiej arenie stała się dla Jagiellonii jednym z ważniejszych elementów rozwoju. Klub nie tylko otrzymywał pieniądze związane z udziałem w rozgrywkach UEFA, ale również zwiększał swoją rozpoznawalność poza Polską.
W sezonie 2024/25 drużyna prowadzona przez Adriana Siemieńca dotarła aż do ćwierćfinału Ligi Konferencji. Po drodze Jagiellonia rywalizowała między innymi z FC Kopenhagą, Molde oraz Cercle Brugge. Jej europejska przygoda zakończyła się dopiero po dwumeczu z Realem Betis.
W kolejnych rozgrywkach białostoczanie ponownie wystąpili w Lidze Konferencji. W eliminacjach okazali się lepsi od Novi Pazaru, Silkeborga i Dinamo City, dzięki czemu awansowali do fazy ligowej.
Tym razem Jagiellonia zajęła w niej 17. miejsce. Zespół wygrał z Hamrun Spartans i KuPS, a spotkania ze Strasbourg, Shkëndiją oraz AZ Alkmaar zakończyły się remisami. Jedyną porażkę w tej fazie polski klub poniósł przeciwko Rayo Vallecano.
W barażu o 1/8 finału Jagiellonia trafiła na Fiorentinę. Pierwszy mecz w Białymstoku zakończył się porażką 0:3. Rewanż przyniósł natomiast bardzo emocjonujące zwycięstwo Jagiellonii 4:2 po dogrywce. Taki rezultat nie pozwolił jednak odrobić strat z pierwszego spotkania.
Europejskie występy miały również znaczenie dla rynku transferowego. Piłkarze mogli zaprezentować swoje umiejętności przed skautami zagranicznych klubów, a Jagiellonia zyskiwała dodatkowe argumenty przy negocjowaniu przyszłych transferów.
Oskar Pietuszewski pobił klubowy rekord
Najlepszym przykładem skutecznego wykorzystania potencjału młodego zawodnika jest Oskar Pietuszewski. W styczniu 2026 roku 17-letni wychowanek Jagiellonii przeniósł się do FC Porto.
Portugalski klub zapłacił za skrzydłowego 8 mln euro. W umowie znalazły się również bonusy o wartości kolejnych 2 mln euro oraz 10 procent zysku z następnego transferu zawodnika.
Tym samym Pietuszewski został najdrożej sprzedanym piłkarzem w historii Jagiellonii Białystok. Poprzedni rekord należał do Patryka Klimali, który wcześniej trafił z Jagiellonii do Celticu.
Trzeba jednak pamiętać, że kwota zapisana w kontrakcie transferowym nie zawsze oznacza pieniądze, które klub otrzymuje jednorazowo. Podstawowa opłata, bonusy oraz ewentualne wpływy z kolejnej sprzedaży mogą być rozliczane na różnych zasadach i w różnych terminach.
Jagiellonia zarabiała również na innych zawodnikach. Mateusz Skrzypczak został sprzedany do Lecha Poznań, a według danych Transfermarkt wartość jego transferu wyniosła około 900 tysięcy euro. Białostocki klub rozstał się również z Lamine’em Diaby-Fadigą, który przeszedł do Rakowa Częstochowa.
Kolejnym wychowankiem, który zmienił klub, był Bartosz Mazurek. 1 lipca 2026 roku Jagiellonia oficjalnie potwierdziła jego transfer do Red Bulla Salzburg.
Sprzedaż zawodników nie zatrzymała walki o czołówkę Ekstraklasy
Jagiellonia musiała w tym samym czasie radzić sobie z odejściami kilku ważnych zawodników. W ostatnim okresie klub opuścili między innymi Pietuszewski, Skrzypczak, Michal Sáček oraz Jarosław Kubicki.
Władze zespołu starały się jednak szybko uzupełniać kadrę. Latem 2025 roku do Białegostoku trafili między innymi Dawid Drachal, Dimitris Rallis, Bernardo Vital oraz Kamil Jóźwiak. Klub korzystał również z wypożyczeń, sprowadzając Alejandro Pozo i Bartłomieja Wdowika.
Kolejne transfery przeprowadzono zimą. Jagiellonia pozyskała między innymi Kajetana Szmyta, Apostolosa Konstantopoulosa i Guilherme Montoia. Na zasadzie wypożyczenia do drużyny dołączyli natomiast Samed Baždar oraz Matías Nahuel.
Pomimo zmian kadrowych Jagiellonia zakończyła sezon 2025/26 na trzecim miejscu w Ekstraklasie. Zespół zgromadził 56 punktów, tyle samo co drugi Górnik Zabrze. O wyższej pozycji zabrzan zdecydował bilans bezpośrednich spotkań.
Dla Jagiellonii był to jednocześnie trzeci kolejny sezon zakończony na ligowym podium. Regularna obecność w czołówce może mieć znaczenie również z perspektywy finansowej, ponieważ zwiększa szanse na kolejne występy w europejskich rozgrywkach.
Ponad 71 mln zł zysku netto
Największe wrażenie robi jednak wynik finansowy osiągnięty przez Jagiellonię w sezonie 2025/26. Klub wypracował 71,08 mln zł zysku netto, co było najlepszym rezultatem w całej Ekstraklasie.
Warto jednocześnie zachować ostrożność przy porównywaniu tej wartości z wcześniejszymi danymi. W sprawozdaniu finansowym obejmującym rok kalendarzowy 2025 Jagiellonia wykazała około 33,5 mln zł zysku netto. Są to jednak różne okresy rozliczeniowe, dlatego nie można traktować tych liczb jako bezpośredniego porównania rok do roku.
Sam wysoki zysk nie oznacza również, że cała kwota znajduje się już na rachunku bankowym klubu. Transfery mogą być rozliczane w ratach, a Jagiellonia ponosi jednocześnie koszty związane między innymi z pierwszym zespołem, akademią, wynagrodzeniami oraz pozyskiwaniem nowych piłkarzy.
Według informacji przekazanych przez wiceprezes Jagiellonii Marzenę Romaniuk, należności w wysokości 54,6 mln zł mają trafić do klubu w ratach aż do września 2028 roku.
Jagiellonia przed kolejnym etapem rozwoju
Ostatnie lata całkowicie zmieniły sytuację finansową Jagiellonii Białystok. Klub przeszedł drogę od przychodów na poziomie niespełna 50 mln zł do organizacji generującej blisko 170 mln zł w jednym sezonie.
Na ten wynik złożyło się kilka elementów. Sukcesy sportowe umożliwiły regularną grę w Europie, europejskie puchary przyniosły dodatkowe wpływy i ekspozycję zawodników, a rozwój młodych piłkarzy stworzył możliwość przeprowadzania coraz bardziej wartościowych transferów.
Sezon 2025/26 pokazał jednak również, jak istotna dla budżetu stała się sprzedaż zawodników. 64,94 mln zł z transferów stanowiło około 38 procent wszystkich przychodów klubu. Jednocześnie wpływy z pozostałej działalności były nieco niższe niż rok wcześniej.
Dlatego kolejnym wyzwaniem będzie utrzymanie równowagi pomiędzy inwestowaniem w zespół, rozwijaniem akademii, wychowywaniem zawodników gotowych do sprzedaży oraz budowaniem bardziej stabilnych źródeł przychodów.
Jednym z kierunków rozwoju ma być również stworzenie nowoczesnego ośrodka sportowo-szkoleniowego.
Jeszcze niedawno Jagiellonia funkcjonowała przy zdecydowanie mniejszych przychodach. Dziś może pochwalić się rekordową sprzedażą zawodnika, trzema kolejnymi sezonami na ligowym podium, regularną obecnością w europejskich pucharach oraz ponad 71 mln zł zysku netto. Finansowa historia klubu pokazuje, jak mocno wyniki sportowe, europejska rywalizacja i praca z młodymi zawodnikami mogą wpływać na rozwój całej organizacji.
Fot. 400mm.pl


