Wielki występ Hiszpanów – Analiza meczu Hiszpania – Arabia Saudyjska

La Furia Roja w wielkim stylu zrehabilitowała się za sensacyjne potknięcie na inaugurację turnieju przeciwko reprezentacji Republiki Zielonego Przylądka. Piłkarze Luisa de la Fuente odnieśli niezwykle przekonujące i cenne zwycięstwo nad Arabią Saudyjską, rozbijając rywali aż 4:0. Zapraszamy na podsumowanie i analizę tego jednostronnego widowiska rozegranego w Atlancie.

Przebieg meczu

Od samego początku spotkania na murawie widać było, która drużyna przyjechała na turniej z aspiracjami do wygrania całego mundialu. Hiszpanie od pierwszego gwizdka narzucili swoje twarde warunki gry, spychając Saudyjczyków do głębokiej defensywy. Agresywna i pomysłowa taktyka mistrzów Europy błyskawicznie przyniosła zamierzone efekty.

Pomiędzy 10. a 24. minutą rywalizacji Hiszpania zaaplikowała rywalom aż trzy bramki. Do siatki Azjatów trafiali kolejno Lamine Yamal oraz dwukrotnie Mikel Oyarzabal. Jeszcze przed przerwą jeden z saudyjskich obrońców pechowo posłał piłkę do własnej siatki, ustalając wynik meczu na 4:0. Druga połowa była już tylko formalnością i kontrolowaniem tempa przez faworytów.

Tak efektowny triumf błyskawicznie poprawił atmosferę wokół La Furia Roja. Selekcjoner Luis de la Fuente, zamiast tracić energię na medialne potyczki z krytycznymi dziennikarzami, może teraz w pełnym spokoju skupić się na przygotowaniach do kluczowego starcia z Urugwajem. W tej zapowiadającej się pasjonująco bitwie Hiszpanie ponownie będą faworytami i dokładnie taką samą pewność siebie muszą zaprezentować na boisku.

Piłkarz meczu – Mikel Oyarzabal

Wybór w tej kategorii nie mógł być inny. Absolutnym bohaterem reprezentacji Hiszpanii w konfrontacji z Arabią Saudyjską został Mikel Oyarzabal.

Napastnik Realu Sociedad spędził na placu gry zaledwie pierwszą połowę, jednak to wystarczyło, by wywrzeć kluczowy wpływ na losy całego meczu. Snajper miał bezpośredni udział przy trzech trafieniach – najpierw zanotował asystę przy golu Yamala, a następnie sam dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Dzięki tak spektakularnemu i efektywnemu występowi 29-latek może być niemal pewny miejsca w wyjściowym składzie na hitowe starcie z Urugwajem.

Co czeka oba zespoły w następnej serii gier?

Obie reprezentacje swoje decydujące mecze w fazie grupowej rozegrają w nocy z piątku na sobotę czasu polskiego. Dokładnie o godzinie 2:00 wystartują równolegle spotkania Urugwaj – Hiszpania oraz Republika Zielonego Przylądka – Arabia Saudyjska.

Zarówno dla Hiszpanów, jak i dla Saudyjczyków będą to mecze o najwyższą stawkę. Wygrane w tych pojedynkach otworzą im bezpośrednią drogę do upragnionego awansu do fazy pucharowej turnieju, co gwarantuje ogromne emocje do ostatnich sekund.

Foto: Patrick Smith/FIFA via Getty Images

Autor: Władysław Mioduszewski

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze