Legia podjęła decyzje w sprawie Michała Żewłakowa

Fredi Bobic przedłuży kontrakt z Legią Warszawa i wspólnie z Markiem Papszunem zajmie się budową składu Wojskowych na kolejny sezon – informuje „Fakt”. Natomiast rola Michała Żewłakowa została mocno ograniczona i najpewniej opuści on klub.
Fredi Bobic zostaje przy Łazienkowskiej
Legia Warszawa podjęła kluczową decyzję dotyczącą przyszłości pionu sportowego po sezonie, który przyniósł kibicom więcej rozczarowań niż powodów do dumy. Choć drużyna zawiodła na całej linii, Fredi Bobic może spać spokojnie. Jak dowiedział się „Fakt”, Niemiec przedłuży swój kontrakt i wspólnie z trenerem Markiem Papszunem, który ratował sytuację zespołu od grudnia, zajmie się budową składu w letnim oknie transferowym. Legioniści postanowili zaufać właśnie Bobicowi, a nie Michałowi Żewłakowowi.
Roszady w gabinetach Legii Warszawa
Fredi Bobic, pełniący funkcję Head of Football Operations od kwietnia 2025 roku zachowa decyzyjność w kluczowych kwestiach kadrowych. Osoba blisko związana z klubem potwierdza te doniesienia, wskazując na silną pozycję Niemca mimo wcześniejszych niepowodzeń transferowych.
Decyzja została już podjęta. Bobic zostaje. W dalszym ciągu ma duży wpływ na decyzje kadrowe na kolejny sezon — przekazał informator.
Niemiecki menedżer odpowiadał ostatnio za negocjacje w sprawie przedłużenia umów z Rafałem Augustyniakiem, Bartoszem Kapustką oraz Jakubem Żewłakowem. Brał także udział w prezentacji nowego nabytku, chorwackiego bramkarza Ivana Brkicia, który związał się ze stołecznym klubem trzyletnim kontraktem. Jednocześnie wiele wskazuje na to, że z Łazienkowską pożegna się dotychczasowy dyrektor sportowy.
Żewłakow został wyraźnie odsunięty, a jego przyszłość jest niejasna. Raczej odejdzie — dodaje rozmówca „Faktu”.

 

Fot. Transfery info
Autor: Mikołaj Mazur

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze