Po kontuzji Łukasza Skorupskiego nie było jasne, kto będzie nową „jedynką” reprezentacji Polski. Zdaje się, że decyzja została już podjęta.
Selekcjoner na marcowe zgrupowanie powołał czterech golkiperów: Bartłomieja Drągowskiego (Widzew Łódź) , Kamila Grabarę (VFL Wolfsburg), Mateusza Kochalskiego(Qarabag) i Bartosza Mrozka (Lech Poznań) . W normalnych okolicznościach „jedynką” byłby najprawdopodobniej Łukasz Skorupski, ale doznał on poważnego urazu mięśniowego w starciu Bolonii. Rywalizacja rozpoczęła się zatem na nowo.
Każdy z bramkarzy miał swoje argumenty, ale zdaje się, że ostatecznie między słupkami stanie Kamil Grabara. Łukasz Gikiewicz poinformował na platformie „X”, że decyzja została w tej sprawie już podjęta i to właśnie golkiper Wolfsburga będzie numerem jeden kadry narodowej w czwartkowym meczu z Albanią.
Kamil Grabara w tym sezonie Bundesligi zagrał w 27 meczach, w których stracił 57 goli i zanotował jedno czyste konto. Choć statystyki nie wyglądają dobrze, to należy pamiętać, że występuje on w jednym z najgorszych zespołów ligi. Mimo to zbiera pochlebne recenzje gry i jest stawiany wśród najlepszych golkiperów Bundesligi.
W reprezentacji Polski do tej pory 27-latek zagrał w trzech meczach. Zadebiutował w czerwcu 2022 roku za kadencji Czesława Michniewicza. Niedawno zagrał połowę w starciu z Nową Zelandią (1:0) i pełny mecz przeciwko Holandii (1:1). Jego umowa z Wolfsburgiem obowiązuje do końca czerwca 2028 roku, a portal „Transfermarkt” wycenia go na 12 milionów euro.


