Jagiellonia Białystok, po zwycięstwie z Dinamo Tirana w ostatniej rundzie eliminacji do Ligi Konferencji Europy, zaczyna swoją przygodę w tych rozgrywkach. Czy zajdzie tak daleko jak w zeszłym sezonie, kiedy to Jadze udało się dojść aż do ćwierćfinału? Na razie celem numer jeden jest pokonanie debiutującego w rozgrywkach Hamrum…
Jagiellonia Białystok – zasłużony faworyt?
Polska drużyna na miano faworyta zasłużyła sobie znakomitą serią 14 spotkań bez porażki! Ostatnia takowa przydarzyła się w… lipcu podczas pojedynku z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza (0-4). Od tamtej straty punktów Jaga grała m.in. z Legią Warszawa (0-0) czy Lechem Poznań (2-2).
W eliminacjach do rozgrywek Ligi Konferencji Europy Jagiellonia wpierw przeszła Novi Pazar (2-1, 3-1), następnie Silkeborg (1-0, 2-2), a na sam koniec także Dinamo Tirana (3-0, 1-1).
Gwiazdą Jagiellonii jest obecnie zaledwie 17-letni Oskar Pietuszewski, który pomimo wieku jest obecnie zawodnikiem o najwyższej wartości (według Transfermarkt), w całej lidze. Poza nim warto spojrzeć także na doświadczonego Jesusa Imaza, który w 15 meczach (wszystkie rozgrywki) zdobył 9 bramek i zaliczył 6 asyst.
Hamrum – czy zaskoczą?
Samym awansem do Europejskich rozgrywek Hamrum zapisał się na kartach historii. Maltański zespół jest pierwszym klubem z tego kraju, któremu udało się przejść eliminacje, i dostać się do fazy grupowej/ligowej
Dla Maltańskiej drużyny to jednak wciąż za mało – nikt nie ma do nich żadnych oczekiwań… Więc należy stwierdzić, że mogą, ale nie muszą.
W każdym meczu Hamrum postara się pokazać z jak najlepszej strony, a każde urwanie punktu, każdy gol, będzie powodem do wielkiej radości…
Podsumowanie
Jagiellonia Białystok musi, Hamrum może. Która z drużyn odrobiła pracę domową, lepiej przygotowała się do meczu?
Jednego możemy być pewni – będzie się działo! Oby czekało nas emocjonujące starcie…


