Pojedynek o finał: czy Bilbao i Bodø/Glimt odwrócą losy Ligi Europy? [ZAPOWIEDŹ]

W czwartek, 8 maja o godzinie 21:00 zostaną rozegrane rewanżowe mecze półfinałów Ligi Europy, które mają zdecydować o tym, które drużyny awansują do wielkiego finału. Pierwsze mecze, rozgrywane 1 maja, dały ciekawą zapowiedź emocji, które będą towarzyszyć nam przez najbliższe dni. Manchester United i Tottenham Hotspur, mimo solidnych zwycięstw na wyjazdach, muszą pozostać czujni, gdyż ich rywale mają szanse na odwrócenie losów dwumeczu.

Manchester United – Athletic Bilbao

Manchester United przyjechał do Bilbao z ogromnymi nadziejami, ale i świadomością trudności, jakie czekają ich w rewanżu. Pierwszy mecz, rozegrany w Hiszpanii, zakończył się wyraźnym zwycięstwem „Czerwonych Diabłów” 3:0. Dwa gole strzelił Bruno Fernandes, a jedno trafienie dorzucił Casemiro. Zespół z Old Trafford zdominował rywala, prezentując swoją siłę ofensywną i dobrze zorganizowaną obronę. Niestety dla Athletic, w rewanżu będą musieli radzić sobie bez jednego ze swoich kluczowych graczy, Daniego Viviana, który obejrzał czerwoną kartkę w pierwszym spotkaniu.

Źródło: Ash Donelon / Getty Images

Zespół z Kraju Basków starał się stawić czoła Manchesterowi, ale ich ofensywa nie była w stanie przełamać defensywy rywala. Do tego dochodzi fakt, że druga połowa meczu była już praktycznie pod kontrolą gości, którzy nie pozwolili się zaskoczyć. Mimo to, piłkarze Athletic mają przed sobą bardzo trudne zadanie. Zajmują czwartą pozycję w hiszpańskiej La Lidze, ale ich szanse na awans do finału Ligi Europy zmniejszyły się dramatycznie po wysokiej porażce w pierwszym meczu. Choć ich szanse na odwrócenie losów dwumeczu są niewielkie, nie można ich jeszcze skreślać. Historia piłki nożnej pokazuje nam, w jak wielu dwumeczach losy zostały odwrócone.

Tottenham Hotspur – Bodo/Glimt

Tottenham Hotspur staje przed zadaniem wywalczenia awansu po wygranej 3:1 z Bodo/Glimt. Mimo solidnego wyniku, drużyna Antonio Conte musi być ostrożna, gdyż norweski zespół pokazał w poprzednich rundach, że jest w stanie sprawić niespodzianki. Bodo/Glimt, które dotarło do półfinału Ligi Europy, z pewnością nie jest drużyną, która łatwo się poddaje.

Źródło: Sports Press Photo / Getty Images

Drużyna z Anglii kontrolowała grę przez większość pierwszego meczu, a bramki zdobyli Brennan Johnson, James Maddison oraz Dominic Solanke. Gospodarze mieli przewagę, ale Norwegowie walczyli i zdobyli honorowego gola, co wciąż daje im teoretyczną szansę na awans. Rewanż zostanie rozegrany na stadionie Bodo/Glimt, gdzie drużyna z Norwegii będzie miała okazję pokazać swój charakter i próbować zaskoczyć rywali. Przypomnijmy, że Bodo/Glimt niejednokrotnie sprawiało niespodzianki, eliminując większe kluby w poprzednich rundach, dlatego nie można ich lekceważyć.

Podsumowanie

Oba rewanże zapowiadają się niezwykle emocjonująco, choć obie angielskie drużyny – Manchester United i Tottenham Hotspur – wydają się być faworytami do awansu do finału. Zwycięstwa w pierwszych meczach dały im komfortową sytuację, jednak żadna z drużyn nie może pozwolić sobie na lekceważenie swoich rywali. Athletic Bilbao i Bodo/Glimt, choć teoretycznie mają niewielkie szanse na odrobienie strat, nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa. Piłka nożna pełna jest niespodzianek, a rewanżowe spotkania w Lidze Europy zapowiadają się jako wielka próba charakteru i umiejętności dla wszystkich czterech zespołów. Tak więc 8 maja poznamy drużyny, które awansują do finału.

Jerzy Aniołek

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze