Przed wicemistrzami Polski kluczowy sprawdzian w tym sezonie na europejskiej scenie. Już w czwartek, 20 sierpnia o godzinie 20:00, Górnik Zabrze zmierzy się na własnym stadionie z francuskim AS Monaco w ramach 4. rundy eliminacji Ligi Konferencji. Dla zabrzan jest to ostatnia szansa, by przypieczętować grę w fazie grupowej i zagwarantować sobie pucharową jesień.
Trudna droga w pucharach i świetna forma w lidze
Górnik rozpoczął pucharową kampanię od eliminacji Ligi Mistrzów. Po zaciętym dwumeczu uległ tureckiemu Fenerbahçe 1:2 (0:1 na wyjeździe i 1:1 u siebie). Po spadku do 3. rundy eliminacji Ligi Europy zabrzanie stoczyli twardy bój z węgierskim Ferencvárosem, znowu przegrywając minimalnie w dwumeczu 1:2 (0:1 w Budapeszcie oraz 1:1 w Zabrzu). Rywalizacja na najwyższym poziomie spychała ich ostatecznie do walki o Ligę Konferencji.
Na rodzimym podwórku Górnik prezentuje się jednak znakomicie i regularnie zbiera punkty. Sezon w Ekstraklasie rozpoczął od wygranej 2:1 ze Śląskiem Wrocław, następnie rozbił na wyjeździe Radomiak Radom 3:1, a w minioną niedzielę pokonał przed własną publicznością Wisłę Kraków 2:1. Siedem punktów zdobytych w trzech ligowych starciach pokazuje, że podopieczni z Zabrza potrafią łączyć wyczerpujący pucharowy maraton z wysoką dyspozycją.
Błysk Urbańskiego kontra gwiazdy z Ligue 1
Postacią numer jeden w zespole Górnika jest na początku tych rozgrywek Kacper Urbański. Młody pomocnik znajduje się w życiowej formie i wyrósł na absolutnego reżysera gry zabrzan. W dotychczasowych meczach zdążył już zapisać na swoim koncie dwa gole z rzutów karnych oraz asystę, zachwycając luzem.
AS Monaco przyjeżdża do Zabrza w najmocniejszym zestawieniu. Liderem ataku gości jest Folarin Balogun, amerykański napastnik wyceniany na 50 milionów euro, który ma za sobą znakomity sezon (19 goli i 5 asyst w 43 meczach) oraz świetny występ na tegorocznym Mundialu, gdzie zdobył 3 bramki i zaliczył asystę. W formacji ofensywnej wspierać go będzie Ansu Fati, który w ubiegłym sezonie Ligue 1 strzelił 11 goli w 25 spotkaniach. Przy ulicy Roosevelta szykuje się wielkie piłkarskie widowisko, w którym Górnik spróbuje wykorzystać atut własnego boiska i sprawić ogromną niespodziankę.
fot.Grzegorz Wajda/SOPA Images/LightRocket via Getty Images
autor: Mateusz Rzeszutko


