Niepokój kibiców o Jamala Musialę

Niepokojące sceny z udziałem Jamala Musiali ponownie wstrząsnęły Bayernem Monachium i kibicami niemieckiego futbolu. Reprezentant Niemiec po raz drugi w ciągu zaledwie kilku dni zasłabł podczas spotkania. Tym razem do zdarzenia doszło w dzisiejszym meczu towarzyskim Bayernu z 1. FC Heidenheim, wygranym przez Bawarczyków 4:2.
23-letni pomocnik pojawił się na murawie jako rezerwowy, jednak niedługo po wejściu na boisko ponownie doszło do bardzo niepokojącej sytuacji. Musiala osunął się na murawę i potrzebował pomocy sztabu medycznego. Według relacji medialnych zdarzenie nastąpiło zaledwie kilka minut po jego wejściu na boisko. Piłkarz ostatecznie opuścił plac gry, a na stadionie ponownie zapanowała atmosfera niepokoju.
Drugi taki przypadek w ciągu czterech dni
Cała sytuacja jest szczególnie niepokojąca ze względu na to, że Musiala przeżył bardzo podobny incydent zaledwie kilka dni wcześniej.
W sobotę, 15 sierpnia, Bayern mierzył się z RB Lipskiem w ramach Telekom Cup. Bawarczycy zwyciężyli 3:1, a jednym z bohaterów spotkania był właśnie Jamal Musiala, który wpisał się na listę strzelców. Niedługo później wydarzyło się jednak coś, co całkowicie zmieniło atmosferę na Allianz Arenie.
W końcówce meczu Niemiec bez kontaktu z przeciwnikiem osunął się na murawę. Potrzebował pomocy medycznej, a jego koledzy natychmiast zareagowali. Według ówczesnych doniesień przyczyną problemów mogły być bardzo wysokie temperatury — w Monachium termometry wskazywały około 33 stopni Celsjusza. Musiala miał odczuwać między innymi zawroty głowy i problemy z krążeniem.
Po pierwszym incydencie pojawiły się uspokajające informacje. Wstępne badania nie wykazały poważnego uszczerbku na zdrowiu, a dyrektor sportowy Bayernu Max Eberl zapewniał, że najważniejsze jest to, iż zawodnik czuje się dobrze.
Tym bardziej powtórzenie podobnej sytuacji zaledwie kilka dni później musi budzić ogromne pytania.
Musiala zabrał głos w sprawie swojego zdrowia
Po kolejnym incydencie sam zawodnik postanowił odnieść się do całej sytuacji. Jak wynika z najnowszych informacji, Musiala poinformował, że zmaga się z epizodami czasowej utraty świadomości związanymi z dysfunkcją neurologiczną. Podkreślił jednocześnie, że znajduje się pod opieką lekarzy i specjalistów oraz jest poddawany odpowiedniej kontroli medycznej.
To bardzo ważna informacja, ponieważ wcześniejsze doniesienia wskazywały przede wszystkim na wpływ wysokiej temperatury. Powtórzenie incydentu sprawiło jednak, że sytuacja wymaga zdecydowanie dokładniejszej diagnostyki.
Musiala chce kontynuować karierę i wrócić do normalnego grania, ale jednocześnie podkreśla znaczenie konsultacji medycznych. Jego dalsza obecność na boisku będzie więc zależała przede wszystkim od opinii lekarzy i wyników kolejnych badań.
Bayern musi zachować szczególną ostrożność
Dla Bayernu Monachium sytuacja jest niezwykle trudna. Musiala jest jednym z najważniejszych zawodników zespołu i jednym z największych talentów niemieckiej piłki. Jego zdrowie powinno być jednak zdecydowanie ważniejsze niż przygotowania do sezonu czy wyniki spotkań towarzyskich.
Bawarczycy mają przed sobą początek nowego sezonu, a sztab Vincenta Kompany’ego będzie musiał dokładnie monitorować sytuację swojego zawodnika. Tym bardziej że Musiala dopiero wracał do pełnej dyspozycji po wcześniejszych problemach zdrowotnych i urazach.
Co istotne, jeszcze 18 sierpnia Musiala odbył indywidualną jednostkę treningową. Według doniesień wykonał ćwiczenia obejmujące między innymi drybling i strzały, a jego stan był oceniany jako dobry po przeprowadzonych testach.
Kibice przede wszystkim czekają na dobre wiadomości
W przypadku takich sytuacji wynik meczu schodzi na dalszy plan. Bayern pokonał Heidenheim 4:2 i zakończył przygotowania do sezonu zwycięstwem, ale zdecydowanie więcej uwagi przyciągnęły wydarzenia z udziałem Musiali.
Kibice Bayernu, reprezentacji Niemiec oraz samego zawodnika z pewnością będą teraz przede wszystkim czekać na kolejne informacje dotyczące jego stanu zdrowia.
Musiala ma przed sobą jeszcze wiele lat kariery i ogromne możliwości. W takiej sytuacji najważniejsze jest jednak, aby nie spieszyć się z powrotem na boisko. Każda decyzja powinna zostać podjęta dopiero po konsultacji ze specjalistami i uzyskaniu pełnej pewności, że zawodnik może bezpiecznie wrócić do rywalizacji.
Drugi przypadek zasłabnięcia w ciągu zaledwie kilku dni to sygnał, którego nie można lekceważyć. Teraz najważniejsze jest zdrowie reprezentanta Niemiec – futbol może poczekać.
Fot. Getty Images

Autor: Mikołaj Mazur

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze