GKS Katowice – Zilina. Czy „GieKSa” odrobi straty ? [Zapowiedź meczu]

Już w najbliższy czwartek, 30 lipca 2026 roku, odbędzie się rewanżowy mecz w ramach kwalifikacji do Ligi Konferencji Europy pomiędzy GKS-em Katowice a MSK Ziliną. Spotkanie to odbędzie się na Arenie Katowice. Arbitrem głównym będzie Bence Csonka. Początek tej rywalizacji o godzinie 20.30.

Pierwsze spotkanie

W czwartek, 23 lipca 2026 roku, odbył się pierwszy mecz w ramach kwalifikacji do tych europejskich rozgrywek. Wówczas polski zespół poniósł minimalną porażkę, przegrywając 1-2. Pamiętajmy jednak, że to właśnie ekipa z Katowic zdobyła pierwszą bramkę w tamtym spotkaniu już w 6. minucie. Następnie jednak dwie bramki zdobyli gospodarze. Gole padły w 29. oraz 47. minucie. Taki wynik został na tablicy do końca tamtej rywalizacji.

GKS Katowice, obecna sytuacja

26 lipca „GieKSiarze” w ramach 1. kolejki PKO BP Ekstraklasy podejmowali, wracającą do najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce, Wisłę Kraków. Ostatecznie to Krakowianie zgarnęli 3 punkty, choć musieli martwić się o wynik do ostatniej minuty. Ostateczny rezultat tego spotkania to 2-1 dla Wisły Kraków. Jedyne trafienie w tamtym spotkaniu dla GKS-u zaliczył Szymon Bartlewicz. W meczu z MSK Ziliną gospodarze będą musieli poradzić sobie bez Rafała Strączka, który zmaga się z kontuzją. W nadchodzącym meczu GKS Katowice będzie miał przewagę własnego boiska oraz swoich kibiców, więc miejmy nadzieje, że to pomoże odrobić straty i ostatecznie wygrać to spotkanie.

MSK Zilina, obecna sytuacja

Słowacki zespół w pierwszym meczu pokonał GKS Katowice po bramkach Miroslava Kacera, a także Timoteja Hranica. W międzyczasie rozegrał także mecz 1. kolejki słowackiej Nike Liga, w którym zremisował 4-4 z FC Košice. Za parę dni w Katowicach trener Pavol Stano będzie miał do dyspozycji swoich wszystkich zawodników.

Kto jest faworytem w tym starciu ?

Zespołem typowanym do zwycięstwa w czwartek jest GKS Katowice, lecz musi wygrać różnicą przynajmniej dwóch bramek lub zdobyć jednego gola, a później liczyć na dogrywkę i rzuty karne. 

Foto: SOPA Images/ Contributor via Getty Images

Autor: Jakub Lemański

 

 

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze