CO ZA WIDOWISKO! MANCHESTER CITY ZWYCIĘŻA NA ANFIELD! [PODSUMOWANIE MECZU]

Co za kapitalne spotkanie trafiło nam się w hicie dwudziestej piątej kolejki Premier League. Spotkanie pomiędzy Manchesterem City a Liverpoolem zakończyło się wynikiem 2:1 dla drużyny gości. Co oznacza, że Manchester City wygrał na Anfield przy publiczności po raz pierwszy od 2003 roku.

Drużyna Liverpoolu rozpoczęła mecz od wysokiego pressingu, jednak to zawodnicy City stwarzali sobie więcej sytuacji omijając pressing The Reds długimi piłkami. Podczas pierwszej połowy większą dominacją wykazywał się Manchester City. Podopieczni Guardioli w 1 części spotkania mieli 61% posiadania piłki i oddali 3 celne strzały. Zespół z Anfield w pierwszej połowie nie oddał żadnego strzału na bramkę Donnarummy.

Druga połowa meczu okazała się znacznie bardziej emocjonująca niż pierwsza. Zawodnicy Arne Slota przeszli na średni pressing. Co w pierwszych kilkunastu minutach drugiej części spotkania zaowocowało coraz większą liczbą sytuacji, zmuszając Obywateli do obrony. Pierwsza bramka w meczu padła dopiero w 74 minucie, kiedy to z okolic 25 metra fenomenalnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Dominik Szoboszlai. Na bramkę wyrównującą stan spotkania nie musieliśmy długo czekać. W 84 minucie po dośrodkowaniu Rayana Cherkiego piłkę głową odbił Erling Haaland. Wystawiając ją praktycznie na sytuację sam na sam dla Bernardo Silvy. Portugalczyk dołożył nogę do futbolówki umieszczając ją w bramce. Gol rozstrzygający spotkanie padł dopiero w doliczonym czasie, kiedy to po faulu na Matheusie Nunesie został podyktowany rzut karny dla drużyny gości. Erling Haaland nie pomylił się przy wykonywaniu jedenastki i wyprowadził tym samym swoją drużynę na prowadzenie.

 

Dominik Zyzak

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze