14 grudnia 2025 roku w Warszawie rozegrano jedno z najciekawszych spotkań ligowych tej kolejki, w którym Projekt Warszawa zmierzył się z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle.
Mecz od pierwszych piłek zapowiadał się niezwykle interesująco — obie drużyny prezentowały wysoką formę, a stawka spotkania była istotna w kontekście układu tabeli. Projekt przed tym starciem zanotował zaledwie dwie porażki, dlatego zwycięstwo miało dla gospodarzy szczególne znaczenie. Warszawianie znakomicie weszli w mecz, wygrywając dwa pierwsze sety. Grali bardzo solidnie w defensywie, skutecznie w ataku oraz wywierali dużą presję zagrywką. Na parkiecie wyróżniał się Bartosz Bednorz, natomiast po stronie ZAKSY ciężar gry ofensywnej brał na siebie Kamil Rychlicki, mistrz świata z 2025 roku.
Trzeci set należał jednak do zespołu z Kędzierzyna-Koźla. ZAKSA poprawiła grę w obronie, skutecznie neutralizując ataki gospodarzy i utrudniając Projektowi narzucenie swojego rytmu. Czwarta partia była już jednak pokazem pełnej dominacji warszawian. Projekt zagrał bardzo konsekwentnie w każdym elemencie, nie pozwalając rywalom nawiązać wyrównanej walki i pewnie sięgnął po zwycięstwo za trzy punkty.
Po spotkaniu głos zabrał Bartosz Fijałek:
,,Myślę, że mecz był dobrym widowiskiem. Było dużo długich wymian, jednak zmagaliśmy się z problemami zdrowotnymi, które być może przełożyły się na wynik. Poza drugim setem zagraliśmy naprawdę dobre spotkanie i możemy być dumni, że walczyliśmy do końca” — podkreślił zawodnik ZAKSY.
Zadowolenia z postawy zespołu nie ukrywał również Maciej Olenderek:
<<Cieszymy się, że zdobyliśmy trzy punkty z tak wymagającym przeciwnikiem jak ZAKSA. Wiedzieliśmy, że to zespół, który często rozgrywa długie mecze i tie-breaki, więc musieliśmy liczyć się z trudnymi momentami. Finalnie jednak wykonaliśmy swoją pracę” — zaznaczył siatkarz Projektu Warszawa.
Zwycięstwo umocniło Projekt Warszawa w czołówce tabeli i potwierdziło jego wysoką dyspozycję w rywalizacji z ligową elitą.


