Śląsk nie zgodził się na to, by kibice Wisły obejrzeli z trybun jego stadionu sobotni mecz obu drużyn. Krakowianie w tej sytuacji postanowili odmówić gry. Piłkarze „Białej Gwiazdy” nie pojawią się we Wrocławiu.
Jarosław Królewski już w czwartek zapowiedział, że Wisła nie przystąpi do dzisiejszego spotkania i tego dotrzymał,klub nie pojawił się na Tarczyński Arenie we Wrocławiu.
– Polski Związek Piłki Nożnej informuje, że dziś, tj. 7 marca 2026 r., do federacji wpłynęło oświadczenie TS Wisła Kraków SA o zamiarze nieprzystąpienia drużyny klubu do meczu 24. kolejki Betclic 1. Ligi w sezonie 2025/2026 między drużynami Śląsk Wrocław – Wisła Kraków, zaplanowanego na 7 marca 2026 r. o godz. 17:30 – czytamy na oficjalnej stronie federacji.
– Mając na uwadze krótki okres pozostający do rozpoczęcia zawodów, ostateczna decyzja o ich nierozpoczęciu z uwagi na niestawienie się jednej z drużyn na boisku, może być podjęta wyłącznie przez sędziego na miejscu, z zachowaniem procedury przewidzianej w Art. 8 Postanowień PZPN do Przepisów Gry – dodano.
Sędziowie i piłkarze gospodarzy wyszli na murawę czekając 15 minut na pojawienie się zawodników Białej Gwiazdy co oczywiście się nie stało. Po wspomnianym wyżej czasie zakończono spotkanie walkowerem.
Na tym oczywiście przepychanka się nie zakończy. Oba zespoły mogą zostać ukarane walkowerami. Jarosław Królewski już zapowiedział, że jeśli na jego klub spadnie taka kara, to złoży pozew przeciwko PZPN.
Wisła prowadzi w tabeli Betclic 1 Ligi. Ma dziewięć punktów przewagi nad drugą Polonią Warszawa. Śląsk jest szósty – na koniec sezonu takie miejsce daje prawo gry w barażach o awans do Ekstraklasy.


