Reprezentacja Polski ma za sobą fatalne eliminacje do turnieju mistrzostw Europy, co w konsekwencji zmusza ich do gry w barażach po braku bezpośredniego awansu. Po tych fatalnych eliminacjach na reprezentacje czekał jeszcze mecz z Łotwą, który miał służyć do godnego pożegnania z kibicami w tym ostatnim meczu 2023 roku.
Rywalizacja na PGE Narodowym rozpoczęła się od dużej przewagi reprezentacji Polski, która od samego początku oddawała sporą liczbę strzałów, a jednego z nich kończąc bramką, po świetnej akcji i bardzo dobrym dośrodkowaniu Nicoli Zalewskiego wszystko wykończył, dobijając do pustej bramki Przemysław Frankowski. Na tablicy 1:0, a reprezentacja w dalszym ciągu utrzymywała dobry tor gry. Po 20 minutach naprawdę świetnej gry coś przestało grać i znowu zaczęło pojawiać się proste straty w środku boiska, czy też proste błędy techniczne. Warto przypomnieć sytuacje z końcówki pierwszej połowy, gdzie nie trafił w piłkę Kiwior i powrót Nicoli Zalewskiego ugasił pożar, który mogli nam zgotować rywale. Sam koniec pierwszej połowy to znów dobre momenty naszej reprezentacji, gdzie po świetnej akcji i wrzutce Roberta Lewandowskiego Nicola Zalewski zaprzepaścił klarowną sytuację na zdobycie bramki, trafiając w bramkarza. Po przerwie w bramce nastąpiła zmiana i za Łukasza Skorupskiego pojawił się Marcin Bułka. Druga połowa to dalsza kontynuacja dobrej gry i dalsze polowanie na drugą bramkę. Warto również pochwalić bramkarza gości, który, stawał na głowie, aby zapobiec utraty bramki. W 48 minucie Nicola Zalewski ponownie dośrodkował świetną piłkę, a Robert Lewandowski zawiesił się niczym Cristiano Ronaldo, kierując piłkę do siatki rywali. Bramka ta była jego 82 w narodowej reprezentacji. Dobiegła 60 minuta na zegarze i trener Probierz postanowił przeprowadzić potrójną zmianę , a jednym ze schodzących był nasz kapitan, który dziś rozegrał przyzwoite spotkanie. Po tych zmianach wszystko zaczęło się pomału sypać, a nasza gra już nie przekonywała. Nasi nowi pomocnicy, czyli Struski oraz Slisz nie spełniali zbyt dobrze powierzonych im zadań. Gra się nie kleiła, a do głosu dochodziła Łotwa, jednak raz po raz w bramce świetnie interweniował Bułka. Po wejściu na boisku Kamila Grosickiego zdołaliśmy rozegrać jeszcze kilka fajnych składanych akcji, jednak nic z nich nie wynikało i wynik pozostał bez zmian. To spotkanie dało nam wiele odpowiedzi, ale też wiele pytań, co dalej z tą reprezentacją, a w kolejnym meczu czeka na nas już Estonia w pierwszym meczu barażowym o awans na mistrzostwa Europy.
Drugie trafienie w reprezentacji Przemysława Frankowskiego ????????????
— TVP SPORT (@sport_tvppl) November 21, 2023
_____
???????? Transmisja #POLLVA▶️ https://t.co/3MXWYsDTN2 pic.twitter.com/xTebvw3UGm
Zalewski ???? Lewandowski
— TVP SPORT (@sport_tvppl) November 21, 2023
Idealne dośrodkowanie piłkarza Romy ???? ???? pic.twitter.com/kUrBZA5Htt
Dominik Ochab


