Już jutro o godzinie 4:00 rano czasu polskiego na stadionie Estadio Azteca odbędzie się niezwykle intrygujące spotkanie fazy grupowej Mistrzostw Świata 2026. Reprezentacja Uzbekistanu, będąca jedną z największych rewelacji tegorocznego turnieju, zmierzy się z naszpikowaną gwiazdami i grającą niezwykle efektownie Kolumbią.
Uzbekistan gotowy na historyczny krok
Dla reprezentacji Uzbekistanu sam awans na turniej w Ameryce Północnej jest historycznym sukcesem, jednak Azjaci nie zamierzają na tym poprzestawać. Drużyna zyskała opinię zespołu niezwykle zdyscyplinowanego i trudnego do złamania w defensywie. Ich główną bronią są błyskawiczne kontrataki oraz doskonała organizacja gry w środku pola.
W swoim ostatnim sprawdzianie przed turniejem Uzbecy zagrali bardzo dobre zawody przeciwko silnej Holandii, przegrywając zaledwie 1:2 po dwóch rzutach karnych w samej końcówce meczu, czy wygrywając w listopadzie ubiegłego roku 2:0 z Egiptem. Pokazało to, że potrafią grać jak równy z równym z potęgami światowego futbolu. Największą gwiazdą i liderem ofensywy jest Eldor Shomurodov, na którego barkach spoczywać będzie ciężar zdobywania bramek, natomiast w defensywie Chusanow. Drużyna słynie z twardej walki do ostatniego gwizdka, co zapowiada bardzo trudną przeprawę dla ich jutrzejszych rywali.
Kolumbia w roli faworyta i marsz po pełną pulę
Reprezentacja Kolumbii przystępuje do tego meczu jako zdecydowany faworyt, dysponujący ogromną siłą ognia. Los Cafeteros przeszli przez niezwykle wymagające eliminacje w Ameryce Południowej w bardzo dobrym stylu, pokazując, że potrafią zdominować każdego przeciwnika dzięki technicznej, szybkiej piłce i niesamowitej dynamice na skrzydłach.
Głównym motorem napędowym drużyny jest Luis Díaz, któy w 74 spotkanaich dla kadry zdobył 22 bramki, którego rajdy spędzają sen z powiek obrońcom na całym świecie. W ostatnich meczach sparingowych Kolumbijczycy imponowali skutecznością i polotem w grze ofensywnej, choć trzeba również zwrócić uwagę na potrzebę zachowania większej koncentracji przy powrotach do obrony. Kolumbijczycy w przed mundialowych sparingach pewnie pokonali Jordanię 2:0, czy Kostarykę 3:1, a w marcu przegrywali z Francją 1:3, czy Chorwacją 1:2. Jutrzejsze spotkanie będzie dla nich testem cierpliwości kluczem do sukcesu będzie szybkie rozmontowanie głęboko cofniętej defensywy Uzbekistanu. Jeśli Kolumbia narzuci swój własny, wysoki rytm gry od pierwszych minut, powinna kontrolować przebieg tego widowiska.
Autor: Mateusz Rzeszutko
PHOTO: Sebastian Barros/Long Visual Press/Universal Images Group via Getty Images


