Lech Poznań rozbił Koronę 6:1! Ishak i Rodriguez błysnęli [PODSUMOWANIE]

Lech Poznań odpowiedział na europejskie niepowodzenie w najlepszy możliwy sposób. Mistrz Polski rozgromił Koronę Kielce 6:1 w 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Bohaterami spotkania zostali Pablo Rodriguez i Mikael Ishak, którzy zdobyli po dwie bramki.

Lech zadał dwa szybkie ciosy

Gospodarze od początku ruszyli do ataku. Już w 4. minucie Patrik Walemark wykorzystał podanie Pablo Rodrigueza i mocnym strzałem pod poprzeczkę otworzył wynik spotkania.

Dwie minuty później było już 2:0. Tym razem Rodriguez sam wpisał się na listę strzelców po zagraniu Joela Pereiry.

Korona próbowała odpowiedzieć, ale Lech nie zamierzał zwalniać tempa. W 23. minucie Rodriguez zagrał piętą do Mikaela Ishaka, a kapitan Kolejorza podwyższył prowadzenie.

Rodriguez i Ishak nie dali Koronie odetchnąć

Jeszcze przed przerwą poznaniacy zadali kolejny cios. W doliczonym czasie pierwszej połowy Ishak obsłużył podaniem Rodrigueza, który w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza Korony.

Do szatni Lech schodził z komfortowym prowadzeniem 4:0. Goście mieli przed sobą bardzo trudne zadanie, a sytuację dodatkowo komplikowała kontuzja Ondreja Lingra, który po urazie szczęki musiał opuścić boisko i udać się do szpitala.

Korona zdobyła honorową bramkę

Po przerwie kielczanie próbowali jeszcze wrócić do meczu. W 52. minucie Mariusz Stępiński stanął przed dobrą okazją, ale Mateusz Lis skutecznie interweniował nogą.

Trzy minuty później Lech ponownie trafił do siatki. Rodriguez zagrał prostopadle do Ishaka, a Szwed wykorzystał sytuację sam na sam i zdobył swoją drugą bramkę tego wieczoru.

Korona odpowiedziała niemal natychmiast. W 57. minucie Camilo Mena popisał się kapitalnym uderzeniem z dystansu, posyłając piłkę niemal w samo okienko.

Agnero ustalił wynik w doliczonym czasie

W końcówce Lech kontrolował przebieg spotkania i szukał kolejnych okazji. Ostateczny cios zadał w 90. minucie. Michał Gurgul dograł piłkę w pole karne do Yannicka Agnero, który z bliskiej odległości ustalił wynik na 6:1.

Dla Kolejorza to efektowna odpowiedź na ostatnie niepowodzenie w Lidze Europy. Poznaniacy pokazali dużą skuteczność i zdobyli aż sześć bramek, a Korona musiała pogodzić się z wysoką porażką.

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze