W czwartek o 21:00 wchodzimy w mecz który pachnie szarpaną walką o każdy centymetr murawy Strasbourg kontra Crystal Palace.
Strasbourg w górnej połowie tabeli
Strasbourg zajmuje miejsce w górnej półce Ligue 1, okolice czwartego, piątego miejsca, czyli wynik jak na ich skalę naprawdę bardzo dobry.
Ostatnie spotkania to trzy wygrane i dwie porażki w ostatnich pięciu meczach. Nie remisują, grają albo o pełną pulę, albo o nic.
Na własnym terenie są praktycznie nie do pokonania. Dwadzieścia ostatnich meczów i siedemnaście razy bez porażki. To się nazywa prawdziwa twierdza i magia własnego stadionu.
W Europie Conference League też nie odstają. Trzy mecze, siedem punktów i komfort w tabeli.
Crystal Palace z najlepszym początkiem od lat
Ostatnia forma wygląda naprawdę solidnie. Pięć meczów, trzy zwycięstwa, jeden remis i jedna porażka. W szerszym ujęciu cztery wygrane, jeden remis, jedna porażka i tylko około jednej trzeciej gola straconego na spotkanie. To oznacza, że defensywnie ogarnęli procesy i dowożą jakość.
W Premier League zrobili najlepszy start od lat. Dwadzieścia punktów po dwunastu kolejkach. W klubie widać, że zarządzanie strategiczne i rotacja składu zaczynają wreszcie działać.
W Europie też nie jest źle. W ECL punktują regularnie i wyglądają dojrzale, jak na klub, który przecież kilka lat temu był ekipą od gry o utrzymanie.
Mateusz Rzeszutko
PHOTO: (Photo by Marc Atkins/Getty Images)


