Czy Lechia zatrzyma rozpędzoną Polonię Bytom? – Zapowiedź meczu

Niedzielne zmagania na boiskach Betclic 1. Ligi rozpoczniemy od starcia w Bytomiu, gdzie o godzinie 12: 30, miejscowa Polonia podejmie zespół z Gdańska. Lechia po blamażu w pucharze Polski zwyciężyła w lidze z Unią Skierniewice, lecz postawa gdańszczan w defensywie wciąż pozostawia wiele do życzenia. Gospodarze natomiast szczycą się rewelacyjną passą meczów bez porażki, trwającą od połowy sierpnia.

Czy to koniec bytomskich zawirowań na ławce trenerskiej?

Gdy pod koniec roku 2025 na karuzeli trenerskiej doszło do ogromnej rewolucji, pewnym było, że najaktywniejszym graczem na rynku trenerskim stanie się Raków Częstochowa. Medaliki po odejściu jednego z filarów ich sukcesu, potrzebowały natychmiastowego zastępstwa na miejsce Marka Papszuna. Właściciel klubu – Michał Świerczewski nie uległ medialnej presji i po raz kolejny dał szansę młodemu trenerowi, podobnie jak miało to miejsce z Dawidem Szwargą. Łukasz Tomczyk opuszczając Bytom, zostawił Polonię, będącą wówczas beniaminkiem, na 2. miejscu w pierwszoligowej tabeli. Jego następcą został Karol Czubak. Mówiąc eufemistycznie, nie była to zbyt udana kadencja. 33 – letni trener, którego pierwszym większym wyzwaniem w karierze było zastąpienie Zeljko Sopicia w Widzewie pożegnał się z Łodzią już po sześciu spotkaniach. Zatrudnienie w Polonii Bytom przyniosło jeszcze gorsze efekty niż w Widzewie. Czubak przejmował klub z górnego śląska gdy znajdował się on na pozycji lidera, a kiedy trener został zwolniony, Polonia była na 11. miejscu, notując przy tym fatalny bilans – 0 zwycięstw, 2 remisy i 4 porażki. Tuż po zakończeniu zeszłorocznych rozgrywek, w czerwcu 2026, w klubie pojawił się znów nowy szkoleniowiec. Konrad Gerega, dla którego jest to początek trenerskiej kariery. Jak na razie, pod jego wodzą Bytomianie prezentują efektowny i skuteczny futbol, który pozwolił im zadomowić się w czołówce Betclic 1. Ligi.

Niepokonani od sierpnia

Przed startem rozgrywek niebiesko – czerwoni stanowili jedną wielką zagadkę, którą ciężka było rozwiązać. Zupełnie anonimowe nazwisko na ławce trenerskiej, do tego osłabienie odejściami ważnych graczy, takich jak np. Oliwier Kwiatkowski, sprzedany do Rakowa za kwotę 400 tysięcy Euro. Z pewnością nie stawiało to Polonii w roli faworyta w kontekście walki o baraże. Po inauguracyjnym zwycięstwie nad Wartą Poznań, Bytomianie nie wygrali kolejnych ośmiu meczów z rzędu, choć przegrali tylko dwa z nich. W październiku zanotowali zdecydowaną zwyżkę formy, wygrywając wszystkie spotkania jakie rozegrali w tym miesiącu. Warto wspomnieć, że „Królowa Śląska” to w lidze trzecia najlepsza drużyna u siebie, z zdobytych 21 punktów, aż 13 z nich podopieczni trenera Geregi, zdobyli na własnym terenie. Patrząc na słabą postawę wyjazdową ich oponentów, można stwierdzić, że to właśnie w tym aspekcie Polonia ma przewagę, która być może okaże się kluczowa.

Lechia chcę utrzymać się w ściśniętej czołówce ligi

Po przykrym doświadczeniu, jakim okazało się pucharowe starcie z Jagiellonią Białystok przegrane aż 0:6, drużyna prowadzona przez Władysława Łupaszkę wyciągnęła wnioski i pomimo popełniania karygodnych błędów w obronie, udało się jej pokonać beniaminka ze Skierniewic. Choć Gdańszczanie wciąż zasługują na miano jednej z najlepszych drużyn na zapleczu Ekstraklasy, to ostatnie wyniki powinny dawać do myślenia sztabowi szkoleniowemu. O kryzysie nie można mówić, gdyż Lechia jest w stanie wygrywać mecze. Warto jednak przyjrzeć się ostatnim spotkaniom, a zwłaszcza lini defensywnej. Biało zieloni są tracą mnóstwo goli, są pod tym względem jedną z najgorszych drużyn w lidze. Przymykanie oka na niedostatki w defensywie już w poprzednim sezonie okrutnie zemściło się na Gdańszczanach.

Naładowany optymizmem właściciel Lechii, wierzy i obiecuje porządek 

Każdy, kto interesuje się polską piłką musi przyznać, że postać Paulo Urfera nie kojarzy się z przesadną transparentnością w kwestiach finansowych i organizacyjnych. Szwajcarskiego biznesmena cechuje jednak pozytywne nastawianie do życia. To umiejętność, którą Paulo Urfer opanował do perfekcji. Teoretycznie szukanie w każdej sytuacji pozytywów jest to bardzo trudne, ale przydatne w codziennym życiu. Warto jednak zadać sobie pytanie, czy prowadząc profesjonalny klub piłkarski, nie wypada czasami zdjąć różowych okularów i dostrzec, jak naprawdę mają się sprawy? Zdaniem właściciela Lechii, który najlepiej wie o wszystkich kwestiach wewnątrz klubowych, sytuacja finansowa jest stabilna, co kibiców powinno cieszyć. Niestety, przez wcześniejsze niejasności w kontekście płac, obecnie słowa najważniejszego człowieka w całej strukturze, nie wszyscy biorą na poważnie. W ostatniej rozmowie przeprowadzonej z właścicielem Lechii przez Kanał Sportowy, 51 – latek, poza kwestiami finansowymi (które mocno przyczyniły się do spadku z elity) wspomniał o najważniejszej kwestii. Celem na ten sezon jest awans do Ekstraklasy, a dzięki zakupie solidnych zawodników, cel ten jest jak najbardziej możliwy.

Podsumowując, zbliżające się starcie Polonii z Lechią zapowiada się naprawdę intrygująco. Na boisku zobaczymy zespół, świetnie radzący sobie w meczach domowych. Ich oponenci z Trójmiasta to obecnie czołówka 1.Ligi, której największą bolączką pozostaje tracenie bramek. Do tego lechiści słabo radzą sobie w meczach wyjazdowych. Bez względu na to jaki wynik padnie na murawie, wiele wskazuje na to, że czeka nas zacięty, otwarty mecz.

Fot: AI

Autor: Tymoteusz Kawka

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze