Czy Nowak w końcu otrzyma powołanie do reprezentacji?? Potencjalne powołania z Ekstraklasy. [ANALIZA]

 Przed reprezentacją Jana Urbana ostatnie zgrupowanie w 2026 roku. Listopadowe spotkania najprawdopodobniej zakończą również występy Biało-Czerwonych w obecnej edycji Ligi Narodów UEFA. Od jakiegoś czasu krążą plotki, jakoby nadchodzące mecze były decydujące w sprawie przyszłości selekcjonera na zajmowanym stanowisku. Czy to oznacza, że trener zrezygnuje z przetestowania nowych nazwisk? Tego nie wiemy. Dlatego warto przyjrzeć się zawodnikom z Ekstraklasy, którzy mogą znaleźć się w kadrze. W piątek 6 listopada poznamy ostateczny zestaw kadrowiczów.

 

 

Bartosz Nowak

Saga pod tytułem Bartosz Nowak i niedoszłe powołanie do reprezentacji trwa już od dłuższego czasu. Selekcjoner w rozmowie z 26 maja tego roku z Romanem Kołtoniem wspominał, że Nowak jest zaawansowany wiekowo, a Jan Urban szuka piłkarzy, którzy mogą pomóc w trakcie eliminacji do mistrzostw Europy.

Przypomnijmy jednak fakt, że pomocnik GKS-u Katowice został wówczas piłkarzem sezonu Ekstraklasy. W minionych rozgrywkach strzelił dziewięć bramek i zanotował dwanaście asyst w 34 spotkaniach.

W przypadku piłkarza, który był i jest w kapitalnej dyspozycji, wiek nie powinien mieć znaczenia, ponieważ w reprezentacji powinni z założenia występować zawodnicy będący w najlepszej formie. Dużo ludzi zadawało sobie pytanie: „Co musi zrobić Bartosz Nowak, żeby otrzymać powołanie?”.

Według informacji na portalu Flashscore, pomocnik brał bezpośredni udział przy 18 zdobytych bramkach GKS-u Katowice we wszystkich rozgrywkach. W sobotnim starciu z Widzewem strzelił hat-tricka. Więc jak nie teraz to nigdy.

 

 

Piotr Samiec-Talar

Pomimo gry w fatalnym w tym sezonie Śląsku, 25-latek świetnie prezentuje się na boisku. Gra ofensywna zespołu w głównej mierze opiera się na występach tego zawodnika. Miał udział przy jedenastu z siedemnastu zdobytych bramek dla zespołu w lidze.

Na boisku nie tylko gromadzi liczby, ale również jest bardzo zaangażowany. Najprawdopodobniej sytuacja Wrocławian byłaby o wiele gorsza niż aktualnie, gdyby nie występy Piotra Samca-Talara.

Z resztą ofensywny pomocnik od lat prezentuje się solidnie. W zeszłym sezonie również notował kapitalne liczby i pomógł Śląskowi powrócić do elity. Trudno stwierdzić, czy piłkarz otrzyma powołanie, ale z pewnością jeśli pojawi się na zgrupowaniu, to zasłużenie.

 

 

Michał Gurgul

Reprezentacja Polski od lat ma problem z obsadzeniem pozycji lewego obrońcy. Fakt, że od dłuższego czasu korzystamy z systemu z piątką z tyłu. Czy to dobrze, czy źle, to już temat na inną dyskusję.

W każdym bądź razie Jan Urban ostatnio testował ustawienie z czterema obrońcami, sprawdzając kilku piłkarzy. Jakub Kiwior zdaniem selekcjonera nie jest lewym obrońcą, Tymoteusz Puchacz nie zagrał w defensywie na odpowiednim poziomie. Najbliżej tego czego oczekuje Jan Urban, jest Przemysław Frankowski.

Zawodnik nie jest nominalnie lewym obrońcą, ale z powodu swojej uniwersalności może tam występować. Nie rozwiązuje to jednak całkowicie problemu z obsadą tej pozycji, ponieważ należy szukać różnych alternatyw. Jedną z nich jest młody defensor Lecha Poznań.

Defensywa nie jest najmocniejszym punktem Poznaniaków, ale Michał Gurgul utrzymuje pewną solidność, a jego podania przeszywające stanowią duży atut zawodnika. 18 września na spotkaniu z dziennikarzami, selekcjoner stwierdził, że to nie jest odpowiedni moment na powołanie Michała. Tym razem może być podobnie, chociaż lewy obrońca jest wart przetestowania.

 

 

Reszta ligowców

Oczywiście, poza wspomnianą powyżej trójką, można wskazać jeszcze kilku graczy będących opcjami wzmocnienia kadry. Chociażby Marcel Łubik, w obliczu kontuzji Kamila Grabary oraz Marcina Bułki. Bramkarz Białej Gwiazdy w wielu statystykach wypada bardzo dobrze na tle konkurencji. Według portalu Sofascore zanotował 47 interwencji w tym sezonie, trzy czyste konta oraz obronił swój zespół przed stratą 3,9 bramki.

W kadrze ponownie znaleźć może się Kacper Urbański, który stanowi o sile Górnika Zabrze w tym sezonie. Jakub Krzyżanowski z Wisły Kraków również wydaje się ciekawą opcją na lewą stronę. Jednakże powołania tego piłkarza raczej nie ma co się spodziewać.

Opcją na pozycji napastnika wciąż pozostaje Karol Czubak. Chociaż napastnik Motoru aktualnie nie strzela wielu bramek. W tym momencie najskuteczniejszym polskim napastnikiem w Ekstraklasie jest, co ciekawe, Patryk Makuch.

Obecni na poprzednim zgrupowaniu Norbert Wojtuszek oraz Wojciech Mońka nie wrócili jeszcze do gry po odniesionych urazach.

Można sobie zadać pytanie, co z trójką z Widzewa Łódź, czyli Karolem Świderskim, Przemysławem Wiśniewskim oraz Bartłomiejem Drągowskim. Niewykluczone, że piłkarze znów pojawią się w kadrze (we wrześniu Bartłomiej Drągowski otrzymał powołanie, ale z powodu kontuzji musiał opuścić zgrupowanie). Łodzianie zawodzą, odnieśli tylko jedno zwycięstwo w tym sezonie, a reprezentantom Polski daleko do gwiazd ligi.

Ostateczne decyzje selekcjonera Jana Urbana poznamy jednak w piątek o godzinie 11:00.

 

 

Fot: AI

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze