Ruch ratuje remis rzutem na taśmę! Pogoń Siedlce – Ruch Chorzów [Podsumowanie]

Pogoń Siedlce remisuje u siebie z Ruchem Chorzów 1:1! Gospodarze znaleźli sposób by przerwać serię meczów Niebieskich bez straconego gola, ale nie byli w stanie wygrać tego spotkania. Goście wykazali się determinacją i zdołali wrócić do Chorzowa co najmniej z jednym punktem.

Koniec serii bez straconego gola

Od pierwszego gwizdka to piłkarze Ruchu zdominowali rywali na boisku. Niebiescy utrzymywali się przy piłce i konstruowali groźne sytuacje podbramkowe. Brakowało wykończenia, ale mogło się wydawać, że to goście zdobędą pierwszą bramkę w tym meczu.

Nic bardziej mylnego. W 14. minucie psikusa postanowili zrobić gospodarze. Bardzo dobrym rajdem przez połowę boiska popisał Krystian Mis, który podał piłkę przed pole karne, ta trafiła pod nogi Szymona Kobusińskiego. Były piłkarz Ruchu uderzył po ziemi przy dalszym słupku i dał prowadzenie swojej drużynie. To pierwsza stracona bramka Chorzowian od 12. września.

Stracony gol nie zniechęcił podopiecznych Waldemara Fornalika. Ruch dalej narzucał swoje tempo i tworzył swoje szanse, ale wciąż nie potrafił znaleźć sposobu by doprowadzić do wyrównania. Niebieskim nie ułatwiała tego zadania defensywa Pogoni, która nie dopuszczała do stuprocentowych sytuacji.

W pierwszej połowie nie widzieliśmy już więcej bramek i piłkarze schodzili do szatni przy wyniku 1:0 dla Pogoni Siedlce.

Gol w samej końcówce!

Druga część spotkania rozpoczęła się zupełnie inaczej niż pierwsza połowa. W 47. minucie  inny były piłkarz Niebieskich szukał okazji na podwyższenie prowadzenia. Przemysław Szur wygrał pojedynek główkowy po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, ale jego strzał przeleciał tuż obok prawego słupka.

Akcja ta podrażniła piłkarzy Ruchu. Goście znów przejęli inicjatywę i w 50 minucie byli bliscy wyrównania. Dobrym strzałem sprzed linii pola karnego popisał się Daniel Szczepan, lecz dobrą interwencją wykazał się Lemanowicz.

Goście próbowali znaleźć sposób na przebicie się przez obronę Pogoni poprzez dużo dośrodkowań, natomiast najgroźniejszą wrzutką wykazali się gospodarze. W 60. minucie spotkania bezpośrednio z rzutu rożnego piłka wylądowała na poprzeczce bramki Ruchu i Wrąbel może mówić o dużym szczęściu.

Pogoń Siedlce skutecznie udaremniała ataki rywali. Podpieczni Waldemara Fornalika dwoili się i troili by doprowadzić do remisu. Najbliżej byli w 85. minucie, kiedy piłka wydawała się zmierzać ku siatce bramki Pogoni, ale futbolówka odbiła się po drodze on piłkarza Niebieskich.

Minutę później w wyniku dyskusji na trybuny został odesłany trener gospodarzy, Adam Notoń. Kolejny cios Pogoń Siedlce dostała w 89. minucie. Gdy wydawało się, że dowiozą oni zwycięstwo do końca meczu, Maksymilian Pawłowski, który wszedł chwilę wcześniej na boisko, sprytnym uderzeniem pokonał golkipera gospodarzy.

Ruch dalej niepokonany

Ruch Chorzów rzutem na taśmę uratował cenny punkty z trudnego dla nich terenu i przedłuża serię bez porażki w tym sezonie. Po trzynastu kolejkach Niebiescy zebrali tyle samo punktów co liderująca Polonia Warszawa.

Pogoń Siedlce może sobie pluć w twarz. Co prawda to rywale dominowali na boisku, ale przez praktycznie cały mecz skutecznie udawało im się bronić przed atakami przeciwników. Po tym meczu podpieczni Adama Notonia zajmują jedenaste miejsce w tabeli.

Fot: Facebook/RuchChorzów

Łukasz Witosza

 

 

 

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze