Hapoel Tel Awiw – GKS Katowice. Kolejny krok w stronę pucharów? [ZAPOWIEDŹ]

GKS Katowice zapewnił swoim kibicom prawdziwe show w rewanżowym starciu z MSK Zliną. Teraz trzeba jednak wykonać kolejny krok, a przeciwnikiem będzie Hapoel Tel Awiw. Kto awansuje?

GKS Katowice znów nie wszedł najlepiej w sezon, bo rozpoczął go od dwóch porażek – z Wisłą w Krakowie, a także w eliminacjach do Ligi Konferencji na Słowacji. W kolejnych spotkaniach drużyna złapała już pokaźny rozpęd.

Najpierw „GieKSa” pewnie wywalczyła awans w pucharowym rewanżu, a następnie udowodniła swoją dobrą dyspozycję w wygranym 3:1 meczu z Radomiakiem Radom. Z jednej strony może to wynikać z różnicy w poziomie, jaki drużyna prezentuje na własnym terenie, a jaki na wyjazdach. Z drugiej jednak zespół Rafała Góraka jawnie się rozpędził, a kilku z jego podopiecznych wróciło na swój optymalny poziom.

Jednym z takowych jest Bartosz Nowak, który znów puka do drzwi reprezentacji Polski. Najpierw zanotował dwie asysty w Lidze Konferencji, a następnie był kluczem do wygranej z Radomiakiem. W tym spotkaniu wpisał się na listę strzelców i zdaniem wielu był tego wieczoru najlepszym piłkarzem na boisku.

Optymizmu dodaje też to, że do formy wrócili napastnicy. Ilya Skhurin, podobnie jak Nowak, zaliczył dwa świetne występy, notując w nich dwa gole i jedną asystę. Szczególnie efektownie wyglądał gol, którego Białorusin zdobył przewrotką z MSK Zliną. Także drugi ze snajperów – Adam Zrelak – wygląda naprawdę dobrze. Na Słowacji to właśnie on rozpoczął strzelanie.

Zdaniem analityków to nie „GieKSa” będzie faworytem w pierwszym spotkaniu. Wiecej szans na zwycięstwo daje się zespołowi z Izraela. Wpływa z pewnością na to daleki wyjazd na Węgry, a także forma polskiego zespołu w roli gości. Natomiast jeśli weźmiemy pod uwagę szanse w dwumeczu, to są one już bardziej wyrównane. Eksperci dają 49% szans na awans ekipie Rafała Góraka.

Hapoel Tel Awiw do rywalizacji z GKS-em Katowice będzie podchodził rozpędzony będzie podchodził rozpędzony, bo właśnie wyeliminował bułgarskiego Łudogorca. W pierwszym spotkaniu, jako gospodarze, zwyciężyli 2:0, a w rewanżu wyszarpali bramkowy remis 2:2. W lidze klub swój bój rozpocznie dopiero 10 dni po rewanżu ze Ślązakami.

Wszystko zweryfikuje jednak boisko. Mecz rozpocznie się w czwartek 6 sierpnia o godzinie 20:00. Spotkanie to poprowadzi Francuz Bastien Dechepy. Za analizę VAR będzie natomiast odpowiadał jego rodak Nicolas Rainville.

 

Mateusz Konsewicz

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze