Wczoraj, 20 września 2026 roku, odbył się mecz w ramach 7. kolejki hiszpańskiej Primera Division pomiędzy Atletico Madryt a Realem Madryt. W spotkaniu tym nie zabrakło wielu kontrowersji. W tym artykule dowiesz się, czy drużyna „Los Blancos” została oszukana.
EL DERBI ES ROJIBLANCO ❤️🤍 pic.twitter.com/PiJqHRwQls
— Atlético de Madrid (@Atleti) September 20, 2026
Kontrowersja nr 1, 35. minuta meczu
Cristian Romero faulował Jude’a Bellinghama. Obrońca Atletico nadepnął korkami na kolano Anglika. Sędzia najpierw ukarał… pomocnika „Królewskich”, ale po interwencji VAR i obejrzeniu powtórki anulował tę decyzję. Pokazał Romero jedynie żółtą kartkę. Real stoi na stanowisku, że było to wejście na bezpośrednią czerwoną kartkę.
Bellingham goes in two-footed on Romero and he inevitably ends up stepping on him in the follow through and they want a red card for that? Disgraceful club no wonder they think they are always entitled to robbing other clubs pic.twitter.com/AfBniMn3Wj
— 🇦🇷🧉 (@jonahcelona) September 20, 2026
Wydaje się, że w tej sytuacji arbiter faktycznie powinien wysłać Argentyńczyka do szatni. Przepisy IFAB jasno wskazują, że zaatakowanie przeciwnika korkami na wysokości kolana lub powyżej stawu skokowego, z użyciem nadmiernej siły, zagraża zdrowiu zawodnika i powinno skutkować wykluczeniem z gry. Romero trafił Bellinghama w kolano, co przy pełnym impecie mogło zakończyć się ciężką kontuzją. Stąd wściekłość obozu Realu Madryt, który uważa, że VAR powinien nakazać sędziemu głównemu pokazanie czerwonej, a nie żółtej kartki.
Kontrowersja nr 2, 44. minuta
Chwilę przed przerwą Kang-in Lee faulował Federico Valverde. Koreańczyk ostro zaatakował urugwajskiego pomocnika, trafiając korkami w okolice stawu skokowego. Arbiter, mimo że stał blisko, nie pokazał zawodnikowi gospodarzy nawet żółtej kartki, a VAR w ogóle nie interweniował.
🚨Kang-In Lee’s tackle on Federico Valverde
No card was given pic.twitter.com/YVSsn5O7HY
— Polymarket Sports (@PolymarketSport) September 20, 2026
W tej sytuacji nie ma żadnych wątpliwości. Zawodnik „Rojiblancos” powinien wylecieć z boiska. Zawodnik Atleti zaatakował Urugwajczyka wyprostowaną nogą i trafił go korkami bezpośrednio w lewą kostkę/staw skokowy. Zgodnie z wytycznymi IFAB, wejścia korkami na tej wysokości z użyciem dużej siły automatycznie kwalifikują się jako brutalne i skutkują wykluczeniem z gry. Pamiętajmy także, że atak Lee był tak groźny, że Federico Valverde doznał urazu stawu skokowego i czeka go około 2–3 tygodni przerwy w grze.
🇪🇸⚪️ FUE DURÍSIMA LA ENTRADA DE KANG-IN LEE SOBRE FEDERICO VALVERDE
EL SURCOREANO NI SIQUIERA VIO TARJETA
ESTÁ MUY CALIENTE EL DERBI ENTRE ATLÉTICO Y REAL MADRID pic.twitter.com/GJa5HLmPrH
— Ligas Top del Fútbol (@LigasTopFutbol) September 20, 2026
Kontrowersja nr 3, 51. minuta
Na początku drugiej połowy Dean Huijsen sfaulował w polu karnym Giuliano Simeone. Sędzia najpierw podyktował rzut karny i pokazał Huijsenowi żółtą kartkę, ale po ponownej analizie VAR zmienił zdanie i wyrzucił go z boiska. Dla Realu był to dowód na nierówne traktowanie (brak bezwzględności wobec graczy Atlético i maksymalna surowość dla Realu).
🚨Dean Huijsen was sent off for denying Giuliano Simeone a goal scoring opportunity pic.twitter.com/0QCxrVcfaE
— Polymarket Sports (@PolymarketSport) September 20, 2026
Sytuacja z 51. minuty idealnie podchodzi pod przepis o tzw. DOGSO (Denial of an Obvious Goal-Scoring Opportunity), czyli pozbawieniu przeciwnika realnej szansy na zdobycie bramki. Giuliano Simeone urwał się obrońcom i wbiegał w pole karne samotnie, mając piłkę pod pełną kontrolą. Gdyby nie faul, oddałby strzał w stuprocentowej sytuacji. 21-letni defensor nie próbował czysto wybić piłki (nie miał do niej dostępu), lecz wyraźnie złapał i pociągnął Simeone za rękę, zatrzymując jego bieg. Przepisy mówią, że jeśli zawodnik fauluje w polu karnym, ratując sytuację bramkową, ale walczy o piłkę, sędzia dyktuje rzut karny i daje tylko żółtą kartkę. Jeżeli jednak faul polega na trzymaniu, popychaniu lub ciągnięciu (czyli nie ma tam intencji gry piłką), zasada ta nie obowiązuje. W takim przypadku sędzia ma obowiązek zastosować podwójną karę: rzut karny + czerwona kartka. Możemy zatem wnioskować, że to była zasłużona kara dla „Los Galacticos”.
Reakcja Jose Mourinho
Trener Realu przyszedł na spotkanie z mediami z wydrukowanymi kadrami wideo przedstawiającymi faule Romero i Lee Kang-ina. Portugalczyk ironizował, że zamiast rozmawiać, wystarczy spojrzeć na zdjęcia, dodając, że przy sprawiedliwym sędziowaniu ekipa z Bernabeu grałaby 11 na 9 przez ponad 50 minut. Skrytykował też obsadę sędziowską, wytykając arbitrowi brak doświadczenia międzynarodowego.
🚨 José Mourinho shows the two episodes where he wanted red cards for Atlético players: “Those were CLEAR RED CARDS”.
“This is the history of this game”. pic.twitter.com/K2HUjB12Hx
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) September 20, 2026
Autor: Jakub Lemański
Foto: Quality Sport Images/ Contributor via Getty Images


