Tunezja kontra Japonia w 1000. meczu w historii mistrzostw świata. Orły Kartaginy grają o wszystko

Niedzielny poranek na stadionie w Monterrey przyniesie wyjątkowe wydarzenie — 1000. mecz w historii mistrzostw świata. W spotkaniu kończącym drugą kolejkę grupy F Tunezja zmierzy się z Japonią. Dla Tunezyjczyków to mecz praktycznie o wszystko, natomiast Japończycy mają znacznie spokojniejszą sytuację i mogą zrobić duży krok w stronę awansu do fazy pucharowej.

Przed bezpośrednim starciem obie reprezentacje mają za sobą zupełnie różne otwarcie turnieju. Japonia pokazała się z bardzo dobrej strony w meczu z Holandią, dwukrotnie odrabiając straty i ostatecznie remisując 2:2 po golach Keito Nakamury i Kōkiego Ogawy. „Samuraje” imponowali zwłaszcza w końcówce, gdy walczyli o korzystny rezultat do ostatnich minut i przedłużyli swoją serię bez porażki do ośmiu spotkań. Tunezja z kolei rozpoczęła mundial od bolesnej porażki 1:5 ze Szwecją. Choć trafienie Omara Rekika tuż przed przerwą pozwoliło zmniejszyć straty i na chwilę wrócić do meczu, po zmianie stron „Orły Kartaginy” nie zdołały już nawiązać walki, a defensywa została jeszcze kilkukrotnie rozbita.

W starciu z Japonią Tunezja musi nie tylko zdobyć punkty, ale przy tak niekorzystnym bilansie bramek także szukać większej skuteczności pod bramką rywala. Zadanie nie będzie łatwe, bo Japonia prezentuje się jako zespół bardziej poukładany, stabilny i groźniejszy w ofensywie. Japończycy powinni częściej utrzymywać się przy piłce, dyktować tempo gry i tworzyć więcej sytuacji bramkowych. Tunezja będzie walczyć o pozostanie w grze o awans, ale po wysokiej porażce z pierwszej kolejki czeka ją bardzo trudny sprawdzian. Jeśli Japonia utrzyma poziom z meczu z Holandią, ma wszelkie argumenty, by sięgnąć po komplet punktów.

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze