KOLUMBIA PEWNIE POKONUJE UZBEKISTAN! [ANALIZA MECZU]

Spotkanie otwierające zmagania w grupie K na legendarnym Estadio Azteca w Mexico City przyniosło pokaz efektownego, latynoamerykańskiego futbolu. Mimo niezwykle ambitnej postawy reprezentacji Uzbekistanu, naszpikowana gwiazdami Kolumbia udowodniła swoją wyższość, wygrywając 3:1. Absolutnym bohaterem widowiska został Luis Díaz, który poprowadził swój zespół do zdobycia cennych trzech punktów.

Los Cafeteros dyktują warunki

Zgodnie z przedmeczowymi przewidywaniami, Kolumbijczycy od samego początku narzucili rywalom swój wysoki rytm gry. Długo utrzymywali się przy piłce, kontrolując środek pola i wymieniając ponad pięćset podań. Defensywa Uzbekistanu pękła po raz pierwszy w 40. minucie spotkania. Genialnym zagraniem popisał się Luis Díaz, który obsłużył precyzyjnym podaniem Daniela Muñoza, a ten pewnym strzałem otworzył wynik meczu.

Azjaci nie zamierzali jednak składać broni i po przerwie ruszyli do odrabiania strat. Ich ambicja została nagrodzona w 60. minucie wielką klasę pokazał Abbosbek Fayzullaev, doprowadzając do wyrównania i wlewając nadzieję w serca uzbeckich kibiców. Radość z remisu trwała jednak zaledwie pięć minut. Błyskawiczną odpowiedzią błysnął nie kto inny, jak Luis Díaz. Gwiazdor Bayernu Monachium osobiście wpisał się na listę strzelców w 65. minucie, przywracając Kolumbii prowadzenie i podcinając skrzydła rywalom.

Wojna nerwów i pieczęć w doliczonym czasie

Końcówka meczu dostarczyła zgromadzonej na stadionie, ponad 80-tysięcznej publiczności gigantycznych emocji. Uzbekistan rzucił wszystkie siły do ataku, próbując za wszelką cenę wyszarpać punkt, przez co całkowicie odsłonił się w formacji obronnej.

Niewykorzystane sytuacje i ofensywne ryzyko zemściły się na zespole z Azji w najgorszy możliwy sposób. W dziewiątej minucie doliczonego czasu gry Kolumbia wyprowadziła zabójczą kontrę. Cucho Hernández precyzyjnie dośrodkował w pole karne, a wprowadzony z ławki Jaminton Campaz strzałem głową ustalił wynik meczu na 3:1.

Kolumbia dopisuje do swojego konta niezwykle ważne trzy punkty, a Luis Díaz z golem i asystą w pełni zasłużenie odebrał statuetkę dla zawodnika meczu. Uzbekistan schodził z boiska pokonany, ale z podniesioną głową ich waleczność pokazała, że w tej grupie mogą jeszcze mocno namieszać.

autor: Mateusz Rzeszutko

PHOTO: David Ramos/Getty Images

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze