„Houston, mamy problem” – takich słów mogą używać kibice kadry debiutującej na Mistrzostwach Świata – Curaçao po dzisiejszym spotkaniu z Niemcami na Houston Stadium. Mimo wyrównania Curaçao do stanu 1:1 w 21 minucie, mecz zakończył się wynikiem 7:1 na korzyść Niemców.
Przebieg Spotkania
Od pierwszego do ostatniego gwizdka widoczna była ogromna przewaga podopiecznych Juliana Nagelsmanna nad drużyną z Curaçao. Przez cały mecz, Niemcy oddali 27 strzałów w tym 12 celnych na bramkę Eloya Rooma. Na pierwsze trafienie nie musieliśmy długo czekać — w 6. minucie do siatki trafił Felix Nmecha.
W 21. minucie spotkania, po składnej akcji piłkę w bramce Manuela Neuera umieścił Livano Comenencia. Od tego momentu worek z bramkami Niemców zaczął się rozwiązywać. Przed końcem pierwszej połowy dla reprezentacji Niemiec bramki zdobyli w 38. minucie Nico Schlotterbeck i w 45+5. z rzutu karnego do siatki trafił Kai Havertz.
W drugiej połowie do siatki zespołu z Curaçao Niemcy trafili jeszcze 4 razy. W 47. minucie na listę strzelców wpisał się Jamal Musiala. Na kolejne trafienie musieliśmy czekać do 68. minuty, kiedy to bramkę strzelił Nathaniel Brown. 10 minut później do siatki trafił Deniz Undav. I ponownie 10 minut po trafieniu Undava bramkę ustanawiającą wynik strzelił Kai Havertz.
Co przyniesie przyszła kolejka dla obu drużyn?
Reprezentacja Niemiec następne spotkanie 2. kolejki fazy grupowej mundialu rozegra w sobotę 20 czerwca o godzinie 22:00. Na podopiecznych Nagelsmanna będzie czekać Wybrzeże Kości Słoniowej. Które na podstawie formy z ostatnich spotkań może wydawać się ciężkim przeciwnikiem dla Niemców.
Reprezentacja Curaçao swój następny mecz zagra z Ekwadorem o 2:00 w niedzielę 21 czerwca. Ekwador również wydaje się posiadać stosunkowo dobrą formę. Co zwiastuje, że podopieczni Dicka Advocaata mogą spodziewać się bardzo trudnego meczu.
Autor: Dominik Zyzak
Foto: GETTY IMAGES NORTH AMERICA/LARS


