Mecz 32. kolejki PKO BP Ekstraklasy Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Legia Warszawa odbędzie się w niedzielę, 10 maja, o godz. 17:30 na Stadionie Sportowym w Niecieczy. Transmisje spotkania będzie można obejrzeć na antenie Canal+ Sport 3 oraz w serwisie streamingowym Canal+.
Termalica jest pierwszym znanym w tym sezonie spadkowiczem z Ekstraklasy – w poprzedniej kolejce mecz z GKS-em Katowice przesądził o losie „Słoni” i od następnego sezonu występować będą na zapleczu PKO BP Ekstraklasy – w Betclic 1 Lidze. Drużyna prowadzona przez Marcina Brosza zajmuje ostatnie miejsce w ekstraklasowej tabeli. Zebrane 28 punktów w 31 meczach uniemożliwia im utrzymanie się w lidze. W tym sezonie zespół z Niecieczy 7 razy wygrywał, 7 razy remisował i przegrywał aż 17 razy. W ciągu tych spotkań Słonie strzeliły 37 bramek, ale straciły ich aż 60.
Pięć z tych straconych bramek padło w ostatnim meczu Termaliki – w poprzedniej kolejce, która przesądziła o ich spadku do 1. ligi, Niecieczanie przegrali z GKS-em Katowice 1:5. Jedyną bramkę dla Termaliki w tym meczu zdobył Kamil Zapolnik pod koniec pierwszej połowy rywalizacji.
Do Niecieczy Stołeczna druż po meczu z Widzewem, który w ostatnich minutach wielu z nas pewnie przyprawił o problemy z sercem. Takiej końcówki, w tak istotnym meczu, nikt się nie spodziewał. Chociaż swoje szanse mieliśmy już w pierwszej połowie, to do ostatnich minut na boisku utrzymywał się bezbramkowy remis. Widzew nie kreował zbyt wielu szans, a nasze akcje charakteryzował brak skuteczności i finalizacji.
Gdy wszystko wskazywało na remis, Legioniści uderzyli w samej końcówce. Po rzucie wolnym i zamieszaniu w polu karnym Bartosz Kapustka oddał strzał, a Rafał Adamski z bliska dobił piłkę do siatki, zapewniając zwycięstwo dosłownie w ostatniej akcji meczu. Trzy bardzo cenne punkty zostały w Warszawie. Do końca sezonu zostały trzy mecze: z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza, Lechią Gdańsk oraz Motorem Lublin. Drużyna prowadzona od początku przez Marka Papszuna zajmuje obecnie 11. pozycję w tabeli, to w obecnym sezonie Ekstraklasy nic nie jest pewne, a punkty w ostatnich meczach są na wagę złota. Spotkania Legii z Termaliką nigdy nie były proste, dlatego do Niecieczy Warszawiacy ruszają z nadzieją na odwrócenie bilansu tej rywalizacji i powrót do domu z kompletem punktów.
Ostatnie takie starcie miało miejsce w listopadzie. W meczu 15. kolejki PKO BP Ekstraklasy Legia przegrała z zespołem z Niecieczy 1:2. Bramkę dla Wojskowych zdobył wówczas Ermal Krasniqi.
W jutrzejszym spotkaniu na placu gry po stronie gości nie zobaczymy Pawła Wszołka, który pauzuje za nadmiar żółtych kartek. Po stronie gospodarzy nikt nie pauzuje.
Fot. Legia Warszawa
Autor: Mikołaj Mazur


