Real Madryt przeznaczył 100 mln na te transfery ! [Wiemy, kogo obserwuje hiszpański gigant]

Forma Realu Madryt w ostatnim czasie nie jest najlepsza. W obliczu wielu kontuzji i słabszej formy, klub wyselekcjonował najważniejsze cele transferowe. Jak podaje hiszpański dziennik, Mundo Deportivo, priorytetowymi zawodnikami są Rodri oraz Nico Schlotterbeck. Florentino Pérez miał wyznaczyć 100 mln euro na te wzmocnienia.  

Słaba forma „Królewskich” 

Drużyna ze stolicy Hiszpanii w ciągu swoich trzech ostatnich, ligowych meczów wygrała tylko jeden. W ostatnim spotkaniu ekipa Álvaro Arbeloi rzutem na taśmę ograła Celtę Vigo. Zwycięskiego gola zdobył Federico Valverde w 94. minucie. Natomiast porażki z Osasuną i Getafe dały kibicom do myślenia, czy Arbeloa jest odpowiednią osobą na odpowiednim miejscu. Obecnie nie wygląda to aż tak źle, ponieważ Real traci tylko 1 punkt do 1. w tabeli Barcelony, choć drużyna ze stolicy Katalonii swój mecz zagra dopiero dziś o 21.00 z Ath. Bilbao. Pamiętajmy także, że „Los Galácticos” o dalszą walkę w Lidze Mistrzów musieli rywalizować z Benficą. Ostatecznie udało im się awansować, gdzie już wkrótce zmierzą się z Manchesterem City. To właśnie piłkarz tej drużyny przykuł ich uwagę. 

Rodri, obecna sytuacja

Jednym z dwóch zawodników, którym przygląda się Real Madryt, jest Rodri. Hiszpański pomocnik, który w 2024 roku zdobył Złotą Piłkę, miesiąc wcześniej doznał poważnej kontuzji. Chodzi o zerwanie więzadła krzyżowego przedniego w prawym kolanie, którego nabawił się 22 września 2024 roku w ligowym meczu z Arsenalem. W 2025 roku borykał się także z kontuzją uda. Obecnie jednak, wraca do swojej najlepszej formy. Dowodem na to może być fakt, że w ostatnim meczu „Obywateli” z Nottingham zdobył ważną bramkę. Kontrakt pomocnika z ekipą zarządzaną przez Pepa Guardiolę obowiązuje do lata 2027 roku.  

Nico Schlotterbeck, obecna sytuacja

Drugim zawodnikiem jest Nico Schlotterbeck, któremu umowa z BVB także wygasa dopiero w 2027 roku. 26-latek od paru sezonów jest fundamentem linii defensywy Borussii Dortmund. Klub za wszelką cenę chce zatrzymać go na dłużej. Tak dobra dyspozycja obrońcy nie umknęła jednak najlepszym klubom w Europie. Niemiecki defensor znajduje się chociażby na liście życzeń Barcelony czy właśnie wcześniej wspomnianego Realu Madryt. Sam piłkarz wie, o zainteresowaniu ze strony „Los Blancos”, więc nie jest zbyt chętny na przedłużenie kontraktu.

Rodri i Schlotterbeck zmienią barwy ? 

Zupełnie inną kwestią jest jednak to, czy Manchester City i Borussia Dortmund zgodzą się sprzedać swoich zawodników. Drużyna z Półwyspu Iberyjskiego na dwóch kluczowych zawodników przygotowała tylko 100 mln euro, a nie ukrywając, w dzisiejszym futbolu takie pieniądze za takich zawodników, to dość mała suma. Real Madryt może przeznaczyć większą liczbę pieniędzy na te transfery, pod warunkiem, że kogoś sprzeda. Tylko wola samych piłkarzy, zważywszy na możliwość zostania wolnymi agentami w przyszłym roku, może sprawić, że transfery się powiodą. 

Foto: Europa Press Sports/ Contributor via Getty Images

Autor: Jakub Lemański

 

 

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze